Ormianie i ruch prometejski w pierwszej połowie XX wieku. Zarys problematyki

Paweł Libera

[tekst pierwotnie opublikowany został w: 
"Nowy Prometeusz" nr 2,lipiec 2012, ss.295-313]

Prometeizm to termin oznaczający polityczną współpracę II Rzeczypospolitej z nierosyjskimi ludami i narodami Rosji skierowaną przeciwko carskiemu, a później sowieckiemu imperium. Autorstwo koncepcji przypisywano Józefowi Piłsudskiemu, który miał ją sformułować na początku XX wieku, ale tradycji prometejskich doszukiwano się znacznie wcześniej. W definicji ruchu prometejskiego należy sprecyzować, iż nie jest on równoznaczny z określeniem myśl prometejska. Ten pierwszy to ścisła współpraca przedstawicieli narodów zniewolonych z „czynnikami polskimi” mająca na celu w bliższej lub dalszej perspektywie doprowadzenie do odzyskania niepodległości przez te państwa, a co za tym idzie, także do rozbicia Rosji „po szwach narodowościowych”. Natomiast myśl prometejska jest pojęciem znacznie obszerniejszym, jest rozumiana jako prąd propagujący ideę rozczłonkowania imperium rosyjskiego w oparciu o zjednoczony ruch narodów zniewolonych przez Rosję. Propagatorów myśli prometejskiej należy szukać nie tylko wśród działaczy ruchu prometejskiego, ale także poza nimi1. Pierwsze formy organizacyjne ruchu prometejskiego powstały w połowie lat 20., ale współpraca rozwinęła się po dojściu do władzy Józefa Piłsudskiego w 1926 roku. W ruchu prometejskim uczestniczyli przedstawiciele emigracji ukraińskiej, Tatarów krymskich i Nadwołżańskich, narodów muzułmańskich Azji Środkowej, niektórych wojsk kozackich i narodów Kaukazu. Szczególną rolę w ruchu prometejskim odgrywała Ukraina – z racji liczebności ludności zamieszkującej to terytorium jak i położenia geograficznego. Nie mniej istotną rolę odgrywał region Kaukazu – niezwykle ważny z racji swej pozycji geopolitycznej, a także z powodu bardzo aktywnych dążeń narodowościowo-wyzwoleńczych narodów kaukaskich.

W przypadku Kaukazu poważnym utrudnieniem był fakt, że składał on się z mozaiki narodów i ludów różnych języków i wyznań, bardzo często skłóconych ze sobą i podzielonych burzliwą przeszłością, konfliktami granicznymi i nawet planami odzyskania niepodległości. Przedstawiciele poszczególnych ludów i narodów kaukaskich działając pojedynczo nie byli wystarczająco interesującymi partnerami do rozmów z przedstawicielami państw, które by chciały wspierać ich dążenia niepodległościowe. Koniecznym było utworzenie wspólnego frontu. Podobnie uważali i Polacy – chcieli porozumiewać się ze zjednoczonym Kaukazem i w tym celu w ramach ruchu prometejskiego starali się dążyć do stworzenia Konfederacji Kaukaskiej. Stosunkowo szybko udało się utworzyć wspólny front trzech narodów kaukaskich: Gruzji, Azerbejdżanu i Górali Kaukaskich. Armenia – brakujące ogniwo w zalążku przyszłej Konfederacji Kaukaskiej długo pozostawała poza jej strukturami. Jednakże jej udział był konieczny, stąd liczne zabiegi i długotrwałe pertraktacje z przedstawicielami ormiańskiej emigracji politycznej w celu ponownego ich przyłączenia się do wspólnej walki. Udział strony polskiej był w tych działaniach znaczący.

Prowadzone w Polsce badania nad ruchem prometejskim ograniczały się przede wszystkim do omówienia prometeizmu jako części polskiej polityki zagranicznej. Pierwsze prace autorstwa Józefa Lewandowskiego i Sergiusza Mikulicza2 przedstawiły ogólny zarys historii ruchu prometejskiego, ale nie wyczerpały zagadnienia i nie udzieliły odpowiedzi na wiele istotnych pytań. Zagadnienie prometejskie pojawiało się także w pracach innych badaczy – między innymi Andrzeja Chojnowskiego czy Iwo Werschlera, ale zwykle poruszano je przy okazji innych tematów3. Sytuacja uległa zmianie po 1990 roku. Opublikowano wówczas pewną ilość materiałów źródłowych, i opracowano niektóre zagadnienia związane z ruchem prometejskim4. Nie powstała jednak dotychczas monografia ruchu prometejskiego. Kwestia ormiańska będąca zaledwie wycinkiem tworzenia frontu prometejskiego w okresie międzywojennym nie znalazła się dotychczas w polu zainteresowań badaczy w Polsce ani poza jej granicami. Pojawia się jedynie przy okazji większych opracowań dotyczących ruchu prometejskiego. Jednym z nielicznych wyjątków było wystąpienie Claire Mouradian na pierwszej konferencji o ruchu prometejskim w 2008 roku w Paryżu, lecz materiały z tej konferencji nie były drukowane5. Dokumenty dotyczące kwestii ormiańskiej jakie zachowały się w dokumentach polskich „czynników” odpowiedzialnych za akcję prometejską są nieliczne i bardzo rozproszone, ale pozwalają przedstawić przynajmniej ogólne zarysy tego zagadnienia.

Stanowisko emigracji ormiańskiej wobec zagadnienia współpracy z innymi narodami kaukaskimi zmieniało się w czasie. Trudno zrozumieć tę ewolucję bez przypomnienia kilku podstawowych informacji o sytuacji, jaka miała miejsce na Kaukazie w krótkim okresie niepodległości państw tego regionu między 1917 i 1921 rokiem (I). W okresie emigracyjnym Ormianie bardzo krótko współpracowali z innymi narodami kaukaskimi, a po powstaniu Komitetu Niepodległości Kaukazu prowadzono długie pertraktacje nad przystąpieniem Ormian do Paktu Kaukaskiego (II), jednakże korzystna sytuacja dla zrealizowania tego celu pojawiła się dopiero w drugiej połowie lat 30. (III).

I. Dążenia niepodległościowe Ormian przed powstaniem struktur ruchu prometejskiego (do 1921 roku)

Korzenie niepodległościowych dążeń Ormian
Kaukaz, górzysty region usytuowany pomiędzy Morzem Czarnym a Morzem Kaspijskim oddziela Europę od Azji i Rosję od Bliskiego Wschodu. Ten bardzo ważny strategicznie obszar przynajmniej od XVIII wieku interesował polityków rosyjskich, ale podbój Kaukazu przez Imperium Rosyjskie zaczął się dopiero na początku XIX wieku. Najpierw, w pierwszych latach tego stulecia została zajęta Gruzja, następnie po wojnach z Persją w 1804 roku i na mocy traktatów podpisanych w Gulistanie w 1813 roku i Turkmenczaju w 1828 roku terytorium Azerbejdżanu weszło w skład Imperium Rosyjskiego. Najdłużej trwało zdobywanie Kaukazu Północnego, wojna kaukaska trwała od 1817 do 1860 roku, kiedy ostatecznie poddał się słynny imam Szamil. Trochę inaczej potoczyły się losy Armenii.

Armenia, najstarsze chrześcijańskie państwo na świecie (od 301 roku) przez długie lata pozostawała pod panowaniem Arabów, w XI wieku została podbita przez Turków i od tej pory aż do XIX wieku znajdowała się pod okupacją turecką. Pomimo rozmaitych ograniczeń prawnych Ormianie zdołali zachować tożsamość kulturową i religijną. Szansą na poprawienie sytuacji Ormian były tarcia pomiędzy Imperium Rosyjskim a Imperium Osmańskim w XVIII i XIX wieku. Wojny turecko-rosyjskie w 1813 i 1828 roku doprowadziły do zdobycia wschodniej Armenii przez Rosję. Traktat podpisany w San Stefano w marcu 1878 roku przekazał Rosji część terytorium zamieszkaną przez Ormian, których sytuacja pod nową władzą znacznie się poprawiła. Pomimo tego, większość ziem dawnej Armenii pozostawało pod panowaniem osmańskim, a problem ormiański nadal pozostawał aktualny. Z tego powodu pod koniec XIX wieku powstały pierwsze ormiańskie ugrupowania polityczne domagające się najpierw autonomii, a później także pełnej niepodległości. Pierwszym z nich była partia Armenakan, która powstała w 1885 roku. Rewolucyjna i licząca na poparcie dążeń niepodległościowych przez inne mocarstwa była przede wszystkim skierowana przeciwko Imperium Osmańskiemu. Rok później powstała partia Hunczak, rewolucyjna i socjalistyczna dążyła do utworzenia socjalistycznej Armenii na ziemiach okupowanych przez Imperium Osmańskie. Świetnie zorganizowana, szkoliła swych członków i organizowała nawet zbrojne wypady na teren turecki mające na celu „karanie” Kurdów wykorzystywanych do antyormiańskiej polityki Imperium. Trzecią partią ormiańską, jaka już wówczas powstała była Dasznakcutiun, bardzo bliska i konkurencyjna dla poprzedniej, ale w przeciwieństwie do Hunczaków dasznacy akcentowali nie ideę socjalistyczną, ale sprawy ormiańskie i problem odzyskania niepodległości6. O wzroście dążeń niepodległościowych i żądań przynajmniej autonomii w granicach Imperium Osmańskiego świadczy także fakt, że listopadzie 1905 roku przedstawiciele Armenii brali udział w Kongresie Ujarzmionych Narodów7. Za panowania sułtana Abdulhamida II w latach 1894-1895, przy rosnących napięciach pomiędzy Stambułem a Moskwą, Ormianie zaczęli domagać się autonomii i wzniecili antytureckie powstanie. Powstanie to zostało krwawo stłumione przez kawalerię kurdyjską służącą Imperium Osmańskiemu. Doszło wówczas do pierwszych rzezi Ormian. Szacuje się, że zginęło od 200 do 250 tysięcy osób. Druga, większa masakra Ormian miała miejsce w okresie od kwietnia 1915 do lipca 1916 roku. Zginęło dwie trzecie ludności ormiańskiej, to jest około półtora miliona Ormian zamieszkujących Imperium Osmańskie.

Burzliwa i tragiczna historia Ormian i Armenii sprawiła, że pierwszym i najważniejszym ich wrogiem było przede wszystkim Imperium Osmańskie, a potem Turcja, która w pewnym okresie znajdowała się pod wpływem idei panturańskich. Sojuszników Ormianie szukali między innymi na wschodzie. Rosja, a później Związek Sowiecki nawet jeżeli nie chciał zapewnić im bezpośrednio niepodległości i autonomii to jednak stwarzał znacznie większe możliwości dla ludności ormiańskiej. Relacje ormiańsko-rosyjskie nie były bezkonfliktowe. Takie wydarzenia jak próby podporządkowania kościoła ormiańskiego i jego rusyfikacja w Imperium Rosyjskim budziły gwałtowny sprzeciw i niechęć wobec Rosji, ale nie można ich porównać do represji tureckich8.

Trudna współpraca narodów kaukaskich 1917-1921
Rewolucje rosyjskie 1917 roku przyniosły znaczne zmiany nie tylko w byłym Imperium Romanowów, ale także i na jego okrainach. Po rewolucji lutowej, Kaukazem w imieniu rządu Kiereńskiego administrował Specjalny Komitet Zakaukaski (OZNAKOM). Wiosną tego roku Górale Kaukascy zaczęli tworzyć fundamenty pod przyszłą Republikę Północnego Kaukazu i ogłosili niepodległość. Wówczas powstały pierwsze struktury jednoczące Kaukaz. Po rewolucji październikowej OZNAKOM przekazał władzę niezależnemu już Komitetowi Zakaukaskiemu, w którego skład weszli przedstawiciele Azerbejdżanu, Gruzji i Armenii. Była to pierwsza próba współpracy narodów kaukaskich. W tworzeniu Komitetu nie brali udziału tylko Górale kaukascy, ale wysłali swoich „obserwatorów”. 23 stycznia 1918 roku powołano parlament zakaukaski – Sejm, który 10 lutego 1918 roku ogłosił powstanie niepodległej Zakaukaskiej Demokratycznej Republiki Federacyjnej. Republika istniała bardzo krótko, bo już 26 maja 1918 wystąpiła z niej Gruzja i proklamowała niepodległość. 28 maja podobnie postąpiły Armenia i Azerbejdżan9.

Krótki okres niepodległości nie należał do łatwych. Jeszcze w marcu 1918 roku doszło do krwawych walk ormiańsko-azerskich o Baku. W maju 1918 roku na Armenię uderzyła armia turecka, ale po zwycięskiej dla Ormian bitwie pod Sadrapatem (24-26.V.1918) podpisano pokój w Batum (4.VI.1918), który zagwarantował istnienie niewielkiej i okrojonej Armenii. W 1919 roku Armenia prowadziła walki o Nachiczewań, Sjunik i Górski Karabach z Azerbejdżanem połączone z masakrami Ormian. Wcale nie lepiej wyglądała sytuacja Gruzji, której niepodległość została uznana przez Niemcy i Imperium Ottomańskie, a po traktacie w Batumi 4.VI.1918 roku utraciła część terytorium zamieszkanego przez muzułmanów na rzecz Imperium Ottomańskiego. Gruzja w tym czasie toczyła też spory terytorialne zarówno z Armenią (w grudniu 1918 roku o prowincję Lori) jak i z Azerbejdżanem.

Niebawem na horyzoncie pojawiło się nowe, znacznie poważniejsze zagrożenie. W maju 1919 roku Republika Górska Północnego Kaukazu została podbita przez wojska Denikina, a jej rząd udał się na emigrację do Gruzji. Wojska Ochotniczej Armii Denikina groziły niepodległości państw Kaukazu. Wspólne zagrożenie zmusiło Gruzinów i Azerów do współpracy. 16 kwietnia 1919 roku Gruzja i Azerbejdżan podpisały traktat o współpracy antydenikinowskiej, natomiast Armenia na konferencji kaukaskiej w Tbilisi w maju-sierpniu 1919 roku odmówiła współpracy przeciwko Denikinowi i opowiedziała się za uznaniem okupacji Kaukazu Północnego. Ponadto nie chciała uznać się za neutralną gdyby wojska Denikina zaatakowały dwa wymienione państwa, za neutralność żądała regionu Karabachu. Znaczne zmiany w sytuacji na Kaukazie przyniosło uznanie niepodległości Gruzji przez Rosję bolszewicką w 1920 roku za cenę … neutralności. 28 kwietnia 1920 roku Azerbejdżan został zajęty przez wojska Denikina, a następnie przez wojska bolszewickie. 28 czerwca 1920 roku proklamowano powstanie Azerbejdżańskiej Republiki Socjalistycznej. Niedługo później, 29 listopada 1920 roku powstała Armeńska Republika Socjalistyczna. Sytuacja Gruzji pozornie poprawiła się, gdy w styczniu 1921 roku Rada Najwyższa Sprzymierzonych uznała de iure republikę Gruzińską10.

Jednakże poprawa sytuacji była tylko pozorna – 15 lutego 1921 r. XI armia bolszewicka uderzyła na Gruzję. 23 lutego wkroczyły wojska tureckie. Gruzja osamotniona walczyła do 17 marca 1921 roku, po czym jej rząd udał się na emigrację i osiadł w Paryżu, gdzie w ostatniej chwili poseł gruziński Akaki Czchenkeli uzyskał akredytację. Sytuacji Poselstwa Gruzji nie zmienił nawet fakt, że w 1924 roku Francja uznała de iure istnienie ZSRR, którego przedstawiciele wielokrotnie domagali się likwidacji poselstwa gruzińskiego. Sytuacja zmieniła się dopiero po podpisaniu paktu o nieagresji pomiędzy ZSRR i Francją w 1932 roku, kiedy Poselstwo Gruzińskie we Francji przestało funkcjonować11.

II. Ormianie a ruch prometejski 1921-1934

Rada Czterech i powstanie Komitetu Niepodległości Kaukazu
Niekorzystna sytuacja międzynarodowa i utrata niepodległości przez kolejne państwa kaukaskie skłoniła przedstawicieli republik kaukaskich do koordynacji swych wystąpień na zewnątrz. Zdawali sobie doskonale sprawę z tego, że będzie znacznie łatwiej pozyskać im wsparcie dla odzyskania niepodległości jeżeli będą mówić jednym głosem w imieniu całego Kaukazu. Z tego powodu delegaci wszystkich czterech republik (Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu i Górali Północnego Kaukazu) utworzyli tak zwaną Radę Czterech i 21 czerwca 1921 roku12 podpisali pierwszą deklarację mówiącą o współpracy czterech Republik, o unii celnej i wojskowej oraz o regulowaniu wszelkich konfliktów, jakie by między nimi zaszły w drodze arbitrażu. Wiodąca rola w Radzie Czterech przypadła Gruzinom, z racji ich pozycji międzynarodowej, to znaczy przede wszystkim utrzymania Poselstwa Gruzji w Paryżu i zachowania prawie całego rządu emigracyjnego, który z Gruzji wyjechał do Paryża13.

Dalszą konsolidację współpracy wymusiły zmiany polityczne na Kaukazie. W ostatnich dniach sierpnia 1924 roku, w nocy z 27 na 28 w Gruzji wybuchło powstanie antybolszewickie, które zostało krwawo stłumione po kilku dniach14. Po upadku powstania w Gruzji nastąpił dalszy etap konsolidacji i współpracy narodów kaukaskich. 27 września 1924 roku przedstawiciele czterech republik podpisali nową deklarację15, w której twierdzili, że niezbędnym jest stworzenie jedności politycznej i ekonomicznej16. Prace Rady Czterech odbywały się przede wszystkim korespondencyjnie albo drogą deklaracji werbalnych, a jej członkowie byli rozrzuceni po całej Europie. Starali się podkreślać problem republik kaukaskich na konferencjach i spotkaniach międzynarodowych17. Niebawem w Radzie Czterech doszło do nieporozumień co do dalszych planów utworzenia Konfederacji Kaukaskiej. Zarówno Gruzja, Azerbejdżan i Górale Kaukascy dążyli do stworzenia Konfederacji Kaukaskiej. Z kolei Ormianie zdawali sobie sprawę, że ich akces do planów utworzenia konfederacji kaukaskiej będzie musiał położyć kres planom odzyskania niepodległości dla „wielkiej Armenii” jednoczącej ziemie ormiańskie zajęte przez Rosjan i przez Turków. Plany te były z dezaprobatą przyjmowane przez pozostałe trzy republiki18. Ostatecznie Armenia opuściła Radę Czterech, a przedstawiciele pozostałych utworzyli Radę Trzech i 11 listopada 1924 roku podpisali nową deklarację o konieczności utworzenia Konfederacji Kaukazu. Ich najbliższym celem miało być opracowanie i podpisanie konstytucji Konfederacji Kaukaskiej. Oprócz Rady Trzech istniały także i inne emigracyjne organizacje narodów kaukaskich, których celem była wspólna walka o odzyskanie niepodległości. Po dojściu Józefa Piłsudskiego do władzy polska strona w osobach Tadeusza Schaetzela i Tadeusza Hołówki doprowadziła do powstania w połowie 1926 roku w Stambule Komitetu Niepodległości Kaukazu, który stał się częścią ruchu prometejskiego19.

W ramach Komitetu Niepodległości Kaukazu opowiadano się zdecydowanie za utworzeniem w przyszłości Konfederacji Kaukaskiej. Prace nad stworzeniem Konfederacji zaczęto od konsolidacji środowisk emigracyjnych i przyciągania poszczególnych grup do współpracy. Dopiero w późniejszym okresie można było rozpocząć pertraktacje z Ormianami.

Próby negocjacji ormiańsko-kaukaskich w latach 1930-1932
Środowiska emigracji ormiańskiej były uważnie monitorowane zarówno przez inne narody kaukaskie jak i polskich działaczy ruchu prometejskiego. Na przełomie lat 20 i 30 przedstawiciele ruchu prometejskiego prowadzili dyskusje na temat przyszłości Kaukazu z różnymi ormiańskimi ugrupowaniami politycznymi na łamach prasy, a Azerowie starali się wytłumaczyć ideę panturańską, która odstraszała Ormian20. Dochodziło także do wspólnych spotkań i dyskusji21. O stosunku narodów kaukaskich i polskich działaczy ruchu prometejskiego do zagadnienia ormiańskiego dużo mówi referat polityczny o zagadnieniu ormiańskim na Bliskim Wschodzie przygotowany w 1931 roku przez wybitnego działacza azerskiego dr Mir Jakuba Mechtiewa22. Praca ta spotkała się z dużą uwagą polskich działaczy prometejskich i została powielona w licznych egzemplarza, które rozesłano do polskich placówek dyplomatycznych, nie podając – przypuszczalnie ze względów głębokiego zakonspirowania działań prometejskich – jednak imienia i nazwiska autora. Jak stwierdzono w polskim wstępie do referatu, Mir Jakub w swej działalności politycznej kieruje się ideą przyciągnięcia Ormian do Konfederacji Kaukaskiej i jednocześnie „ma niezaprzeczalny sentyment dla TURCJI”. Jego pracę oceniono bardzo wysoko dodając, że „stara się być możliwie najbardziej obiektywny i życzliwy dla obu stron”23. Konstatując impas, w jakim znalazła się emigracja ormiańska i jej dotychczasowa polityka, stwierdzał, że: „Jedyna i rozumna droga dla Ormian – to wejście ich do Federacji
Kaukaskiej ze szczerym zamiarem współżycia i współpracy z innymi narodami kaukaskimi.
Tylko takie rozwiązanie sprawy może być brane pod uwagę, jako realne i w granicach ARMENII kaukaskiej, przy zgodnej współpracy z pozostałymi trzema narodami, Ormianie mogą stworzyć swoje narodowe foyer.”.

Kolejną próbę wciągnięcia Ormian do Komitetu Niepodległości Kaukazu podjęto na początku 1931 roku. Inicjatorem rozmów z Ormianami miał być Said Szamil – działający pierwotnie na własną rękę24. Wydaje się jednak, że pertraktacje te były z góry skazane na niepowodzenie. Stronie polskiej zależało na pozyskaniu Ormian, ale jednocześnie zdawano sobie sprawę, że dla rozwoju działalności prometejskiej w regionie Kaukazu konieczna jest przychylność władz tureckich, które bardzo interesowały się tym zagadnieniem25. Natomiast zdecydowanie wrogie stanowisko Ormian wobec Turcji i zbyt przyjazne wobec ZSRR wykluczało wszelką współpracę. W trakcie rokowań prometejsko-ormiańskich, we wrześniu 1931 roku pojawiały się informacje o coraz bliższej współpracy ormiańsko-sowieckiej. Ormianie wspierani finansowo przez diasporę mieli brać udział w kolonizacji ziem odebranych kułakom w Azerbejdżanie, co z kolei zostało bardzo źle odebrane przez Turków. Z tego powodu strona polska przyjęła stanowisko przeciwne: „(…) jakiekolwiek w tym momencie zbliżenie się do Ormian musi zabić naszą robotę tutaj – tj. w Turcji -; błagam akcentować to jak najsilniej wszędzie” – alarmował Centralę Jan Gawroński z Ankary. W tym okresie Gawroński był zdecydowanie przeciwny wciągnięciu Ormian do Komitetu Niepodległości Kaukazu. Twierdził, że dla frontu prometejskiego obecność Ormian konieczna jest w przyszłości, ale nie w tym momencie (koniec września 1931 roku), przede wszystkim, dlatego że II RP robiła wszystko aby zacieśnić współpracę z Turcją, a kontakty z Ormianami mogłyby to znacznie utrudnić. Uważał także, że do Ormian nie można mieć zaufania26.

Z kolei dla przedstawicieli pozostałych państw kaukaskich największą przeszkodą uniemożliwiającą współpracę z Ormianami były spory terytorialne. Z rozmów, jakie w listopadzie 1931 roku z przewodniczącym Dasznaków Ter-Minosjanem prowadzili Azerowie Emin Resulzade i Mir Jakub Mechtiew wynikało, że Ormianie są skłonni przystąpić do Konfederacji Kaukaskiej, ale w zamian oczekiwali, że Azerowie przestaną orientować się na Turcję, a pomogą walczyć Ormianom o turecką Armenię. Proponowana perspektywa odzyskania Armenii sowieckiej nie była dla dasznaków satysfakcjonującą. Terytorium to było znacznie mniejsze od ziem pozostających pod okupacją turecką i otwarta rezygnacja z tych ziem uniemożliwiłaby jeden z podstawowych postulatów – powrót ormiańskiej diaspory do ojczyzny. „Wyrzec się tej ziemi to skonstatować, że jesteśmy narodem gorzej niż biernym i skazanym na zagładę” – twierdził przedstawiciel Ormian. Dodawał także, iż Ormianie obawiają się, że Azerowie są bliscy panturanizmowi i ostatecznie uzyskanie Armenii sowieckiej doprowadzi do wzięcia tego kraju w kleszcze azersko-tureckie27. Wydaje się, że obawy te nie były całkowicie bezpodstawne. Doskonałym przykładem jest raport Stanisława Hempla, posła RP w Teheranie, który przytoczył słowa Fewzi Paszy, szefa sztabu tureckiego, który miał bliskie kontakty z emigrantami politycznymi z Kaukazu, a „publicznie często mówił o konieczności przyłączenia do Turcji perskiego Azerbejdżanu”28.

Ter-Minosjan twierdził, że Said Szamil i Eugeniusz Gegeczkori, którzy reprezentowali punkt widzenia Górali Kaukaskich i Gruzji byli bardziej gotowi zrozumieć żądania Ormian niż Azerowie. Wrażenie to było jednak złudne, gdyż jak wynikało z informacji przedstawionych stronie polskiej przez doktora Mir Jakuba we wrześniu 1931 roku Gegeczkori miał dojść do wniosku, że wysuwanie spraw terytorialnych przez Ormian uniemożliwia im działanie wspólne. Gruzini byli przekonani, że Ormianie nie dążą do stworzenia Konfederacji Kaukaskiej, ale mają znacznie bardziej przyziemne cele i chodzi im jedynie o pozyskanie sprzymierzeńca do walki z Turkami. Jedynym entuzjastą szybkiego nawiązania kontaktów z Ormianami był oskarżany o naiwność Said Szamil. Ostatecznie w grudniu 1931 roku Ormianie mieli zerwać negocjacje. Podstawowym powodem miał być brak porozumienia w kwestii przyszłych granic Konfederacji Kaukaskiej. Podczas gdy Ormianie oczekiwali pewnych koncesji terytorialnych ze strony Gruzji i Azerbejdżanu, przedstawiciele tych dwóch narodów proponowali uregulować te sprawy później29.

Pomimo tego środowiska ormiańskie nadal bacznie obserwowano zwracając uwagę szczególnie na ich stosunek do Rosji i Turcji. Pod koniec lutego 1933 roku w korespondencji z paryskiej placówki prometejskiej przesłano informację o rosnącym rozdźwięku i powolnym osłabieniu orientacji prorosyjskiej frakcji dasznaków reprezentowanej przez Chatisowa30.

Jednakże informacje te nie były wystarczające, aby doprowadzić do ewolucji stanowiska Polaków. Strona polska bardzo sceptycznie podchodziła do emigracji ormiańskiej i nie darzyła jej zaufaniem. W instrukcji przesłanej z Centrali do Paryża 17 marca 1934 roku stwierdzano: „nie leży obecnie zupełnie w naszych interesach przyciągnięcie Krętaczów [tj. Ormian] dla Raty [tj. Rady Kaukaskiej], mimo że deklarowali oni nawet publicznie swoje sympatie dla Raty [tj. Rady Kaukaskiej] na odczycie w styczniu r. ub. u Pazia [tj. w Paryżu]. Równocześnie wtedy ich partia deklarowała rzekomo antykościste [antysowieckie] stanowisko, lecz ani wówczas ani teraz nie wierzymy w szczerość tych oświadczeń”31. Jak wspominał Roman Smal-Stocki, Białorusini i Ormianie nie przystąpili do Ligii Prometejskiej, ale działacze ruchu prometejskiego nawiązali z nimi bliskie kontakty. Białorusini byli przez działaczy ruchu prometejskiego uważani za pełnoprawnych członków Ligii, choć nigdy formalnie do niej nie przystąpili. W przypadku Ormian, jak podaje Smal-Stocki, ich aspiracje były skierowane przede wszystkim przeciwko Turcji, co było nie do przyjęcia dla większości ludów prometejskich32. Z tego też powodu Armenia nie przystąpiła do Paktu Kaukaskiego, choć nie zamknięto przed nią definitywnie tej możliwości.

Celem Komitetu Niepodległości Kaukazu było utworzenie w Konfederacji Kaukaskiej. Prace nad opracowaniem i zawarciem Paktu Kaukaskiego trwały od 1931/1932 roku33. Projekt powstał w dwóch wersjach, jedną zredagowali przedstawiciele Gruzińskiego Centrum Narodowego, drugą strona polska. Choć Ormianie nie brali udziału w tych pracach, to wzmianka o Armenii pojawiła się w obydwu wersjach już we wstępie. W projekcie gruzińskim brzmiała ona tak: „Republiki kaukaskie: Armenia, Azerbejdżan, Kaukaz Północny i Gruzja, ożywione duchem skonsolidowania niepodległości, służenia pokojowi i chęcią umocnienia gwarancji wspólnego pokoju, zawierają niniejszy Pakt Kaukaski”. Wersja polska zaczynała się podobnie i w kilku punktach wymieniała wszystkie państwa członkowskie z Armenią na czele. Oczywiście w ostatecznej wersji tekstu Armenia nie pojawia się, gdyż negocjacje zerwano przed podpisaniem Paktu34. Natomiast ostatni, szósty punkt ostatecznej wersji Paktu zarezerwował Armenii możliwość przystąpienia do Konfederacji w późniejszym okresie35. Pakt Kaukaski podpisano ostatecznie 14 lipca 1934 roku w Warszawie (oficjalnie w Brukseli). Rok później powstał organ wykonawczy Konfederacji Kaukaskiej – Rada Kaukaska.

III. Pertraktacje i akcesja Ormian do Paktu Kaukaskiego 1936-1940

Unia ormiańsko-gruzińska próbą alternatywy dla ruchu prometejskiego
Druga połowa lat 30. XX wieku to okres, w którym ruchem prometejskim i wspieraniem antysowieckich uchodźców z ZSRR coraz bardziej zainteresowane są Niemcy, Włochy i Japonia. Korzystając z ich wsparcia finansowego umacnia się opozycja ugrupowań politycznych „narodów uciśnionych” w stosunku do ruchu prometejskiego wpieranego przez II Rzeczpospolitą. W takiej sytuacji interesującą inicjatywą porozumienia emigrantów pochodzących z państw kaukaskich było powstanie w maju 1936 roku Unii ormiańsko-gruzińskiej. W jej skład wchodziła część narodowych demokratów gruzińskich pod przewodnictwem Dawida Wacznadze, który wywodził się z grupy Aleksandra Assatianiego oraz ormiańska partia dasznaków pod przewodnictwem Arszaka Dżamaliana. Unia nawiązała kontakty z Włochami Mussoliniego, które coraz bardziej interesowały się emigrantami z Europy Środkowej i Wschodniej. Dżamalian złożył nawet propozycję stworzenia legionu ormiańsko-gruzińskiego do walki po stronie Włoch w Etiopii36. Działalność tej grupy wzbudzała spore zainteresowanie wśród polskich działaczy ruchu prometejskiego, którzy starali się monitorować jej działalność37. W pierwszej połowie 1936 roku pojawiły się także informacje o próbach kokietowania Ormian i Gruzinów przez III Rzeszę polegające przede wszystkim na próbach werbunku, a także propozycja przeniesienia centrum emigracyjnego ormiańskiego do Berlina38.

W połowie lipca 1936 roku Unia ormiańsko-gruzińska wraz z dwoma innymi ugrupowaniami: Ligą Nacjonalistów Ukraińskich kierowaną przez Włodzimierza Nikitiuka i Ligą Odrodzenia Kozaków pod przewodnictwem kozaka dońskiego Georgija Karewa utworzyły Związek Państw Czarnomorskich39. Nowopowstały Związek w maju 1937 roku złożył memoriał marszałkowi Rydzowi-Śmigłemu. Wydźwięk memoriału był w swej treści podobny do tego, który trzy lata wcześniej zostawił Hajdar Bammat, ale memoriał Związku Państw Czarnomorskich podkreślał ponadto właściwy moment w sytuacji międzynarodowej i słuszne w mniemaniu autorów memoriału przekonanie władz polskich o nieuchronnym upadku ZSRR. Dżamalian krytykował politykę rządu polskiego, który w ramach ruchu prometejskiego popierał ugrupowania emigrantów pozbawione realnego wpływu. Proponował oparcie przyszłego przymierza o Ukrainę i wyeksponowanie kwestii ormiańskiej, a także oczekiwał od władz polskich wsparcia „od dziś” powstańczych sekcji narodowych Związku, ich kształcenia w polskich szkołach wojskowych a także potrzebnych nakładów finansowych40.

Memoriał trafi ł do Ekspozytury 2 Oddziału II Sztabu Głównego, gdzie w tym czasie koordynowano część akcji prometejskiej. Po przestudiowaniu dokumentu, memoriał uznano za niepoważny, tym bardziej, że w oczach polskich działaczy ruchu prometejskiego przywódcy Związku Państw Morza Czarnego nie reprezentowali liczących się sił emigracji narodów prometejskich (podkreślano, że Nikitiuk został usunięty z URL i nie odgrywa żadnej roli, a Karew zawsze pozostawał w opozycji, choć głosił cele identyczne do tych, wobec których chce być w opozycji). Ostateczna konkluzja była negatywna. Stwierdzono, że ze Związkiem nie warto współpracować, bo to doprowadziło by do rozłamu frontu prometejskiego. Wnioski nie były jednak całkowicie negatywne i przyniosły pewne zmiany w stosunku strony polskiej do zagadnienia ormiańskiego. Stwierdzono, że: „nawiązanie stosunków z Ormianami (…) dojrzało już obecnie do tego stopnia, że stało się w zasadzie pożądane. Decyzja ostateczna wymaga jednak genetycznego przestudiowania kwestii ormiańskiej, jako całości, oraz zorientowania się w istotnych zamiarach obecnych partnerów ormiańskich i ich wadze politycznej”41. Z tego powodu przestudiowano dokładnie skład i tendencje panujące w partii dasznaków. Stwierdzono, że dominują trzy prądy: rusofilski, prozachodni wykorzystywany przez Francję i Anglię przeciwko Turcji oraz orientacja kaukaska dążąca do utworzenia czegoś na kształt konfederacji kaukaskiej. Ta ostatnia została uznana za jedyną, z którą można i warto prowadzić pertraktacje.

Pertraktacje polsko-ormiańskie
W następstwie Memoriału Związku Państw Czarnomorskich strona polska postanowiła podjąć pertraktacje z Ormianami. W grudniu 1937 roku Arszak Dżamalian rozmawiał w Paryżu z Władysławem Pelcem, pracownikiem i przedstawicielem Ekspozytury 2 w Paryżu. Dżamalian był rozczarowany wynikiem rozmów, ale pomimo tego uzgodniono, że rozmowy będą dotyczyły tylko i wyłącznie Ormian, a jakiekolwiek kontakty ze Związkiem Państw Czarnego Morza nie wchodzą w rachubę. Ustalono, że konieczne jest przyjęcie formy Rady Kaukaskiej jako ram, do których mogą wejść Ormianie jako równoprawny członek. Ponadto Polacy oczekiwali od Dżamaliana, aby zadeklarował się pisemnie w czyim imieniu będzie prowadził.

Po kilku spotkaniach wnioski w sprawie pertraktacji z Ormianami przedstawił Władysław Pelc i postanowiono, że pertraktacje z Ormianami można prowadzić dalej. W maju 1938 roku zaproszono Dżamaliana do Warszawy, żeby ustalić zasady i uregulować stosunek Ormian do Rady Kaukaskiej. Na spotkaniu z kapitanem Charaszkiewiczem, Władysławem Pelcem i majorem Włodzimierzem Dąbrowskim Dżamalian oświadczył, że w rozmowach będzie reprezentował Komitet Wykonawczy Partii Dasznakcutiun, który polecił mu zbadać możliwości współpracy z Polską. Twierdził, że Ormianie pierwotnie mieli niewłaściwe informacje o froncie prometejskim i traktowali go jako przedstawiciela interesów Turcji. Polska jawiła się w tym układzie sił jedynie jako sympatyk wspierający dążenia niepodległościowe, ale i protureckie tych państw. Po rozmowach z Pelcem w Paryżu Dżamalian doszedł do wniosku, że taka współpraca jest możliwa i odciął się od Związku Państw Czarnomorskich. O świadczył też, że dasznacy są gotowi do współpracy, choć nie podobają im się formy współpracy kaukaskiej. W zamian za przyłączenie się do frontu prometejskiego oczekiwali od strony polskiej spełnienia kilku warunków. Po pierwsze, Polska miała podjąć inspiracyjną interwencję w Turcji na rzecz wyeliminowania tarć ormiańsko-tureckich i pozyskać Turcję dla współpracy kaukaskiej. Po drugie, Ormianie oczekiwali wsparcia w wysyłaniu kurierów przez Polskę, po trzecie uruchomienia propagandy sprawy ormiańskiej w polskiej prasie, nawiązania kontaktów z Ormianami w Polsce, a także szkolenia oficerów na podobnej zasadzie jak oficerów innych narodów prometejskich i wreszcie wsparcia finansowego. Na większość z tych oczekiwań strona polska była gotowa udzielić odpowiedzi pozytywnej, choć z pewnymi zastrzeżeniami. Interwencję w Turcji uzależniono od odpowiedniego momentu i współpracy z Radą Kaukaską, propagandę prasową na terenie Polski proponowano prowadzić w porozumieniu z Instytutem Wschodnim i kwartalnikiem „Wschód-Orient”, kontakty z Ormianami w Polsce miały odbywać się w porozumieniu ze stroną polską i nosić charakter antyrosyjski. Wreszcie przyjęcie oficerów ormiańskich uzależniono od przystąpienia do Rady Kaukaskiej, a sprawę finansowania uznano za otwartą42.

Dalszego ciągu rozmów nie można przedstawić tak szczegółowo z powodu braków w dokumentacji archiwalnej. W bardzo lakonicznym „curriculum vitae” jakie spisał Władysław Pelc pod koniec swego życia, do sukcesów swej misji w Paryżu43 zaliczył nawiązanie kontaktów z Ormianami i Dżamalianem, które zostały doprowadzone do „szczebla wykonawczego” i zaowocowały wizytą Dżamaliana w Warszawie w 1938 roku. „Dalszemu rozwojowi [kontaktów] przeszkodziła wojna” – kończy ten fragment relacji Pelc44. Z odnalezionych dokumentów archiwalnych można jednak wyciągnąć inne wnioski.

Wiadomo z całą pewnością, że negocjacje chciała zerwać strona polska. Pewne elementy odpowiedzi, przynajmniej jeżeli chodzi o nastawienie strony polskiej do kwestii ormiańskiej, przynosi już referat o polityce polskiej na Kaukazie przygotowany pod koniec 1938 roku w Ekspozyturze 2. W tekście referatu akcentowano zbliżenie Armenii do ZSRR, co sprawiało, że „przy rozważaniu antysowieckiej i antyrosyjskiej polityki na Kaukazie Armenię jako czynnik wspomagający Polskę należy z rachuby wykreślić zwłaszcza, że wobec panujących tarć między narodami Polsce przychylnymi a Armenią łączenie się w jakikolwiek sposób z nią jest nie do pomyślenia”45. Ostatecznie Polacy odrzucili żądanie strony ormiańskiej, a dokładniej rzecz biorąc nie chcieli parafować przystąpienia Ormian do Rady Kaukaskiej, gdyż taka praktyka nigdy nie miała miejsca, a Polska nie była stroną ani członkiem Rady Kaukaskiej. Ponadto strona polska wykluczyła możliwość przydzielenia subsydiów finansowych podobnych do tych, jakie otrzymywały inne narody prometejskie. Stanowisko Ormian oceniono jako nieszczere. O zerwaniu pertraktacji świadczy instrukcja dla Władysława Pelca: „Na zewnątrz nasze wycofanie się (nieomal) ze sprawy orów [tj. Ormian] bądź łaskaw świetlać nieodpowiednią koniunkturą polityczną itp. aby nie wywoływać dalszych kłopotów. Bardzo cenię Twoją obiektywność i wnikliwość w charakterystyce orowokopcowej [tj. ormiańsko-kaukaskiej], stwierdzając jednocześnie, że nie jesteś obecnie entuzjastą ich przyciągnięcia. Pod tym względem całkowicie z tobą zgadzam się46. Trudno powiedzieć co przesądziło o zerwaniu negocjacji. Stwierdzenie Charaszkiewicza, że należy ten stan tłumaczyć „nieodpowiednią koniunkturą polityczną” skłania do poszukiwania innego wytłumaczenia. Najprawdopodobniej w wyniku niekorzystnych zmian w podejściu do polityki prometejskiej w 1939 roku pod koniec maja negocjacje stanęły w martwym punkcie. Kiedy okazało się, że ówczesne władze polskie nie sprzyjają rozwoju ruchu prometejskiego, co objawiło się zarówno w osłabieniu treści „ofensywnej” referatu o stosunkach polsko-prometeuszowskich jak i zmniejszeniu budżetu prometejskiego, strona polska postanowiła wycofać się z pertraktacji z Ormianami. Kierujący akcją prometejską musieli doskonale zdawać sobie sprawę z faktu, że po pomyślnym zakończeniu negocjacji z Ormianami będą musieli wywiązać się ze swoich zobowiązań. Odwrót władz polskich od polityki prometejskiej odbierał im tę możliwość47.

Przystąpienie Ormian do Konfederacji Kaukaskiej
Negocjacje podjęto ponownie najprawdopodobniej na przełomie 1939 i 1940 roku. Polska nie brała już bezpośrednio udziału w pertraktacjach. Ormianie porozumiewali się z przedstawicielami Rady Kaukaskiej i z nimi też ustalali warunki włączenia się do Konfederacji Kaukaskiej. Być może ważnym punktem zwrotnym był fakt, że po wybuchu drugiej wojny światowej – według informacji docierających z Londynu – Turcja miała zmienić swą politykę i poczynić pewne koncesje wobec Gruzji i Armenii w zamian za co oczekiwała, że te państwa wycofają się ze swoich rewindykacji terytorialnych wobec niej48.

Podpisanie nowej wersji Paktu Konfederacji Kaukaskiej miało miejsce 28 maja 1940 roku w Paryżu. Trzeba jednak stwierdzić wyraźnie, że z paktu podpisanego przez Ormian wynikało, że Konfederacja Kaukaska nie będzie zawierała żadnych kompromisów z ZSRR do czasu wyzwolenia Kaukazu. Natomiast relacje Konfederacji z południowymi sąsiadami – Turcją i Iranem – będą przyjazne i dobrosąsiedzkie. Pierwszy punkt Paktu ustanawiał przyszłe granice Konfederacji – na północy były to koryta rzek Kumy i Kubania, a na południu granice sowieckich republik Armeńskiej, Azerbejdżańskiej i Gruzińskiej49. Tak więc ostatecznie to Ormianie zrewidowali swoje poglądy na granice przyszłego państwa ormiańskiego i zdecydowali zrezygnować z planów budowy „wielkiej Armenii”. Warto dodać, że podczas dyskusji nad nową wersją paktu pojawiła się azerbejdżańska propozycja, aby dotychczasową wersję 2 punktu Paktu nieznacznie zmienić. Dotychczasowa wersja tekstu mówiła o tym, że południową granicą Konfederacji Kaukaskiej będzie południowa granica sowieckich republik Gruzji, Azerbejdżanu i Armenii. Delegat Azerbejdżanu proponował, aby wyrażenie to podkreślało, że są to „ostatecznie ustanowione” granice Konfederacji Kaukaskiej. Wersję tę pierwotnie przyjęto, ale następnie na wniosek strony gruzińskiej postanowiono z niej ostatecznie zrezygnować50.

Przystąpienie Ormian do Konfederacji Kaukaskiej było zbyt późne i nie zostało wykorzystane w praktyce. Zmiany sytuacji międzynarodowej sprawiły, że w czasie drugiej wojny światowej ponownie pojedyncze państwa kaukaskie stały się podmiotem gry politycznej wielkich mocarstw. Pakt Kaukaski podpisany w 1940 roku jest jednak dowodem osiągnięcia ostatecznego kompromisu pomiędzy czterema narodami.

ZAŁĄCZNIK:
Dokument 1. dr Mir Jakub Mechtiew, Referat polityczny o zagadnieniu ormiańskim na Bliskim Wschodzie [1931]

Stosunki ormiańsko-tureckie

Jedną z najbardziej palących kwestii jest zagadnienie turecko-ormiańskie, mające oddźwięk swój na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim w całokształcie spraw kaukaskich. Wydawałoby się, że zagadnienie to, które powstało w końcu zeszłego stulecia na Kongresie Berlińskim, przechodząc różne koleje, zostanie wreszcie zapomniane. Istotnie po podpisaniu umowy aleksandryjskiej w 1921 roku, zwłaszcza po traktacie lozańskim, w sprawie ormiańskiej nastąpiło uspokojenie. Wydawało się też, że ormiańscy działacze polityczni, zwłaszcza partia „Dasznakcutiun”, zaniechali działalności swej w TURCJI, ześrodkowując całą uwagę na KAUKAZIE, dokąd odbywała się imigracja Ormian z TURCJI.

Lecz spokój ten był tylko pozorny. Przez długi czas zagadnienie to wzrastało, początkowo w ukryciu, lecz później, a zwłaszcza w ostatnich czasach, wyłoniło się ono w dość ostrej formie. Obraz stosunków ormiańsko-tureckich znajdujemy na łamach prasy ormiańskiej i tureckiej. Turecka opinia zatrwożona jest agresywnością planów i artykułów prasy ormiańskiej. Wystarczy dać niewielki przegląd prasy tureckiej i ormiańskiej, aby przekonać się o panujących tam wzajemnych stosunkach: „MILLIJET”, oficjalny organ turecki, poświęcający sprawie ormiańskiej wiele miejsca, dla polemiki podaje treść artykułu Ormianina MICHRANA TERTERJANA, w którym autor mówi, że w 1914 roku premier TURCJI – SAIDI-CHALIM-PASZA podpisał zezwolenie na pozostawienie Ormianom siedem wschodnich wilajetów, na ósmym zaś kongresie partii „Dasznakcutiun”, kierownicy młodotureckiej partii „Jedność i Postęp”, obiecali Ormianom autonomię wschodnich wilajetów tureckich. „Dopóki – kończy TERTERJAN – na miejsce zburzonych w WANIE kościołów nie powstanie ogromna świątynia, Ormianie będą walczyli posługując się podtrzymaniem i współpracą Kurdów”. W odpowiedzi na te wywody, przytacza „MILLIJET” słowa MUSTAFY KEMALA PASZY, określające program turecki w sprawie ormiańskiej, z racji zawarcia umowy w ALEKSANDROPOLU: „Zawarta umowa jest pierwszym międzynarodowym aktem Narodowego Rządu Angorskiego i według tego aktu Ormianie, których marzeniem było doprowadzenie granic swoich do serca TURCJI, zmuszeni będą wyrzec się takich bezwartościowych mrzonek. TURCJA wstępuje w posiadanie swej odwiecznej ziemi, utraconej w 1887 roku”.

Środowiska tureckie wzburzone są nie tylko pojawiającymi się artykułami w prasie, lecz i przestraszone są tym, że zagadnienie to związane jest z planami, w które zamieszane są i inne państwa. Prasa turecka przytacza oświadczenie jednego z głównych przywódców partii „Dasznakcutiun” – UZUNJANA:

„W DŻEBELI-DRUZ gen. FRANCHET d’ESPERAY zawezwał do siebie Czerkiesa EDECHMA. Przygotowują się na wielką skalę podziemne działania. Rząd perski oświadczył konfidencjonalnie przywódcom Kurdów, że pozostanie neutralny. Czerkiesi i Kurdowie idą wspólnie z Ormianami”.

Koncentracja Ormian w SYRII znajduje swój niepokojący oddźwięk zarówno w tureckich, jak i w narodowych partiach syryjskich. I to prasa turecka podkreśla dobitnie, że dzięki pomocy i poparciu FRANCJI, w SYRII skoncentrowano 115.000 Ormian. Rząd francuski udziela Ormianom w SYRII ziemię i środki materialne, aby mogli się tam osiedlić. Przywódcy „Dasznakcutiun” wszelkimi sposobami przeszkadzają młodzieży ormiańskiej w emigracji do AMERYKI z GRECJI skierowując ją zamiast do SYRII. Z drugiej strony pokojowo nastrojona ludność ormiańska w TURCJI, zwłaszcza duchowieństwo, nie chcąc widocznie zatargów z państwem, prowadzi propagandę, mającą na celu przeszkodzenie tej emigracji do SYRII. Jednocześnie prowadzona jest agitacja wśród plemion kurdyjskich w celu wzniecenia powstania i walki przeciwko TURCJI.

„MILLIJET”, komentując zarówno te fakty, jak i oświadczenie UZUNJANA, oświadcza, że przez pół wieku Ormianie byli na międzynarodowej arenie piłką nożną, którą z początku grała Carska ROSJA, obecnie zaś spod nóg carów wpadła ona pod nogi FRANCJI. Dalej, oficjalnie już, pismo to dodaje: „Co do nas, to przykro jest nam stwierdzić, że element, który w ciągu długich lat usiłował rozsadzić nas na zewnątrz i przyczynił się do rozlewów krwi, koncentruje się obecnie na naszej południowej granicy. Nie boimy się tego wcale, przykro nam tylko, że pokojowa i pracowita ludność opuszcza swoje siedziby i wciąga nas w niebezpieczną i krwawą awanturę. Jakie też będzie położenie Ormian, o ile ludność SYRII powstanie przeciwko temu stanowi rzeczy?”

Rzeczywiście nacjonaliści syryjscy wzburzeni są bardzo osiedlaniem się Ormian w SYRII, a prasa ich obwinia przede wszystkim sfery polityczne francuskie za chęć utworzenia ormiańskiego wrzodu w SYRII. Zorganizowanie Ormian w SYRII do walki przeciw TURCJI, zdaniem prasy syryjskiej, może stać się źródłem wielkich niepowodzeń i nędzy dla SYRII i dlatego też Syryjczycy winni obecnie pomyśleć, aby nie dopuścić do tego, żeby na żyznej ziemi syryjskiej mogło zorganizować się coś na wzór żydowskiego foyer w PALESTYNIE. Gazeta syryjska „ALKABBES”, mówiąc o tym przestrzega, że przyczynić się to może do takich samych krwawych wypadków, jakie niedawno miały miejsce w PALESTYNIE, ponieważ Syryjczycy w dalszym ciągu nie zniosą tego rodzaju polityki. Według wiadomości pism tureckich i syryjskich, partia „Dasznakcutiun” posiada sprężystą organizację. Prowadzi ona wytężoną agitację wśród plemion kurdyjskich i w tym kierunku władze centralne partii poleciły przedstawicielom swoim w SYRII, IRAKU, PERSJI, aby pracowali oni wyłącznie w środowisku Kurdów tureckich, pozostawiając na uboczu plemiona kurdyjskie w PERSJI i IRAKU.

Oprócz partii „Dasznakcutiun”, mającej program bojowy, niepodległościowy, istnieją jeszcze dwie inne organizacje ormiańskie:
1. Partia „Ramgawar”, mająca w programie ugodę z TURCJĄ, pozostawiając niezawisłość, jako kwestię uboczną. Żądają oni dla Ormian maximum praw mniejszości narodowych.
2. Partia „Ginczak”. Ma ona w programie niepodległość ARMENII i nie dopuszcza do wyrzeczenia się jej na przyszłość, jednak w metodach swoich głosi konieczność spokojnego zachowania się w krajach zamieszkiwanych przez Ormian, przede wszystkim w TURCJI, a wyrzeczenia się polityki, która doprowadziła do wyniszczenia przeszło połowy ludności ormiańskiej.

Partia „Dasznakcutiun” walczy z pozostałymi dwiema, o charakterze zaś tej walki może świadczyć fakt, zanotowany przez dziennik „MILLIJET”, że nazajutrz po kongresie ormiańskim w BEJRUCIE, który odbył się przed zeszłorocznym powstaniem Kurdów, został zamordowany leader partii – GINCZAK .

Reakcją wobec francuskiej polityki filoormiańskiej w SYRII są dające się zauważyć oznaki zbliżenia pomiędzy ANGLIĄ i TURCJĄ. Jednym z takich objawów, to odwiedziny emira FAYSALA w TURCJI. Istnieją pewne dane do przypuszczenia, że wizyta ta zainicjowana została przez ANGLIĘ, a emir FAYSAL został użyty jako pośrednik dla zbliżenia z TURCJĄ. Sądząc też z dalszego przebiegu spraw, odwiedziny te miały pewne korzyści, gdyż emir FEYSAL pośredniczył w pertraktacjach z LONDYNEM, w celu otrzymania dla TURCJI pożyczki. TURCJA znajduje się bowiem w sytuacji nader trudnej, pogłębionej ogólnym kryzysem ekonomicznym.

Ludność EGIPTU i IRAKU bezsprzecznie sympatyzuje z Turkami i Syryjczykami. Polityczni emigranci syryjscy korzystają z azylu w MEZOPOTAMII i EGIPCIE, a w ogóle cały wschód muzułmański podrażniony jest planami i agresywnością Ormian.

Stan taki z całą pewnością nie może nie mieć wpływu na kwestię kaukaską, ponieważ wywołuje ona u Turków podejrzliwość w stosunku do niej. To podejrzliwe stanowisko przenosi się i na kaukaskich działaczy politycznych. Wyłania się pytanie, jak dalece ludność KAUKAZU, zwłaszcza AZERBEJDŻANU, związana jest z Ormianami. Nie zwracając uwagi na niejednokrotne zapewnienia działaczy kaukaskich o tym, że nie biorą udziału w zamierzeniach ormiańskich, jak również na bezzasadność tureckich podejrzeń tych całkowicie nie można zbagatelizować, tym bardziej, że Turcy zapewne wiedzą o kokietowaniu niektórych działaczy kaukaskich przez Ormian. Z drugiej strony Ormianie również sami celowo dyskredytują zagadnienie kaukaskie, przede wszystkim w PERSJI, gdzie prowadzą wytężoną propagandę antykaukaską, która idzie na rękę bolszewikom. W wyniku tej działalności opinia publiczna PERSJI skierowuje się zarówno przeciwko KAUKAZOWI, jak i przeciwko Turkom. Zdający sobie sprawę z politycznych poczynań na gruncie wschodnim azerbejdżańscy działacze niejednokrotnie usiłowali dowieść Ormianom, że polityka ich może mieć dla nich zgubne następstwa, lecz nie daje to rezultatu.

Nierealność polityki ormiańskiej przyczyniła się do wytępienia prawie połowy jej ludności, tym bardziej więc działacze ormiańscy powinni dojść do przekonania, że zaniechać należy chimerycznych i niewykonalnych planów prowadzenia nadal walki, która skazana jest z góry na niepowodzenie i niepotrzebne ofiary.

Jedyna i rozumna droga dla Ormian – to wejście ich do Federacji Kaukaskiej ze szczerym zamiarem współżycia i współpracy z innymi narodami kaukaskimi.

Tylko takie rozwiązanie sprawy może być brane pod uwagę, jako realne i w granicach ARMENII kaukaskiej, przy zgodnej współpracy z pozostałymi trzema narodami, Ormianie mogą stworzyć swoje narodowe foyer. Prowadzenie agresywnej polityki w pogoni za mrzonkami zdobycia wielkich terytoriów ormiańskich i stworzenie państwa, wykraczającego poza obszar ARMENII kaukaskiej – stanie się źródłem krwawych awantur na Bliskim Wschodzie i przyczynić się może do zniszczenia ARMENII.

AAN, Poselstwo RP w Teheranie, sygnatura 7, k. 2-6. maszynopis.

Paweł Libera – doktorant Instytutu Historii PAN, pracownik naukowy w Archiwum Akt Nowych, zajmuje się dziejami XX-lecia międzywojennego i polskiej emigracji politycznej po 1945 r.

1 Por. P. Libera, Ewolucja ruchu prometejskiego w okresie międzywojennym, referat wygłoszony na konferencji organizowanej przez IH PAN i IPN „Ruch prometejski – fenomen europejski” w Warszawie 16-17 lutego 2011 r. [w druku].

2 J. Lewandowski Prometeizm – koncepcja polityki wschodniej Piłsudczyzny, „Biuletyn Wojskowej Akademii Politycznej” cz. 1: 1958, nr 2 (12), s. 100-138, cz. 2: 1959, nr 1 (14), s. 31-52), S. Mikulicz, Prometeizm w polityce II Rzeczypospolitej, Warszawa 1971.

3 A. Chojnowski, Koncepcje polityki narodowościowej rządów polskich w latach 1921-1939, Warszawa 1979, I. Werschler, Z dziejów obozu belwederskiego: Tadeusz Hołówko, życie i działalność, Warszawa 1984.

4 Por. m.in.: A. Grzywacz, G. Mazur (oprac.), Ruch prometejski w Polsce, „Zeszyty Historyczne” 1994, nr 110, A. Grzywacz, M. Kwiecień, G. Mazur, (oprac.), Zbiór dokumentów ppłk. Edmunda Charaszkiewicza, Kraków 2000, M. Kwiecień, G. Mazur, Kilka dokumentów z dziejów ruchu prometejskiego w II Rzeczypospolitej, „Czasy Nowożytne” 2002, t. XII (XIII), M. Kornat, W kręgu ruchu prometejskiego. Związek Zbliżenia Narodów Odrodzonych (1921-1923) i Instytut Wschodni w Warszawie (1925-1939), „Politeja” nr 2/2004, P. I. Maj, Działalność Instytutu Wschodniego w Warszawie 1926-1939, Warszawa 2007, J. J. Bruski, Między prometeizmem a realpolitik. II Rzeczpospolita wobec Ukrainy Sowieckiej 1921-1926, Kraków 2010.

5 C. Mouradian, Les Armeniens entre antibolchevisme et crainte du panturquisme, Journee d’etudes sur le mouvement Promethee (1926-1939) Organisee par Claire Mouradian, CNRS-CERCEC Avec le soutien de la Maison des Sciences de l’Homme, Paryż kwiecień 2008.

6 Ch. Walker, Armenia. The Survival of a Nation, revised second edition, Chatham Kent 1990, s. 126-133.

7 Charaszkiewicz, Przebudowa wschodu Europy. Materiały do polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego w latach 1893-1921, „Niepodległość” t. V, 1955, s. 137.

8 Ch. Walker, Armenia..., op. cit., s. 67-68.

9 G. Mamoulia, Les combats independantistes des Caucasiens entre URSS et puissances occidentales. Le cas de la Georgie (1921-1945), Paryż 2009, s. 16-17.

10 W. Materski, Georgia rediviva. Republika Gruzińska w stosunkach międzynarodowych 1918-1921, Warszawa 1994 s. 212.

11 M. Wołos, Ewolucja stanowiska Francji wobec politycznego centrum emigracji gruzińskiej w Paryżu w latach 1921-1933, „Klio” 2001, nr 1, s. 75-109.

12 Г. Г. Мамулиа, Кавказская Конфедерация в официальных декларациях, тайной переписке и секретных документах движения ≪Прометей≫: Сборник документов, Mосква 2012, c. 41- 44.

13 Российский государственный военный архив [RGVA],, Ekspozytura 2 Oddziału II Sztabu Głównego [E2 OII SG], sygn. 461k-2-33, Sprawy Rady Trzech i KNK, s. 5-6.

14 Por. W. Materski, Powstanie narodowowyzwoleńcze 1924 r. w Gruzji, „Studia z dziejów ZSRR i Europy Środkowej, 1999, t. XXXIV, s. 57–67, Ch. Urjewicz, Georgie: l’insurrection occultee, „Materiaux pour l’histoire de notre temps” 1994, nr 35, s. 9-13.

15 Г. Г. Мамулиа, Кавказская Конфедерация, op. cit., s. 45-46.

16 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-2-33, Sprawy Rady Trzech i KNK, s. 6.

17 Hoover Institution Archives [HIA], Ministerstwo Spraw Zagranicznych [MSZ], sygn. 35/6. Konfederacja Kaukaska i udział w niej Ormian. [II.1940], kl. 659-660.

18 HIA, MSZ, sygn. 35/6. Konfederacja Kaukaska i udział w niej Ormian. [II.1940], k. 660.

19 O powstaniu i funkcjonowaniu Komitetu Niepodległości Kaukazu patrz: Г.Г. Мамулиа, Кавказская Конфедерация , op. cit.; P. Libera, Udział władz polskich w procesie formowania Komitetu Niepodległości Kaukazu i Paktu Konfederacji Kaukaskiej (1923–1940), Prace Komisji Historii Wojen i Wojskowości PAU, T. VIII, Kraków 2012 [w druku].

20 Por. np. C. M. Исхаков, Мамед Эмин Расулзаде. Сборник произведений и писем, Москва 2010, c. 107- 114, 124-128, 132-139.

21 Por. np. spotkanie 31 maja 1930 roku, C. M. Исхаков, Из истории азербайджанской эмиграции. Сборник документов, произведений, писем. , Москва 2011, c. 46-47.

22 AAN, Poselstwo RP w Teheranie, sygn. 7, k. 1-6. (patrz także załącznik do tego artykułu).

23 Ibidem, k. 1.

24 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-234, k. 22, Gustaw Rollin do Ekspozytury 2, L. dz. 2812 z 20.VI.1931.

25 Kiedy w połowie 1931 roku Mustafa Czokajew podczas pobytu w Ankarze prowadził rozmowy sondujące stanowisko Turcji wobec frontu prometejskiego okazało się, że politycy tureccy dosyć sceptycznie zapatrują się na Konfederację Kaukaską. Dopytywali się jak wygląda sprawa udziału Ormian w Konfederacji. Mustafa twierdził, że chcieli ich wciągnąć, ale Ormianie nie chcą spełnić podstawowego warunku – zerwać kontaktów z Rosją (RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-234, k. 42-44), Rawski do Assada, Ldz. 2938 z 5.VII.1931, Gustaw Rollin do Ekspozytury 2, L. dz. 3170 z 12.IX.1931).

26 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-234, k. 45, 58, Rawski do Assada, 30.IX.1931 i 29.IX.1931.

27 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-234, k. 63-64, Gustaw Rollin do Ekspozytury 2, L. dz. 3702 z 28.XI.1931.

28 Raport posła w Teheranie, Stanisława Hempla do MSZ, w sprawie działań wobec emigrantów z Kaukazu, 29.IV.1931, Polskie Dokumenty Dyplomatyczne 1931, oprac. M. Wołos, Warszawa 2008, s. 316.

29 G. Mamoulia, Les combats independantistes des Caucasiens, op. cit., s. 134-136.

30 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-234, k. 104, Rollin do Ekspozytury 2, Ldz. 275/33 z 25.II.1933.

31 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-234, k. 128, Instrukcja Ekspozytury 2, Ldz. 688/34/21 z 17.III.1934.

32 R. Smal-Stocky, The Struggle of the Subjugated Nations in the Soviet Union for Freedom, Sketch of the History of the Promethean Movement, „The Ukrainian Quarterly” 1947, vol. III, nr 4, s. 332.

33 Prace nad utworzeniem Paktu Kaukaskiego szczegółowo omówił S. Mikulicz, Prometeizm w polityce II Rzeczypospolitej, op. cit., s. 166-180. Na ten temat patrz również obszerne opracowanie Ekspozytury 2 Oddziału II Sztabu Głównego: Konfederacja kaukaska. Podstawy polityczne, ideologie, historia i następstwa podpisania paktu zawarcia konfederacji, Warszawa 1934-1935, s. 1-2. Г.Г. Мамулиа, Кавказская Конфедерация, op. cit., ; P. Libera, Udział władz polskich w procesie formowania Komitetu Niepodległości Kaukazu i Paktu Konfederacji Kaukaskiej (1923–1940), op. cit.

34 S. Mikulicz, Prometeizm w polityce II Rzeczypospolitej, op. cit., s. 164, 167-168, 171-177.

35 Г. Г. Мамулиа, Кавказская Конфедерация, op. cit., s. 96.

36 G. Mamoulia, Les combats independantistes des Caucasiens, op. cit., s. 160.

37 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-1-250, k. 1-12, Biuletyn Związku Ormiańsko-gruzińskiego, L. dz. 205/36/12 z 5 VI 1936.

38 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-2-29, k. 35, Pismo L. 4206/II. Inf. Z.T.O.36, 28 V 1936.

39 Centralne Archiwum Wojskowe [CAW], Oddział II Sztabu Generalnego [O II SG], sygn. 5621.

40 CAW, O II SG, sygn. 5621. Memoriał przedłożony marszałkowi Polski Edwardowi Rydzowi-Śmigłemu, 21.V.1937.

41 CAW, O II SG, sygn. 5708, Materiały dot. Unii Państw Morza Czarnego, L.dz. 1551/II/2/37 z 11.VI.1937.

42 CAW, O II SG, sygn. 5710, k. 5-10. Konferencja z Dżamalianem w Warszawie – maj 1938, l.dz. 1693/II/2/38 z 27.V.1938.

43 Władysław Pelc przebywał w Paryżu w okresie 1937-1940 jako kierownik placówki prometejskiej Ekspozytury 2 Oddziału II Sztabu Generalnego o kryptonimie „Wellstone”.

44 Biblioteka Polska w Paryżu, Archiwum Władysława Pelca, sygn. 1. W. Pelc, Curriculum vitae, bd.

45 RGVA, E2 OII SG, sygn. 461k-2-42, k. 1-10, „Aide memoire, Polityka polski na kaukazie”.

46 CAW, O II SG, sygn. 5615, k. 5. Ekspozytura 2 do Wellstone, l.dz. 1715/31/39 z 25.V.1939.

47 Por. P. Libera, Ewolucja ruchu prometejskiego w okresie międzywojennym, op. cit.

48 HIA, MSZ, sygn. 35/6. Konfederacja Kaukaska i udział w niej Ormian. [II.1940], k. 663.

49 Por. tekst Paktu w: Г. Г. Мамулиа, Кавказская Конфедерация, op. cit., s. 210.

50 HIA, MSZ, sygn. 35/6. Konfederacja Kaukaska i udział w niej Ormian. [II.1940], k. 663-664.

 

«Прометей» до прометеизма. Неизвестные страницы из истории национально-освободительного движения на Кавказе (1922 г.)

Георгий Мамулиа

[tekst pierwotnie opublikowano w://текст первоначально был 
опубликован в: "Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 259-291]

Комитет независимости Грузии и начало грузинского антибольшевистского сопротивления

Оказавшись в изгнании, правительство независимой Грузии не только не утеряло связей со страной, но, напротив, приступило к созданию там организаций подпольного сопротивления.

Еще в марте 1921 г., в период оккупации Грузии, в Батуми, руководство национал-демократической партии, пользующееся симпатией наибольшего количества вышедшего из рядов аристократии грузинского офицерства, приняло решение о создании тайной военной организации. С этой целью Спиридон Кедиа, председатель партии национал-демократов, обратился с призывом к грузинским военным вступать в организуемые большевиками грузинские красные части1. В первой половине 20-х гг., когда процесс централизации в СССР еще только начинался, национальные воинские части, зачастую даже на уровне армий, существовали во многих национальных советских республиках. По расчетам руководителей национал-демократов, грузинские военные, находящиеся на службе в грузинских красных частях, в подходящем случае должны были повернуть свое оружие против большевиков.

В апреле 1922 г. был создан Комитет независимости Грузии, центральный подпольный военно-политический орган, имеющий целью координацию и руководство всеми антибольшевистскими силами в стране. В состав этой структуры, носившей так же название Паритетного комитета, было введено по одному представителю из всех политических партий Грузии2. Параллельно был сформирован Объединенный военный центр, который, являясь составной частью комитета, должен был руководить вооруженными силами подпольного сопротивления. Во главе военного центра стоял цвет грузинского офицерства, включая генералов Александра Андроникашвили, Вардена Цулукидзе и полковника Константина Абхази, пользующихся огромным авторитетом и уважением в грузинском обществе.

Будучи профессиональными военными, руководители военного центра понимали, что освобождение Грузии возможно лишь в случае общего восстания народов Кавказа, во время внутриполитических потрясений, или войны советской России с какой-либо великой державой. Восстание одних грузин, даже в случае внутренних осложнений в России, обречено на неудачу3.

До создания подобного положения, военный центр поставил себе целью провести учет живой силы и оружия повстанцев, объединив их в подпольные повстанческие организации во главе с военными штабами, созданными по территориальному принципу во всех провинциях Грузии. Установить связь с антибольшевистскими организациями азербайджанцев, армян, северокавказцев и казаков, с целью осуществления, в подходящий момент, объединенного общекавказского восстания. Вести разведывательную деятельность, снабжая необходимой информацией находящееся в Париже правительство Грузии в изгнании4.

Основываясь на этих сведениях, еще 25 октября 1921 г. Евгений Гегечкори, министр иностранных дел Грузии, вручил специальный меморандум маршалу Фердинанду Фошу, председателю межсоюзнического военного комитета, который, в виду его важности, сейчас же переправил его А. Бриану, председателю Совета министров и министру иностранных дел Франции5.

В документе подчеркивалось, что правительство Грузии в изгнании, «постоянно находится в тесном контакте со своим народом»6, с целью подготовки успешного восстания против захватчиков. «Помимо усилий, которые грузинское правительство употребляет для достижения этого в самой Грузии, оно также поддерживает необходимые связи с нашими наиболее близкими соседями (азербайджанцами, армянами, горцами Северного Кавказа), также как и с казаками Кубани, Терека и Дона, с целью осуществления возможных совместных акций»7.

В конце меморандума, Гегечкори предлагал заинтересованным французским структурам вступить в контакт с находящейся в Константинополе грузинской военной организацией, со своей стороны получающей сведения из Грузии8.

Скрытая межпартийная борьба, имевшая место между социал-демократами и национал-демократами в Комитете независимости Грузии и Объединенном военном центре, в значительной степени сказывалась на эффективности их работы. Как те, так и другие, имея своих представителей в упомянутых организациях, пытались подчинить их своему влиянию, выдвигая вперед своих ставленников9. Подобная ситуация облегчала работу местной ЧК, пытавшейся внедрить в эти организации своих агентов.

Тем не менее, в течение 1922 г., деятельность комитета и военного центра протекала более или менее успешно. Как свидетельствуют архивы грузинского правительства в изгнании, полковнику Ростому Мусхелишвили, начальнику штаба Грузинской красной дивизии, и, одновременно, одному из руководителей Объединенного военного центра, удалось наладить регулярную передачу на Запад копий разведывательных справок Генерального штаба советской Отдельной кавказской армии (ОКА)10.

Упомянутые справки содержали информацию не только о Грузии, Кавказе и Туркестане, но также о Турции и Иране, что особенно интересовало французский Генеральный штаб11. Передавая французам данные сведения, представители грузинского правительства в изгнании, тем самым, доказывали Парижу наличие в Грузии своих многочисленных сторонников.

Наиболее сложным для Объединенного военного центра, оказалось выполнить задания грузинского правительства о координации в различных, в основном горных районах страны, локальных и стихийных антибольшевистских выступлений, оставаясь при этом вне поля зрения ЧК.

Эти спонтанные восстания, вспыхнувшие с особой силой с начала 1922 г. в горных районах Западной Грузии, были вызваны в основном голодом и продналогом, насильственно навязанными большевиками сельскому населению. Как правило, правительство Грузии в изгнании пыталось использовать эти выступления для привлечения внимания западной общественности к событиям в Грузии, в особенности в период крупных международных конференций. Вовлеченность в них Объединенного военного центра, давало возможность ЧК выходить на след этой организации.

Раппальский договор и активизация дипломатической деятельности правительства Грузии в изгнании

Заключенный в Рапалло 16 апреля 1922 г. договор между Германией и советской Россией, еще более активизировал грузинскую дипломатию. Как известно, в силу Рапалльского договора, Берлин и Москва взаимно отказались от старых долгов и установили дипломатические отношения12. Эта весть, вызвала крайне негативную реакцию стран Антанты, и, в особенности, Франции. В Париже подозревали, что таким образом Москва и Берлин желали разорвать санитарный кордон, усилив давление на Польшу, Румынию и другие страны Восточной Европы. Во французской прессе даже циркулировали слухи о новой войне России с Антантой.

Так как в случае военного противостояния с советами, Кавказ, с его нефтяными запасами и стратегическим положением, приобретал для союзников большое значение, Раймонд Пуанкаре, новый председатель Совета министров Франции, был склонен обсудить с грузинами вопрос о конкретных формах будущего сотрудничества.

В результате этого, 10 мая в Париже состоялась встреча Пуанкаре и Гегечкори, на которой обе стороны были предельно откровенны. Гегечкори сообщил Пуанкаре, что население Грузии, доведенное до отчаяния большевизмом, готово к вооруженному восстанию против оккупантов. Объединенный военный центр смог создать во всех регионах Грузии подпольные повстанческие организации, готовые в любой момент к вооруженному выступлению.

Гегечкори: «Несмотря на ужасные преследования и притеснения, которым грузинский народ подвергается со дня вторжения большевиков, правительство Грузии поддерживает постоянную связь со своим народом. Находясь в тесном сотрудничестве с населением, правительство смогло создать во всех провинциях страны военные организации. Эта карта (Гегечкори передал Пуанкаре карту, на которой были отмечены места, где были созданы подпольные военные организации), даст вам представление о реальном соотношении наших сил, с силами большевиков. Как вы видите, г-н премьер-министр, с помощью этих сил мы сегодня же можем изгнать с нашей территории большевиков. Если мы еще не сделали этого, то лишь только потому, что международная обстановка остается недостаточно ясной. К сожалению, у нас нет никаких гарантий, что изгнанные нами сегодня большевики, не вернутся на Кавказ завтра с еще большими силами, уничтожая все на своем пути. Нам препятствует в наших действиях и тот факт, что мы можем подвергнуться нападению со спины со стороны Турции, как это было в период вторжения большевиков. Можем ли мы получить гарантии, что Турция будет, по крайней мере, соблюдать нейтралитет, когда мы поднимемся против большевиков?»13.

Пуанкаре ответил, что как только Антанта заключит договор с Турцией, он сделает все, чтобы Турция воздержалась от агрессивных действий в отношении Кавказа.

На вопрос Гегечкори, какой именно помощи может ожидать Грузия в случае вооруженного конфликта советской России со странами Антанты, Пуанкаре ответил, что Франция окажет Грузии помощь «оружием, снаряжением и финансами. Но я должен быть с вами откровенным: Мы не сможем помочь вам вооруженными силами. Знайте это, и не питайте по этому поводу надежды. […] Мы сами не замышляем войну против России, однако если они объявят войну нам, Польше или Румынии, мы им обязательно ответим»14.

Понимая, что в то время это было максимум, на что можно было рассчитывать, Гегечкори ответил: «Как вы видите, основным вопросом на Генуэзской конференции стала проблема нефти. Мы открыто заявляем, Ваше Превосходительство, что до тех пор, пока у нас сохраняется большевистский режим, ни одно государство не сможет эксплуатировать нефть Кавказа. Кроме того, грузинский народ всегда сможет помешать эксплуатации наших богатств, сделав их транспортировку невозможным. Мы напротив, считаем, что как нефть, так и способ ее транспортировки, – нефтепровод, – должен находиться под контролем той державы, которая, в этот момент, помогает грузинскому народу. Такой державой мы, господин премьер-министр, считаем Францию […] Разумеется, мы и сами не просим помощи Французской армии, но считаем себя вправе рассчитывать на все остальное»,15 – подчеркнул Гегечкори.

«Примите мою благодарность. Вы можете быть уверены, что французское правительство будет всячески вам содействовать. Например, только вчера, наш министр передал нам, что английская делегация стала требовать допуска на конференцию представителей большевистского правительства Грузии. Французское правительство считает это невозможным, о чем я и сообщил телеграммой нашей делегации. […] Не сомневайтесь, что в таких случаях, французское правительство всегда будет рядом с вами»16, – обещал Пуанкаре.

Как известно, Генуэзская конференция завершилась безрезультатно. Советы не только не признали царские долги, но напротив, под предлогом возмещения убытков за так называемую «интервенцию» в годы гражданской войны, сами потребовали у западных союзников 30 миллиардов рублей золотом17. Свою роль в подобном исходе конференции, сыграла и пропагандистская деятельность грузинского правительства в изгнании18. В течение всего периода работы конференции, в горных районах Грузии, под координацией Объединенного военного центра велись настоящие боевые действия против большевиков. В первой половине 1922 г., большинство горных районов западной части страны находилось в руках повстанцев19. С апреля, эпицентр боевых действий переместился в горные районы Восточной Грузии, где поднял восстание один из наиболее известных руководителей грузинского сопротивления, полковник Кайхосро (Какуца) Чолокашвили20. Пламенем восстания были объяты и некоторые районы соседнего Дагестана21. Все эти события оказали определенное влияния на союзников, подтвердив, что грузинское правительство в Париже обладает рычагами влияния в стране. Глубокое впечатление на западных руководителей, произвело также обращение Католикоса-Патриарха Грузии Амвросия (Хелайа), в котором он просил вмешательства представителей цивилизованного мира, для того, чтобы защитить элементарные права грузинского народа и церкви22. В это время в самой России антирелигиозный террор достиг своего апогея. В 1922 г., в рамках атеистической компании большевиков, были убиты 2 691 священника, 1 962 монаха и 3 447 монахинь23.

26 апреля Карло Шанцер, временный председатель Генуэзской конференции, направил письмо Чичерину, руководителю большевистской делегации и комиссару иностранных дел, где выражал свою обеспокоенность массовыми кровавыми репрессиями большевиков в Грузии. Как и следовало ожидать, в лучших традициях большевистской «дипломатии» Чичерин отрицал факты восстаний в Сванетии, Раче, Лечхуми и других районах Грузии, в свою очередь обвинив «западных империалистов» в угнетении «народных масс Востока»24.

Этим резким ростом напряженности между Кремлем и западными державами попыталось воспользоваться правительство Грузии в изгнании, окончательно взяв ориентацию на Францию, как на страну наиболее заинтересованную в свержении большевизма в России.

Секретный план полковника Чолокашвили

В тоже время, ситуация способствующая организации всеобщего восстания стала назревать и в самой Грузии. В мае 1922 г. скрывающийся со своим повстанческим отрядом в горах Хевсурети полковник Чолокашвили обратился с письмом к нелегальному Центральному комитету национал-демократической партии Грузии, в которой сообщал, что народ в Кахети и горных районах Вос- точной Грузии, доведенный до крайности тиранией большевиков, готов вос- стать в любое время. В таком случае, восстание грозит вылиться в неорганизованные, спонтанные выступления, что позволит большевикам легко подавить их. В то же время, Чолокашвили просил связаться с находившимся в Париже правительством Грузии в изгнании, с целью получения от него финансовых средств для приобретения продовольствия, одежды и вооружения25.

Время для восстания было идеально и по мнению полковника Ростома Мусхелишвили, одного из руководителей Объединенного военного центра, служившего, одновременно, начальником штаба Грузинской красной дивизии и имевшего доступ к секретным документам большевиков. В это время красное командование серьезно опасалось, что в случае начала восстания в Грузии, оно с легкостью может перекинуться и на Северный Кавказ. По данным Мусхелишвили, количество дислоцированных в Грузии большевистских войск не превышало 19 000 человек. Приблизительно такое же число было дислоцировано и на Северном Кавказе. Как следовало из переписки с Москвой Генерального штаба Отдельной кавказской армии (ОКА) большевиков, с которой был знаком Мусхелишвили, в случае восстания в Грузии, центр вряд ли смог бы перебросить туда дополнительные войска. По его данным, при успешном восстании, Кремль не исключал возможности вовсе отказаться от Грузии26.

Исходя из подобного контекста, Мусхелишвили разработал план восстания, заключающийся в том, чтобы заманить большевистские войска в ловушку, а затем, разгромив их, стремительным ударом овладеть Тбилиси, – политическим и административным центром Южного Кавказа. В частности, по плану Мусхелишвили, после начала Чолокашвили вооруженного восстания в Хевсурети, Красное командование, с целью подавления восстания, вынуждено было бы сконцентрировать большинство имеющихся у него сил в ущельях предгорных районов Душети и Тианети. В день, когда большевистские части перейдут в наступление, в тыл этих войск, оказывавшихся таким образом в ловушке, должен был ударить сформированный специально с этой целью крупный отряд повстанцев. Оказавшиеся между двух огней большевики были бы легко побеждены, в результате чего, перешедший в контратаку отряд Чолокашвили с легкостью ворвался бы в Тбилиси на плечах разбитых и отступавших красных войск27.

По плану Мусхелишвили, за взятием Тбилиси и уничтожением основных, дислоцированных в Закавказье большевистских войск, должно было последовать освобождение всего Южного Кавказа. «Укрепленные с тыла горцы Северного Кавказа, также быстро и легко могли освободиться от московского ига, что, таким образом, давало возможность сделать реальностью освобождение всего Кавказа»28.

Франция и план восстания на Кавказе. Разногласия между военными и дипломатами

Этот план, однако, нуждался в подкреплении финансовыми средствами и вооружением. В особенности, было необходимо интенсифицировать работу на Северном Кавказе и в Азербайджане, с целью организации там подпольных организаций, наподобие тех, которые существовали в Грузии. В случае наличия необходимых средств, эта подготовительная работа требовала как минимум трех-пяти месяцев.

21 июня Акакий Чхенкели, чрезвычайный и полномочный посланник Грузии в Париже, передал Пуанкаре меморандум, в котором предлагал Франции установить с Грузией особо тесные отношения, на уровне стратегического альянса. В документе сообщалось, что «до тех пор, пока права грузинского народа попираются русской красной армией, ни в Грузии, ни на Кавказе, не будет восстановлен порядок»29. Большевики напрасно рассчитывают на возможность эксплуатации богатых природных ресурсов региона, и, в особенности, на использование нефтепровода Баку-Батуми, что и являлось одной из причин оккупации Грузии.

«Грузинский народ знает своих друзей и врагов. Все грузины рассчитывают на храбрый французский народ, как на своего союзника. Они видят судьбу своей страны связанной с Францией. Это не только вопрос чувств и симпатий, но и результат размышления о стратегических интересах.

Грузия желает поставить все свои богатства и средства, которыми она обладает, на службу международной политики, во главе которой находиться Франция. Грузия признана де-юре. Таким образом, взятые ей на себя обязательства, будут в руках французского правительства мощным оружием в борьбе, свидетелями которой мы являемся.

Грузия нуждается в наиболее близкой поддержке Франции, для восстановления государства, для организации своих финансов, своей армии, своих железных дорог, своих портов и для эксплуатации своих значительных природных богатств. Вся эта работа может быть исполнена при советах и наиболее тесном сотрудничестве с Францией.

Форма, которую обретут взаимные отношения Франции и Грузии, может быть выработана без труда во время дальнейших переговоров, если французское правительство в принципе разделяет основные положения, изложенные в настоящем документе»30.

Параллельно с этим, с целью изгнания большевиков из Грузии и всего Кавказа, грузинские руководители выдвинули конкретные предложения о сотрудничестве и в военной сфере.

26 июня Гегечкори и Чхенкели посетили военное министерство, где, по рекомендации департамента политических и коммерческих дел МИД страны, были приняты генералом Бюа, начальником Генерального штаба Французской армии. В ходе этого визита, они передали генералу меморандум, содержащий как описание положения, сложившегося к этому времени в оккупированной Грузии, так и мер, с помощью которых, по мнению грузинских руководителей, было возможно восстановление независимости страны и Кавказа в целом31.

Меморандум был составлен на основе данных, предоставленных Объединенным военным центром, многие из членов которого, находясь на ответственных постах в частях Отдельной кавказской армии, имели доступ к секретной военной документации большевиков. Документ самым подробным образом освящал как сугубо военные, так и политические вопросы данной проблемы. В тексте меморандума сообщалось, что «демобилизация Грузинской армии, произведенная национальным правительством в момент, когда перед лицом захватчика, оно должно было покинуть страну, позволила грузинским солдатам вернуться к своим очагам, в большинстве своем, сохранив при себе оружие.

С первого же дня оккупации, на всей подвергнувшейся вторжению территории были сформированы тайные военные организации, представляющие, на сегодняшний день, полностью вооруженные формирования.

Антибольшевистские чувства грузинского народа, со времени вторжения большевиков постоянно возрастают. Таким образом, можно сказать, что в этот момент, страна представляет собой обширный лагерь, вдохновляемый самими враждебными чувствами в отношении оккупантов.

В грузинском обществе нет ни партии, ни класса, на которые могли бы опереться большевики.

Все политические партии объединены, и, в полном согласии друг с другом, работают вместе в борьбе против большевиков. Уже полтора года, с тех пор как большевики пребывают в стране, их власть выражалась лишь в грабеже, терроре, насилии, доведя все население до такого состояния, что вооруженное восстание против оккупантов, на сегодняшний день можно предвидеть самым очевидным образом. Это лишь вопрос времени. Подходящего момента.

Грузинские руководители должны предпринимать усилия для того, чтобы помешать преждевременным вооруженным акциям, а также снизить чрезвычайно высокий накал страстей населения, с целью позволить восстанию начаться лишь в подходящий момент.

Возникают следующие вопросы: Можно ли грузинскому народу ожидать победы, в случае восстания? Какая общая, и, в особенности, военная обстановка, может позволить победить оккупантов?

Деморализация, существующая среди руководителей большевиков, является неоспоримым фактом. Борьба за власть ведется между лицами из Кавбюро (Кавказское бюро коммунистической партии), из Генерального штаба, из Ревкома (Революционного комитета). В провинциях, местная власть, вследствие недостатка надежных людей, находится в руках преступников. Экономическая жизнь полностью разрушена. Финансовая ситуация более не позволяет платить чиновникам советской власти их зарплату.

Находясь в таком состоянии деморализации, с целью самосохранения, советская власть опирается на следующую военную силу:
Особая кавказская армия (ОКА).
А) 1-я кавказская стрелковая бригада в Кутаиси – 3 300 человек.
2-я кавказская бригада в Батуми – 3 400 человек.
3-я кавказская стрелковая бригада в Ереване – 3 400 человек.
4-я кавказская стрелковая бригада в Ленкоране – 2 800 человек.
5-я кавказская стрелковая бригада в Гандже (Елизаветполь) – 3 500 человек.
Всего – 16 400 человек.
Б) 18-я кавалерийская дивизия:
В Воронцовке – 2 200 человек.
В Царских Колодцах – 450 коней.
В) Три полка особого назначения, подчиненных ЧК в Тбилиси, Баку и Ереване – 3000 человек.

Только ¾ из этих людей снабжены ружьями. Артиллерия включает в себя лишь по четыре орудия и два зарядных ящика в каждой батарее.

Общее число вооруженных сил в цифрах, доходит до:
Пехотинцев – 25 000 человек.
Пулеметов – 504.
Пушек – 104.
Снаряжение:
А) Количество патронов ограничено.
Б) На каждое ружье приходится лишь 75 патронов.

Эта армия, слабая по своему контингенту, плохо дисциплинированная и рассеянная среди враждебного населения, обладает лишь ограниченной силой сопротивления. Все более частыми становятся случаи неподчинения и бунтов. Как видно из вышеприведенной таблицы, армия бедна артиллерией и снаряжением. Следует также отметить и то, что большое количество ружей не находится в рабочем состоянии, а кавалерия почти лишена лошадей. По достоверным сведениям, контингент этой армии должен быть сокращен еще наполовину, вследствие отсутствия необходимых средств на ее содержание.

А теперь исследуем силы местных организаций, которые будут противостоять этой армии во время будущего восстания.
А) Основная организация, в настоящее время насчитывает в своем составе 15 000 человек, которые уже служили в армии.
Б) В Сванетии, которая вот уже полтора года не перестает бороться против большевистских войск, оставаясь свободной до нынешнего времени, мы имеем 2 500 человек.
В) Различные организации в провинциях насчитывают 2 000 человек.
Г) Грузинская красная армия – 2 000 человек.
Всего – 21 500 человек.

Все эти силы имеют во главе Объединенный национальный Генеральный штаб. Предусмотрено, что на сторону национальных сил перейдет некоторое количество бронепоездов и броневиков. Склады оружия, места дислокации войск и планы оккупационной армии, предусмотренные на случай восстания в стране, известны и тщательным образом изучены упомянутым штабом.

В соответствии с мнением упомянутого штаба, в вышеуказанных условиях, уничтожение красной армии в Грузии потребует всего несколько дней.

Все изолированные действия Грузии вызовут вторичное вторжение в страну. Но с другой стороны, настроение умов в соседних странах (в Азербайджане, среди горцев, на Кубани, в Черноморской губернии), как нельзя лучше будет способствовать движению против большевизма. С этой целью там ведется работа. Грузия имеет связи с этими регионами, а военная организация уже приступила там к работе. На Кубани, в Дагестане и в Азербайджане, существуют изолированные вооруженные группы, которые можно использовать в подходящий момент. В каждой из этих стран, цифра упомянутых людей превосходит 10 000. Что касается Азербайджанского национального корпуса, он враждебен большевикам и связан с секретными организациями страны.

Для того, чтобы объединить в одну систему все антибольшевистские организации, существующие в этих странах, для того, чтобы создать новые организации и усилить их деятельность, следует предвидеть несколько месяцев интенсивной работы. Эта работа гарантирует восстание на всем Кавказе одно- временно, и покончит с режимом, существующим там, в настоящее время. К сожалению, восстание запаздывает в связи с недостатком ресурсов.

Возникает вопрос, будет ли страна гарантирована от второго вторжения, в случае успеха восстания и изгнания большевиков с Кавказа?

Для того, чтобы ответить на этот вопрос, достаточно рассмотреть положение с транспортом в России, существующее в настоящее время, который находится в таком состоянии, что большевикам понадобиться 2-3 месяца для того, чтобы осуществить концентрацию необходимых сил.

Согласно планам Генерального штаба грузинских национальных организаций, в Грузии, в первый же месяц может быть создана армия в 50 000 человек32. Кадром этой армии, будут служить секретные организации, существующие в настоящее время. Такое же количество людей, выставят и соседние страны33.

Изложенные здесь соображения, были рассмотрены с наиболее благоприятной позиции для большевиков. В частности, не был предусмотрен эффект несомненного влияния, которое окажет на общую ситуацию в России изгнание большевиков с Кавказа. Одна лишь потеря Баку, несомненно, нанесет смертельный удар большевистской власти в России. Вне всякого сомнения, эти события будут способствовать развитию движения начавшегося в Турке- стане, а также будут иметь отклики и в других регионах России (Дон, Украина и т.д.).

Принимая во внимании вышесказанное, необходимо:
1. Поддержать действия национальных организаций в Грузии, развивать их в соседних странах, и, с этой целью, предоставить в распоряжение этой работы сумму в количестве 200 000 франков ежемесячно, в течение пяти месяцев.
2. Разместить в приближенном к Грузии месте вооружение – 3 000 000 патронов (русского образца) и 10 000 ручных гранат.
3. С целью обеспечения связи с Грузией, предоставить в распоряжение грузинской организации в Константинополе эсминец (с мотором стандартного типа), который не будет вооружен, и не будет ходить под французским флагом.
4. Поручить службе, или компетентному лицу, вместе и в согласии с грузинскими национальными организациями изучить положение на месте, исследовать планы и средства с точки зрения организации Грузинской армии. Эти службы и делегированные функционеры будут осуществлять контроль над предоставленными суммами денег и вооружением.
5. Держать наготове для Грузинской армии вооружение, необходимое для 50 000 человек.

Вопрос возмещения сумм и вооружения, предусмотрен во время переговоров с министерством иностранных дел»34.

Кроме вышеприведенного основного текста меморандума, к нему было добавлено семь приложений, самым подробным образом разъясняющие наиболее важные аспекты затронутых в нем проблем.

Так, в приложении № 1, посвященном вопросу складов вооружений, находящихся в распоряжении большевиков в Грузии, сообщалось, что Отдельная кавказская армия располагала в Тбилиси большим артиллерийским парком, которому, однако, не было придано достаточного количества снарядов. Не лучше обстояло дело и с патронами, которые, будучи недавно распределены по корпусам, составляли по 100-200 штук на одну винтовку35.

В приложении № 2 давалось подробное перечисление оружия и снаряжения, необходимого для формирования на первом этапе Грузинской армии, в количестве 50 000 человек.

В частности, для вооружения пехотных частей требовалось около 35 000 винтовок со штыками, 10 000 карабинов, 3 000 револьверов, 360 станковых и 400 ручных пулеметов, 40 000 000 ружейных и пулеметных патронов, 50 000 револьверных патронов и 3 000 сабель. Для формирования артиллерийских частей, было необходимо получить 24 полевых и 84 горных орудия, 30 гаубиц и по 500 артиллерийских снарядов на каждое орудие, а также 40 минометов и 250 снарядов для каждого из них. Для создания бронированных, механизированных и авиационных частей, требовалось 10 броневиков, 25 легких автомобилей, 10 грузовиков и 20 боевых самолетов. Были даны точные цифры саперного снаряжения, материалов, необходимых для организации службы связи и санитарной службы, а также обмундирования и снаряжения личного состава будущей армии.

Авторы документа не забыли указать и на то, что «для вооружения соседних стран, необходимо около 25 000 ружей русского образца, а также 12 500 000 патронов»36.

В приложении № 3 излагался план будущего восстания.

«План действия, был исследован во всех подробностях Генеральным штабом национальных организаций. Он, естественно, подвергнется изменениям, в соответствии с течением обстоятельств.

План содержится в секрете и не может быть переслан в Константинополь, ибо, принимая во внимание трудности со связью, может попасть в руки врага. Тем не менее, если правительство Франции сочтет это необходимым, этот план, также как различные прочие детали, может быть передан лицам, специально посланным на место с целью их изучения.

Хотя Национальный комитет в Константинополе и не обладает упомянутым планом, он, однако, в состоянии дать некоторые общие указания.
1. Восстание произойдет одновременно в Грузии и в соседних странах.
2. Успех восстания, во многом зависит от свержения центрального оккупационного правительства в Тбилиси. Особое внимание будет уделено детальному изучению плана действий в этом городе.
3. С целью обеспечения свержения центральной власти в Тбилиси, в подходящий момент будут имитированы восстания в различных регионах (как, например, восстание в Сванетии), с целью вывести из Тбилиси часть находящихся там сил.
4. Предусмотрено разрушение железнодорожных путей и телеграфных линий, также как и взятие под контроль почтово-телеграфных станций.
5. Располагая во всех административных учреждениях, а также в военнокоммунистических комитетах своими верными агентами, часто являющимися даже членами упомянутых комитетов, национальная организация постоянно информируется относительно действий и планов центральной большевистской власти, также как и относительно отдаваемых ей приказов37.
6. Методы, используемые национальными организациями для обеспечения успеха их деятельности, адаптированы к условиям настоящего режима. Провал одной из ячеек организации, не влечет за собой опасность ни для организации, ни для ее функционирования.
Тайна организации остается гарантированной»38.

В приложении № 4 отмечалось, что с целью установления регулярной связи с французами, Константин Гварджаладзе, дипломатический представитель грузинского правительства в Константинополе, будет передавать генералу Пелле, французскому Верховному комиссару в этом городе, полученную по тайным каналам из Грузии информацию о событиях в Грузии и на Кавказе39.

В приложении, посвященном вопросу участия армян в будущем восстании, сообщалось, что хотя руководители армян как за рубежом, так и на местах, опасаясь в случае ухода большевиков с Кавказа вторжения турок, высказывают свой скептицизм в отношении возможности присоединения армян к общекавказскому движению сопротивления, ситуация может оказаться иной, в случае начала восстания.40

«Несомненно, что армянский народ, ненависть которого к большевизму не менее велика, чем у его соседей, когда наступит время, присоединится к восстанию во всех других частях Кавказа. Во всяком случае, наверняка не следует ожидать со стороны Армении какой-либо враждебной акции против антибольшевистского восстания» .

В связи с этим, высказывалось предположение, что в случае первоначального успеха восстания, даже местные армянские руководители будут вынуждены следовать за настроениями народных масс, как это имело место в феврале-марте 1921 г., когда, воспользовавшись вторжением красной армии в Грузию, армянские повстанцы, под руководством Симона Врацяна, временно изгнали большевиков из Еревана41.

Наконец, приложение № 6 было посвящено проблеме отношения к будущему восстанию Турции и Ирана. В связи с этим, авторы документа отмечали, что «по некоторым причинам, можно предвидеть благожелательный нейтралитет и даже дружественное вмешательство Турции, в случае антибольшевистского восстания на Кавказе»42. По последней информации, руководство кемалистов сомневалось в соблюдении большевиками условий советско-турецкого договора, боясь, что за их спиной Кремль договориться с англичанами. «Кроме этого, в Анкаре имеется важная политическая партия, под руководством Бекир Сами-бея, бывшего министра иностранных дел национального правительства, который хорошо известен во Франции, и его друга Рауф-бея, бывшего морского министра, в настоящее время вице-председателя Великого национального собрания. Политика этой партии враждебна Москве. Точка зрения упомянутой партии заключается в том, что для того, чтобы гарантировать турецкую границу, следует быть расположенным в пользу независимости республик Кавказа»43.

Все это позволяет надеться, что если Франция окажет Турции такую же поддержку, как Англия Греции, «правительство Анкары разорвет свои связи с Москвой».

В качестве доказательства слабости советов приводился факт того, что в настоящее время финансовая помощь Москвы заключается не в поддержке турецкого государства, а в подкупе депутатов. 

«Энвер-паша, некогда друг советов, на сегодняшний день полностью порвал связи с ними и находится, в настоящее время, во главе повстанческого движения, развивающегося в Центральной Азии (Бухара, Хива, Туркестан). Согласно последней информации, это движение почти полностью охватывает страну, которая, за исключением пунктов находящихся на железной дороге, пребывает в руках повстанцев. Энвер-паша находиться в тесной связи с Бекир Сами-беем и Рауф-беем. Эти факты могут иметь положительное влияние на развитие событий на Кавказе, вызвав сокращение личного состава дислоциро- ванных там сил.

Грузинский национальный комитет в Константинополе и секретные местные организации в Грузии находятся в тесных связях с турецкими кругами Константинополя и Анкары. Бекир Сами-бей находится в постоянном контакте с легацией Грузии в Париже»44.

27 июня Чхенкели посетил с визитом графа Перетти де ля Рокка, директора департамента политических и коммерческих дел МИД Франции. Во время беседы Чхенкели высказал пожелание, чтобы Франция официально взяла под свою защиту Грузию в любой удобной ей форме (протекторат, мандат, альянс и т.д.). Французский дипломат попросил Чхенкели сформулировать эти пожелания в письменном виде45.

В ответ на эту просьбу, 4 июля, с целью более конкретизировать грузинские предложения, Чхенкели вновь посетил французский МИД. Грузинский посланник вручил Перетти составленные в виде памятной записки «Некоторые уточнения к меморандуму», переданному премьер-министру Франции 21 июня, в которой была изложена точка зрения правительства Грузии по этому вопросу. Со своей стороны, Перетти должен был передать «уточнения» Пуанкаре, который и являлся непосредственным адресатом документа. В соответствие с договоренностью с представителями других кавказских республик, «уточнения» рассматривали перспективы будущего франко-грузинского альянса исключительно в общекавказском контексте. Чхенкели в частности, отмечал, что «поскольку Грузия является, так сказать, источником и очагом усилий по созданию Кавказской Конфедерации, она вовлечет в сферу влияния Франции и другие республики Кавказа, став прочной основой для мирной экспансии Франции на Ближнем Востоке и в Малой Азии»46.

Сообщая, что необходимость тесного союза с Францией сознают все политические партии Грузии, а также тот факт, что грузинское правительство согласно предоставить Парижу привилегированное положение в деле эксплуатации портов, инфраструктуры и природных ресурсов страны, Чхенкели подчеркивал:

«Что касается, в особенности, нефти Баку, следует отметить, что единственный путь ее экспорта в Европу проходит по Грузии. Из этого следует, что обладая этим путем вместе с Грузией, Франция обретет реальное оружие для защиты своих национальных интересов в мировом распределении этого важного продукта»47.

Со своей стороны, Грузия ожидает от Франции как материальную, так и дипломатическую помощь: «В отношении России, Грузия надеется, что в качестве предварительного условия восстановления отношений с Россией, Франция выдвинет требование эвакуации из Грузии красных войск, или, в случае если они будут изгнаны в результате восстания грузинского народа, Франция, с помощью активного дипломатического вмешательства, помешает новому вторжению в страну. В отношении Турции Грузия рассчитывает, что Франция использует свое влияние для того, чтобы Турция соблюдала благожелательный нейтралитет, во время восстания Грузии против русских оккупационных войск.

Материальная помощь, включала бы в себя предоставление в форме займа в распоряжение грузинского национального правительства финансовых средств и оружия, предназначенного для борьбы, с целью свержения большевистского ига»48.

В конце документа отмечалось, что сейчас, когда вся Грузия покрыта тайными ячейками Объединенного военного центра, который руководит повстанческим движением в стране, для освобождения Грузии и всего Кавказа необходимо создания двух основных условий.
«1) Присутствие поблизости от театра событий достаточного количества оружия и снаряжения, готового вовремя быть доставленным в порты Грузии.
2) Обладание денежной суммой, достаточной для развития подготовительной работы в Грузии, и для расширения этой работы на соседние страны: Азербайджан, Северный Кавказ, Кубань. Общее настроение умов в этих странах, в целом подготовлено для вступления в действие, но отсутствие средств, до сих пор было препятствием для развития организаций. Как и в прошлом, Грузии придется играть на Кавказе доминирующую роль в будущих событиях»49.

С целью изучения конкретных аспектов предоставления военной помощи повстанцам, Чхенкели предлагал военному министерству Франции выделить для этой цели офицера связи, который представит своей отчет-исследование по этому поводу непосредственно премьер-министру Франции, а также будет обладать контролем над выделяемой денежной и военной помощью50.

Во время беседы с Перетти Чхенкели подчеркнул, что предложения, содержавшиеся в документе, «должны быть рассмотрены без промедления, так как если будем ждать мы, возможно, не будет ждать грузинский народ. Если же нам удастся его убедить ждать, не исключено, что большевистский режим доведет его до того состояния, до которого он довел русский народ»51. В подтверждение соображений, высказанных в переданных французскому дипломату «уточнениях», Чхенкели вручил своему собеседнику карту, на которой были отмечены места действий отрядов повстанцев. «Он добавил, что расположенный в горах район Цагери, с которым его правительство находится в постоянных сношениях, полностью свободен и независим от большевиков.Грузинский агент в Константинополе, г-н Хомерики, находящийся в настоящее время в Париже, занимается вместе с ним этим вопросом. Восстание в Грузии […] может начаться сразу же после сбора урожая. В настоящее время, находящееся в Париже грузинское правительство располагает суммой от 40 до 50 000 франков в месяц. Тем не менее, ему нужно 200 000 франков для продолжения своей работы в Грузии»52.

На высказанные Перетти опасения относительно того, что финансирование повстанческого движения на Кавказе могло дать повод другим западным державам критиковать Париж за вмешательство во внутренние дела советов, Чхенкели заявил, что в данном случае, это можно осуществить «при помощи третьей державы. Например, Польши»53. На замечания французского дипломата, «что это будет не менее опасно», Чхенкели ответил, что «поляки уже начали работу в этом направлении». Посланник Польши в Константинополе находиться в тесном контакте с представителем грузинского правительства в этом городе54.

В конце беседы, с целью показать, что сами большевики никогда не соблюдают взятые на себя международные обязательства, Чхенкели вручил Перетти специально изданный легацией Грузии во Франции экземпляр текста договора между Грузией и советской Россией от 7 мая 1920 г., односторонне нарушенный большевиками. Кроме того, французскому дипломату был передан изданный аналогичным образом текст Георгиевского трактата 1783 г., в соответствии с которым, Грузия должна была продолжать существовать как суверенное государство.

Таким образом, политические предложения, официально сделанные Парижу представителями грузинского правительства в изгнании, имели своей целью создать необходимый фон для получения военной помощи, без которой действия повстанцев на Кавказе были лишены необходимой перспективы. Наряду с этим, период весны-осени 1922 г. являлся наиболее перспективным для успешного развития повстанческого движения на Кавказе. Год правления большевиков, настроил против них большую часть местного, в основном сельского населения, в феврале 1921 г. не вполне отдававшего себе отчет в истинной природе коммунистического режима, и, поэтому, первоначально не оказавшего большевикам должного сопротивления. С другой стороны, существовала опасность того, что кровавые репрессии большевиков доведут народ либо до отдельных, стихийных и спонтанных выступлений, которые будут подавлены в кровь, либо до апатии, на долгое время принудив его смириться с кремлевской оккупацией. Исходя из подобного положения, идеальным выходом была бы организация единого, хорошо скоординированного общекавказского восстания, которое, в случае наличия соответствующей материально-технической помощи, можно было провести осенью 1922 г., после сбора крестьянами урожая. Так как урожай в этом году обещал быть очень хорошим, большевики планировали провести в селе обширные реквизиции, что служило бы отличной экономической основой, способствующей вовлечению широких масс сельского населения в будущее восстание. Время, выбранное для начала восстания, было благоприятно и для обеспечения связи с горцами Северного Кавказа, так как оно должно было состояться до того времени, когда перевалы Главного Кавказского хребта закроются снегом.

Следует отметить, что во французском Генеральном штабе, в целом серьезно отнеслись к предложению грузин. Генерал Бюа поручил подполковнику Эмилю-Августу Корбелю, в 1920-1921 гг., начальнику французской военной миссии на Кавказе, самым тщательным образом изучить представленный меморандум, дав свою оценку содержавшимся в нем предложениям55.

С целью дать Корбелю дополнительную информацию, 3 июля в здании легации Грузии в Париже была проведена специальная встреча-конференция. В ней участвовал сам Корбель, Чхенкели, Гегечкори, генерал Александр Эристави, военный советник грузинской легации, а также Ной Хомерики, бывший министр земледелия, недавно прибывший в Париж из Константинополя, откуда он руководил деятельностью повстанческих организаций в Грузии.

В ходе встречи Хомерики сообщил Корбелю, что «лишь истощение ресурсов, помешало развитию аналогичных организаций на Кубани, в Дагестане, в Азербайджане и в Армении, и необходимой координации общего плана действий»56.

По его мнению, трех месяцев интенсивной организаторской работы и ежемесячного финансирования на уровне 200 000 франков было бы достаточно для завершения начатой работы и обеспечения «успеха общего восстания населения Кавказа, начатого по сигналу из Грузии»57.

На основе поданного грузинами меморандума и личных бесед с Чхенкели, Гегечкори и Хомерики, Корбель составил специальную записку, в которой изложил свою точку зрения по вопросу состояния дел и перспектив антибольшевистского восстания на Кавказе.

В целом неплохо расположенный к правительству Грузии, Корбель отмечал, что зная Чхенкели, Гегечкори и Жорданиа как серьезных и ответственных руководителей, ему трудно заподозрить их в желании толкнуть свое население на какую-либо авантюру. Положительно оценивал он и предложение грузин, поставить финансирование и выделение военной помощи восставшим под контроль французского секретного органа, отметив, что это предложение выгодным образом отличается от предложений, сделанных до этого другими антибольшевистскими организациями.

Оценивая уровень развития национального сознания грузин, он писал, что «грузинское население, политическое и национальное чувство которого куда более развито, чем у русских, […] в течение долгого времени было воспитано в духе конспиративной работы»58.

Корбель высказывал сомнения, относительно содержавшегося в меморандуме утверждения, что большинству демобилизованных грузинских солдат удалось сохранить свое оружие, полагая, что в лучшем случае, это верно лишь в отношении части вернувшихся домой военнослужащих.

Оценивая данную авторами меморандума политическую ситуацию на Кавказе, Корбель отмечал, что она, в целом, «близка к реальности». Считая, что данные о большевистских частях дислоцированных на Кавказе «немного занижены, по сравнению с их реальным числом», Корбель при этом писал, что, возможно, грузинские секретные организации на всей территории Кавказа обладают лучшими, по сравнению с французскими, разведывательными сведениями59.

«Грузинский меморандум справедливейшим образом указывает, что отдельная, изолированная акция в Грузии, будет неизбежно обречена на неуспех», – особо подчеркивал Корбель. «Движение имеет шанс на успех лишь в том случае, если оно может быть одновременно начато на Северном Кавказе, в Азербайджане, в Армении и в Грузии, с целью параллельного захвата всех большевистских коммуникаций, также как и расположенных на Каспии портов, при явно выраженном нейтралитете Турции»60.

Излагая это мнение, Корбель исходил из того очевидного факта, что для успешного изгнания большевиков с Кавказа в целом, в качестве первого этапа необходимо их полное вытеснение из Грузии, Армении и Азербайджана. С этой целью, после изгнания большевиков из Азербайджана, следует, прежде всего, восстановить и укрепить независимость Дагестана, откуда в апреле 1920 г. большевики и проникли на Южный Кавказ. Эту же цель, ставило перед собой и начавшееся под руководством Сеид-бека Шамиля антибольшевистское восстание в Дагестане, продолжавшееся с сентября 1920 до весны 1921 г., одним из инициаторов которого являлся сам подполковник Корбель.

Касаясь предложения грузин о предоставлении в их распоряжение одного из французских эсминцев, Корбель отмечал, что французское военно-морское командование в Константинополе обладает несколькими единицами таких
кораблей. Тем не менее, «для нас было очень трудно, если не невозможно, доставить грузинам оружие русского образца»61.

В конце записки Корбель подчеркивал, что «успех дела, зависит, прежде всего, от отношения правительства Анкары»62.

Очевидно, французы в это время были заинтересованы событиями, вызревающими на Кавказе. Тем не менее, оказание конкретной помощи грузинам, ставилось ими в зависимость и от общего положения на Ближнем Востоке. Прежде всего, от возможности достижения соглашения с кемалистами, на основе разрыва Анкары с Кремлем и сближения турок с западными державами, о чем недвусмысленно писал в своих рекомендациях Корбель.

Все эти вопросы всплыли во время следующего визита Чхенкели к Перетти 11 июля 1922 г.

На вопрос французского дипломата относительно новостей, полученных Чхенкели из Грузии, последний, повторив просьбу об ускорении оказания Парижем финансовой и военной помощи повстанцам, указал, что «наиболее благоприятным моментом для восстания, был бы месяц октябрь, после сбора урожая кукурузы»63.

Перетти особенно интересовал вопрос, как продвигаются переговоры Чхенкели с турками, без сочувственного отношения которых к делу изгнания большевиков с Кавказа, проведении какой-либо акции там вряд ли имело смысл. Согласно записи беседы, составленной самим Перетти, «Чхенкели ответил, что он находится в тесных сношениях с Бекир Сами-беем, в настоящее время пребывающем в Риме, который заверяет, что отношение кемалистов будет благоприятным»64.

В военном министерстве Чхенкели был выслушан также благосклонно, но ему сказали, «что никакие деньги и никакая материальная помощь не может быть предоставлена без согласия министерства иностранных дел»65.

В сущности, вопрос должен был решить премьер-министр Пуанкаре, как и его предшественники, сочетавший пост премьера с постом министра иностранных дел.

Перетти обещал Чхенкели «поговорить о его просьбе с премьер-министром»66.

Дальнейшие события, однако, приняли для кавказцев нежелательный оборот. Судя по всему, одной из наиболее серьезных причин, помешавших Франции занять более активную позицию в кавказском вопросе, было отношение кемалистов, которых, несмотря на старания Парижа, так и не удалось оторвать от союза с Москвой. В тоже время, и военное министерство и внешнеполитическое ведомство Франции, одной из основных условий оказания материальной и военной помощи кавказским повстанцам ставили если не прямую помощь турок, то, по крайней мере, благожелательный нейтралитет Анкары.

Первым признаком того, что дело упиралось именно в позицию Анкары, стала шифрованная телеграмма генерала Пелле, Верховного комиссара Франции в Константинополе, посланная им в МИД 20 июля 1922 г.

Пелле, в функции которого должно было входить оказание финансовой и военной помощи грузинским партизанам, и который, к тому же, являлся дипломатическим представителем Франции на территории Турции, сообщал, что надежды грузин на разрыв отношений кемалистов с Москвой, в целом мало обоснованы.

Касаясь мнения К. Гварджаладзе в связи с общими перспективами планируемого грузинского восстания, Пелле отмечал, что считает «его оптимизм, относительно свержения советского режима в Грузии, чрезвычайно преувеличенным. По его словам, достаточно того, чтобы это свержение стало свершившимся фактом, чтобы грузинские националисты могли рассчитывать на благожелательный нейтралитет правительства Анкары»67.

В качестве примера легкомыслия Гварджаладзе, Пелле приводил случай его беседы с Хамид-беем, представителем кемалистов в Константинополе. По словам французского генерала, на предложение Гварджаладзе, «Хамид-бей ответил достаточно резко, сказав, что пока война продолжается, его правительство останется союзником России»68.

Сообщал Пелле в Париж и то, что «ни президент Жорданиа, ни его представитель, не пользуются большим авторитетом в Константинополе. Ответ Хамид-бея, впрочем, полностью совпадает с постоянной политикой правительства Анкары. Если оно стремится (и оно это показало) в будущем зарезервировать за собой возможность проведения активной политики в республиках Кавказа, в настоящее время оно крайне желает не лишиться поддержки Москвы»69.

После этого, дело стало тормозиться на уровне МИД, хотя французское военное министерство, во главе с министром Андрэ Мажино, судя по архивным документам, было склонно оказать помощь грузинским повстанцам. Вероятно, не желая полностью отказываться от проекта, во французском внешнеполитическом ведомстве считали более благоразумным выждать до того момента, когда договор с кемалистами станет возможным.

20 июля генерал Эристави посетил второе бюро Генерального штаба с целью узнать, какой ответ последовал на меморандум, представленный Чхенкели и Гегечкори месяц назад в военное министерство. В связи с этим, 24 июля генерал Бюа обратился с письмом в МИД, прося внешнеполитическое ведомство сообщить о своей позиции по этому вопросу70.

В тот же день, во время посещения Чхенкели министерства иностранных дел, Перетти сообщил своему собеседнику, что по наведенным им справкам, «военное министерство не может располагать суммами без разрешения парламента» и что он лично свяжется по этому поводу с начальником Генерального штаба генералом Бюа71.

На настойчивые просьбы Чхенкели относительно необходимости получения помощи как можно быстрее, так как приближается время сбора урожая, и, следовательно, время действий, Перетти ответил, что «легче помочь правительству де-факто, существующему в Грузии, чем правительству де-юре, существующему лишь во Франции»72.

Отрицательное отношение МИД к вопросу оказания помощи повстанцам на Кавказе выявилось уже на следующий день, когда по поручению генерала Бюа капитан Пфистер, офицер Генерального штаба, встретился с Перетти в здании МИД. На вопрос капитана, какова позиция министерства иностранных дел по вопросам, затронутым в грузинском меморандуме, Перетти, согласно составленной им же записи беседы ответил, что «никакая сумма не может быть выделена для помощи восстаниям в странах, находящихся под управлением советской администрации, что никакая сумма не может быть выделена для организации действия в чужой стране без одобрения парламента, и что мы не должны вести пропаганду в России против советов. Мы могли бы, напротив, помочь правительству признанному де-юре, подобно грузинскому правительству, если бы оно само вернулось на свою собственную территорию»73.

Следует отметить, что в отличие от министерства иностранных дел, Генеральный штаб и военное министерство в целом занимали по этому вопросу более решительную позицию, не считая нужным считаться с формально-бюрократическими соображениями дипломатов, и не разделяя их излишне осторожный подход к данной проблеме. Несмотря на отрицательную позицию МИД, было решено, что 27 июля полковник Фурнье, начальник второго (разведывательного) бюро Генерального штаба, посетит легацию Грузии, где будет иметь специальный разговор с Чхенкели74.

Беседа продолжалась полтора часа, и, по мнению французских военных, носила весьма интересный характер, с точки зрения получения новой информации о событиях происходящих на Кавказе. Во всяком случае, в докладной записке, составленной на имя премьер-министра и министра иностранных дел Франции ни кем иным, как самим военным министром А. Мажино, сообщалось:

«По настойчивости г-на Чхенкели, я считаю своим долгом сообщить вам наиболее важные пункты его заявлений, которые, как мне кажется, могут оказать влияние на решение правительства Франции относительно помощи, которую мы можем оказать восстанию в Грузии.
1. Особо надежный человек, недавно посланный в Грузию с нейтральной миссией, только что возвратился в Париж и принес новые сведения относительно ситуации в этой стране. В настоящее время, Грузия готова к восстанию против советов. Грузинская партия имеет во всех большевистских организациях Кавказа надежных агентов, которые предоставляют ей всю полезную информацию о силах врага. В желательный момент, Грузинская красная армия перейдет в полном составе на сторону восстания. Тесные связи поддерживаются с антибольшевистскими организациями, существующими в Азербайджане, у горцев Кавказа и на Кубани.
2. Необходимо расширить движение на соседние страны. Именно с этой целью, легация Грузии требует ежемесячной субсидии в количестве 200 000 франков, начиная с августа месяца и вплоть до самого восстания, которое должно начаться в ноябре.
3. До начала движения, легация Грузии желает получить моральную поддержку Франции и благожелательный нейтралитет правительства Анкары. Г-н Чхенкели поддерживает тесные взаимоотношения с представителем Мустафы Кемаля в Париже и полагает, что может рассчитывать на то, что Турция не будет враждебна Грузии. Однако, если Франция поддержит восстание, правительство Анкары наверняка будет соблюдать нейтралитет.
4. Деятельность, преследуемая легацией Грузии, является главным образом национальной. Она имеет своей целью, освобождение порабощенной большевиками страны, правительство которой, в правовом отношении, признано державами. 

Помогая Грузии восстановить свою независимость, Франция поддержала бы еще раз справедливое дело, выручив народ, стремящийся к свободе, и который дал союзной Русской армии в 1914 г. ее лучших солдат. Кстати, в будущем, она получила бы многочисленные материальные выгоды, так как Грузия является выходом в нефтеносный район Баку»75.

В конце докладной записки Мажино писал, что если премьер-министр Франции согласится принять грузинские предложения, он «договорится с Чхенкели относительно деталей нескольких поставок оружия», список которого был уже переслан на имя премьер-министра и министра иностранных дел76.

Судя по архивным данным, переписка по грузинскому вопросу вызвала серьезное противостояние между МИД и военным министерством, каждое из которых пыталось склонить Пуанкаре на свою сторону. Об этом свидетельствует и тот факт, что 31 июля, уже готовый текст докладной записки Мажино, был направлен вместе с капитаном Пфистером для окончательного согласования в министерство иностранных дел к Перетти де ля Рокка. Компромисса достичь не удалось, так как раздраженный Перетти заявил представителю военного министерства, что МИД не обладает кредитом, позволяющим ему предоставить грузинам 200 000 франков ежемесячно. К тому же, по его мнению, «эта сумма явно недостаточна для того, чтобы поддержать восстание на Кавказе»77. Исходя из своей сугубо формальной позиции, Перетти вновь подчеркнул, что «нам трудно вмешаться во внутреннюю политику России, поддержав против советов правительство, которое, хоть и является признанным де-юре, изолировано от своей страны»78.

Небезынтересно отметить, что первоначально датированная июлем докладная записка Мажино, была направлена Пуанкаре лишь 3 августа (слово июль было перечеркнуто), что свидетельствует о том, что сторонам так и не удалось найти компромиссной формулы по грузинскому вопросу.

Что касается самого Пуанкаре, он, по-видимому, колебался между собственными обещаниями, данными грузинам, поддерживающим непрямое вмешательство на Кавказе военным министерством, и сугубо формальной позицией МИД, озабоченным, в основном, желанием избежать возможных дипломатических осложнений.

4 августа в своем ответе Мажино Пуанкаре сообщил, что «вследствие важности вопроса», он считает необходимым поставить его на рассмотрение кабинета министров, причем вынести этот вопрос на его следующее заседание, должен был сам Мажино79.

На следующий день, с целью попытаться убедить руководителей МИД изменить свою позицию по грузинскому вопросу, Чхенкели вновь нанес визит во внешнеполитическое ведомство Франции. На сей раз, он был принят и выслушан неким Маннвилем, одним из заместителей Перетти, составившим по этому поводу для своего шефа запись беседы. Согласно этому документу, Чхенкели, вкратце повторив свою просьбу о предоставлении грузинам помощи в финансах и вооружений, подчеркнул, что для успеха предприятия было бы крайне желательно, если бы: «1. Сразу же после восстания, Франция предоставила Кавказу средства по организации своей армии, в виде офицеров, инструкторов и вооружения. 2. Чтобы она воздействовала на Анкару таким образом, чтобы обеспечить повстанцам нейтралитет турок и даже их поддержку»80.

Понимая, что одной из основных причин колебания французов является неурегулированность турецкого вопроса, Чхенкели особо подчеркнул, что он говорил несколько раз с Ферид-беем, представителем в Париже правительства кемалистов, вполне разделяющим его точку зрения. Ферид-бей поручил Чхенкели передать г-ну Перетти, что «в случае, если можно надеяться на финансовую и материальную помощь правительства Франции, он будет готов без промедления поехать в Анкару, с целью обеспечить грузинам поддержку анкарского правительства, и, возможно, его содействие»81.

Чхенкели настаивал на принятии решения как можно быстрее. «Подготовить движение, и, в особенности, взаимодействие между Грузией и казаками, живущими на Северном Кавказе, можно лишь летом, так как с приближением зимы, горные перевалы становятся непроходимыми»82.

Прометеизм в действии. Вмешательство в дело маршала Пилсудского

С целью оказать давление на французов, во второй половине августа правительству Грузии в изгнании удалось подключить к своему делу главу польского государства, –маршала Пилсудского, – своего наиболее верного и влиятельного союзника в европейских странах. В это время влияние Пилсудского в Париже было увеличено и тем обстоятельством, что после заключения Рапалльского германо-советского договора, Польша приобрела в глазах французов роль ключевого союзника в деле сдерживания Германии, а также санитарного кордона, отделяющего ее от советской России.

Вечером 17 августа в Варшаве состоялось военное совещание, посвященное разработке планов мобилизации Польской армии на случай войны с Германией. На упомянутом совещании присутствовал также майор де ля Рок, офицер связи французского Генерального штаба при польском Верховном командовании. После окончания совещания Пилсудский, предложив французскому офицеру остаться с ним наедине, изложил в беседе с ним свою точку зрения и свои предложения в связи с планируемым восстанием в Грузии83.

На следующий день де ля Рок составил по этому вопросу специальную записку, направив ее на имя Мажино и маршала Фоша. Майор сообщал, что «глава польского государства, обладающий многочисленными тесными связями с грузинскими деятелями, принадлежащими к бывшим правящим кругам, был предупрежден о том, что перед французским правительством были сделаны демаршы, с целью оказания им поддержки повстанческому движению против советов, запланированному в настоящее время.

В политических интересах самой же Франции, он самым энергичным образом желает, чтобы эти демаршы были приняты во внимание.

С одной стороны, он убежден, что грузины, вследствие их природных качеств, их действительной любви к независимости, и, к тому же, благодаря занимаемому ими географическому положению, являются элементами способными организовать движение против советов, чьи усилия можно считать наиболее искренними и эффективными. Можно также сделать ставку на сотрудничество с Кубанью, которое будет обеспечено уже с настоящего момента.

С другой стороны, Франция может извлечь значительную выгоду из благодарности восстановленной Грузии, которая обладает Батуми, от которого, в значительной степени, будет зависеть эксплуатация нефти Баку. В связи с этим, главе государства определенным образом известно, что турки Анкары, под предлогом интереса к судьбе своих азербайджанских братьев по расе, в настоящее время проводят активную политику, с целью обрести права на нефтеносный регион.

Для достижения этих целей, грузины, несомненно, уже обратились с просьбой к Франции предоставить им военные материалы. Со своей стороны, маршал Пилсудский полагает, что было бы преждевременным предоставить им оружие до достижения ими успеха. Грузины обладают достаточным количеством вооружения для того, чтобы хорошо осуществить планируемое восстание. В случае же неудачи восстания, мы бы рисковали одарить этим оружием большевиков. 

Однако, как только успех будет достигнут, грузины, вне всякого сомнения, будут нуждаться в фундаментальной реорганизации. Именно в это время, предоставление военных материалов станет необходимым. Было бы крайне выгодно, доставить им, главным образом, русское оружие, – единственное, с которым они знакомы, и пользоваться которым, умеют без подготовки.

Поскольку вооружение Польской армии, состоит, за исключением артиллерии, в основном из французского и немецкого вооружения, глава государства мог бы уступить для этой цели определенное количество русского оружия. Разумеется, финансовое положение Польши запрещает ему осуществить подобную уступку безвозмездным образом, и, к тому же, он не будет в состоянии осуществить транспортировку грузов до пункта назначения.

Тем не менее, он хотел бы предоставить себя в распоряжение французского правительства, с целью поставки, если его об этом попросят, вооружения русского образца, также как и использования, в интересах благоприятного развития нашего плана, его влияния и его связей с кругами грузинских националистов.

Он был бы признателен, если бы в любом случае, ему дали знать как можно быстрее ответ на предложенные им услуги.

В связи с этим же вопросом, глава государства сообщил, что к концу сентября он ожидает визит лица татаро-мусульманского происхождения, который, будучи сам родом из Литвы, вот уже три года проживает в Анкаре, где пользуется значительным положением. Майор де ля Рок будет в курсе различных сведений, которые это лицо передаст маршалу Пилсудскому»84.

Таким образом, Пилсудский был готов максимально облегчить Франции посылку оружия на Кавказ, предоставив для этой цели имеющееся у него оружие русского производства. Предлагал Пилсудский французам и свои услуги в деле налаживания более тесных связей с грузинами, а также с эмигрантами тюркского происхождения, обладавшими определенными связями в Турции, от позиции которой, также во многом зависел успех восстания на Кавказе. Французам оставалось оплатить лишь стоимость оружия, и, в случае первоначального успеха восстания, доставить его в Грузию.

24 августа, в день, когда записка де ля Рока была направлена маршалом Фошем Пуанкаре, генерал Эристави вновь посетил второе бюро Генерального штаба с целью узнать, изучил ли военный министр Мажино дело, касающееся плана восстания в Грузии, а также будет ли вынесен им этот вопрос на следующее заседание кабинета министров. Очевидно, представители правительства Грузии хотели прозондировать французских военных относительно того, какова будет позиция самого военного министра во время обсуждения этой проблемы.

Французы ответили Эристави, что «г-н военный министр в настоящее время изучает вопрос, и более чем благосклонно к нему расположен. К сожалению, по причине недавно поступивших к нему сведений (английский корабль, задержанный в Батуми, арест 25 лиц, находящихся на его борту), он не может предвидеть посылку в Грузию в ближайшее время, как того просит г-н Чхенкели, французского офицера, с целью ознакомления на месте с уровнем подготовки повстанческого движения.

С другой стороны, недавняя посылка делегации кемалистов в Москву доказывает, что до тех пор, пока греко-турецкий конфликт будет продолжаться, правительство Анкары не сможет порвать с советами и способствовать немедленному восстанию в Грузии. В подобных условиях, упомянутое восстание кажется ему преждевременным. Оно, по его мнению, может иметь больше шансов на длительный успех в 1923 г., после греко-турецкого мира, когда, вероятно, власть правительства большевиков еще больше ослабнет»85.

Получив эти неутешительные сведения, Чхенкели настойчиво потребовал встречи с представителем Генерального штаба. 28 августа в легацию Грузии был вновь послан полковник Фурнье, начальник второго бюро.

Во время встречи Чхенкели попытался убедить французов пересмотреть свою позицию. В доказательство того, что время на Кавказе более чем подходя- ще для начала восстания, грузинский дипломат передал своему собеседнику полученные им из Грузии разведывательные сведения о повстанческом движении, развивающемся в этот период на Кубани, в Терской области и Дагестане86.

По данным Чхенкели, ранее приостановившееся повстанческое движение на Кубани и Тереке, в настоящее время вновь возобновилось. Некоторые отряды начитывают в своем составе около 5 000 человек. Все они скрываются в плавнях, лесах и горах, откуда совершают набеги на железную дорогу и большевистскую администрацию. В Дагестане, «где замечено присутствие агентов Энвера-паши, имели место волнения, стоящие жизни нескольким видным коммунистам-мусульманам. Власть большевиков на горской территории носит лишь призрачный характер. Отряды партизан довольно часто атакуют железную дорогу между Владикавказом и Петровском. Дороги Тбилиси-Владикавказ и Кутаиси-Владикавказ, принимая во внимание враждебность ингушей в отношении большевиков, также стали полностью непроходимыми. По этой причине, большевистские власти перенесли свои административные центры из Владикавказа в Грозный, и из Темир-Хан-Шуры в Петровск, где они чувствуют себя в большей безопасности, благодаря поддержке флота.

Вполне вероятно, что события, имеющие место в Туркестане, могут играть важную роль в развитии политической ситуации на Кавказе. Прибытие эмиссаров Энвера-паши в Дагестан и посылка войск из Южной России в Туркестан будут иметь последствия на Кавказе»87.

Пытаясь убедить полковника Фурнье в целесообразности начала восстания осенью 1922 г., Чхенкели сообщил ему, что Ферид-бей, представитель в Париже Мустафы Кемаля, попросил его передать представителям французских властей, что «Анкара благосклонно отнесется к восстанию в Грузии, если французское правительство предоставит туркам поддержку, которые они были вынуждены просить у Москвы»88.

Не без возражений отнесся Чхенкели и к точке зрения Мажино относительно будущего развития ситуации в СССР. В особенности, сомневался он в том, что в 1923 г. большевистская власть еще больше ослабнет, что создаст лучшие перспективы для подготовки и осуществления восстания в Грузии. «Вы полагаете, что большевистская власть будет постоянно ослабевать, но может произойти и обратное», – заявил он французскому офицеру. «В таком случае, в будущем году, грузинское движение будет иметь меньше шансов на успех, чем этой осенью». Дальнейшие события показали, что Чхенкели отнюдь не ошибался в своих прогнозах…

Разочарованный и вынужденный уступить, Чхенкели попросил Мажино вообще не выносить на заседание кабинета министров грузинского вопроса, так как принятие на нем отрицательного решения, могло негативным образом отразиться на моральном духе повстанцев, готовивших восстание в Грузии. В связи с этим, Чхенкели высказал пожелание, чтобы рассмотрение его меморандума было перенесено на более поздний и благоприятный момент, который он сам укажет французам89.

Бесхребетность Парижа и трагическая развязка на Кавказе

В начале сентября в горных районах Восточной Грузии вспыхнуло восстание против большевиков, во главе которого встал Чолокашвили. Первоначально, восстание развивалось по намеченному руководителями Объединенного военного центра плану. Посланный против восставших комсомольский отряд был уничтожен Чолокашвили, после чего, против него была двинута Грузинская красная дивизия и другие, дислоцированные в Восточной Грузии воинские части. Начальником штаба действующей против Чолокашвили группировки был назначен полковник Мусхелишвили, что давало повстанцам возможность контролировать действия противника, своевременно получая информацию о планах большевиков. Тем не менее, в самый критический момент, когда мобилизованные в тылу большевиков повстанческие отряды должны были нанести удар по врагу, пришедшие из Тбилиси представители подпольной организации социал-демократов распустили отряды партизан, мотивируя свои действия тем, что начало восстания преждевременно. Хотя, благодаря мерам, принятым полковником Мусхелишвили, отряду Чолокашвили удалось благополучно уйти от преследовавшего их противника, план
восстания и взятия Тбилиси провалился90.

Судя по всему, указание о свертывании восстания было дано из Парижа. Во всяком случае, уже 4 сентября 1922 г. Пуанкаре сообщал Мажино, что легация Грузии в Париже «временно отказалась от своей просьбы», относительно поддержки правительством Франции действий грузинских повстанцев на Кавказе91.

На состоявшейся 5 октября в министерстве иностранных дел встрече Чхенкели с Перетти де ля Рокка, предметом которой было именно восстание в Хевсурети (в сентябре-октябре 1922 г. сведения о нем проникли во французскую прессу), грузинский посланник, в ответ на вопрос одобряет ли правительство Жорданиа действия повстанцев, ответил, что «оно считает это восстание преждевременным, и что оно не может завершиться никаким практическим результатом»92.

Таким образом, вопрос оказания финансовой и военной помощи повстанцам, так и не был поставлен на заседании кабинета министров. Свою роль в этом, судя по всему, сыграл также тот факт, что в это время на повестке дня встал вопрос созыва международной конференции, на которой должен был решиться восточный вопрос. Это, со своей стороны, давало надежду французам и грузинам на заключение с кемалистами договора, что могло бы повлечь за собой отход Анкары от линии сотрудничества с Москвой.

Именно поэтому вторым вопросом, поднятым Чхенкели на упомянутой встрече, была просьба относительно того, чтобы Париж всеми силами противился приглашению на будущую конференцию представителей оккупационного правительства советской Грузии. По сведениям, которыми располагал Чхенкели, кемалисты в этом пункте поддержат Москву, хотя в Анкаре и есть партия, поддерживающая законное правительство Грузии93.

Как впоследствии писал Давид (Дата) Вачнадзе, один из руководителей грузинских национал-демократов, принимавший активнейшее участие в подготовке восстания в Хевсурети, «поражение восстания 1922 г., вызванное несогласованностью действий грузинских политических кругов, имело тяжелейшие последствия для страны; – борющаяся Грузия потеряла благоприятное время для победы. […]

Несмотря на то, что два года спустя грузинские политические силы, на сей раз единодушно встали на сторону восставшего грузинского народа, враг легко справился с восстанием 1924 г., так как было уже поздно! Усилившаяся на Кавказе советская Россия затруднила восставшей Грузии установить боевую связь со своими соседями. Оказавшийся в одиночестве грузинский народ потерпел поражение. Поражение 1922 г., вызвало поражение 1924 г.»94.

Георгий Мамулиа – политолог, историк, Доктор Высшей школы исследований общественных наук (Париж, Франция)

1М. Кавтарадзе, Спиридон Кедиа. Ивериа, периодическое издание на грузинском языке, Париж, 1979, № 22, с. 8. (На груз. яз).

2Соглашение грузинских политических партий относительно создания Комитета независимости Грузии, апрель 1922 г. (На груз. яз). Личный архив С. Пирцхалава (В настоящее время во владении автора).

3Дело по обвинению В. К. Цулукидзе. Архив министерства внутренних дел Грузии (АМВД), Тбилиси, Грузия, фонд № 6, архивное дело № 22313, т. II, л. 64; Дело по обвинению А. С. Андронникова (Андроникашвили). Там же, архивное дело № 23511, л. 104.

4Дело по обвинению В. К. Цулукидзе, т. II, л. 30, 37, 40, 47, 51, 60, 67-68; Дело по обвинению А. С. Андронникова (Андроникашвили), л. 103-109.

5F. Foch (marechal, president du Comite militaire allie), Note a A. Briand, president du Conseil et le ministre des Affaires etrangeres de la France, 25. 10. 1922. Archives du ministere des Affaires etrangeres de France (AMAE), Paris, correspondance politique et commerciale (CPC) 1918-1940, Z (Europe). Dossier Russie (Georgie), n° 651, Fol. 13.

6Ibidem, Fol. 14.

7Ibidem.

8Ibidem, Fol. 15. Небезынтересно отметить, что генерал Пелле, Верховный комиссар Франции в Константинополе, на рассмотрение которому было передано предложение Гегечкори, также считал основным залогом успеха восстания объединенное антибольшевистское выступление всех народов Кавказа. По его мнению, до того как брать обязательство в отношении поддержки грузинского национального движения, ≪необходимо, чтобы Грузия, выйдя из своей изоляции, объединилась с другими кавказскими государствами и группировками, что, до сих пор, отнюдь не сделано≫. Pelle (general, Haut commissaire de la France en Orient), Note a A. Briand, president du Conseil et le ministre des Affaires etrangeres de la France, 1. 12. 1921. Ibidem, Fol. 37.

9Дело по обвинению В. К. Цулукидзе, т. II, л. 48, 101-102; Дело по обвинению А. С. Андронникова (Андроникашвили), л. 104105.

10Дело по обвинению В. К. Цулукидзе, т. II, л. 30, 40, 47, 51; Дело по обвинению А. С. Андронникова (Андроникашвили), л. 104-105.

11Секретные справки разведывательного отдела Генерального штаба ОКА (Отдельной кавказской армии), 22. 3. 1922.-8. 7. 1922. (На груз. яз). Bibliotheque de documentation internationale contemporaine (BDIC), Nanterre, France, microfi lms des archives du gouvernement georgien, mfm 881, bobine 131.

12J.-P. Duroselle, Histoire diplomatique de 1919 a nos jours, Paris, 1990, p. 68.

13Отчет об аудиенции Е. Гегечкори с Р. Пуанкаре, премьер-министром и министром иностранных дел Франции. 10. 5. 1922. (На груз. яз.). BDIC, microfi lms des archives du gouvernement georgien, mfm 881, bobine 116. За десять дней до встречи с Пуанкаре, Гегечкори был принят графом Перетти де ля Рокка, директором департамента политических и коммерческих дел МИД Франции, во время которой, согласно записи беседы, составленной Перетти, Гегечкори заявил, что ≪восстание против большевиков расширяется. Из 15 провинций Грузии, 4 провинции в Восточной Грузии полностью освобождены от большевиков, и одна провинция в Западной Грузии также≫. Visite de M. le charge d’Affaires de Georgie et de M. Gueguetchkory, ministre des Affaires etrangeres de Georgie, a M. de Peretti, 1. 5. 1922. AMAE, CPC 1918-1940, Z, dossier Russie (Georgie), n° 651, Fol. 73.

14Ibidem.

15Ibidem.

16Ibidem.

17J.-P. Duroselle, Histoire diplomatique de 1919 a nos jours, p. 67-68.

18E. Gueguetchkori, Lettre a A. Tchenkeli, 5. 5. 1922. BDIC, microfi lms des archives du gouvernement georgien, mfm 881, bobine 116.

19N. Khomeriki (Istanbul), Telegramme a la legation de la Georgie en France a propos de l’insurrection en Georgie occidentale, 11. 4. 1922. Ibidem, bobine 118.

20К. Чолокашвили, Призыв к верным отечеству патриотам, апрель 1922 г. (На груз. яз.). Ibidem, bobine 129.

21Lettre du commissaire du peuple pour les Affaires etrangeres au directeur du bureau d’information de l’ambassade de R.S.F.S.R. a propos du mouvement insurrectionnel au Daghestan, 28. 9. 1922. Ibidem, bobine 114.

22Lettre du Patriarche de toute la Georgie, Ambroise, a la conference de Genes, Tifl is, 7. 2. 1922. Le peuple georgien contre l’occupation bolcheviste russe. Documents. Edition de la presidence de l’assemblee constituante de la Republique Georgienne, Paris, imp. Union, 46, Bd. St-Jacques, 1922, p. 14-16.

23S. Courtois, N. Werth, J.-L. Panne, A. Paczkowski, K. Bartosek, J.-L. Margolin, Le livre noir du communisme. Crimes, terreur et repression, Paris, editions Robert Laffont, 1997, p. 142.

24A. Tchenkeli, Note a C. Schanzer, ministre des Affaires etrangeres, president p. i. de la conference de Genes, 3. 5. 1922. BDIC, microfi lms des archives du gouvernement georgien, mfm 881, bobine 118; Documents relatifs a la question de la Georgie devant la Societe des Nations, Paris, editions de la Legation de Georgie en France, 1925, p. 23-24.

25Д. Вачнадзе, Восстание 1922 года. (Из тетради воспоминаний), Мхедари (Всадник), орган грузинских военных, Париж, 1933, № 14-15, с. 109. (На груз. яз.).

26Там же, с. 110-111.

27Там же, с. 113-114.

28Там же, с. 115.

29A. Tchenkeli, Memoire a R. Poincare, president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres de la France, 21. 6. 1922. AMAE, CPC 1918-1940, Z, dossier Russie (Georgie), n° 651, Fol. 98-99.

30Ibidem, Fol. 99-100.

31A. Maginot (ministre de la Guerre et des Pensions), Note a R. Poincare, president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres, 10. 7. 1922. Ibidem, Fol. 111.

32Грузия обладает контингентом людей, служивших в русской армии: – 150 000 человек. 20 000 человек служили в национальной гвардии и 30 000 человек, – в Грузинской регулярной армии. Таким образом, их общая цифра достигает 200 000 человек. Отняв от этой цифры 15 процентов (убитые, изувеченные и т.д.), общее число личного состава, способного быть призванным в Грузинскую армию, оценивается в 170 000 человек.

33Армения пребывает в нерешительном положении, вследствие отношения Турции. Тем не менее, грузинские организации находятся в контакте с местными армянскими организациями. После первых же успехов восстания в Грузии, армянский народ примкнет к движению и сможет выставить 30 000 человек.

34Expose militaire. Ibidem, Fol. 131-138.

35Ibidem, Fol. 119.

36Ibidem, Fol. 120-122.

37Например, большевики, опасаясь восстания населения 26 мая, в годовщину провозглашения независимости Грузии, разработали план репрессий. Этот план стал известен национальному комитету накануне праздника.

38Ibidem, Fol. 123-124.

39Ibidem, Fol. 125.

40Ibidem, Fol. 126.

41Ibidem, Fol. 127.

42Ibidem, Fol. 128.

43Ibidem, Fol. 128-129.

44Ibidem, Fol. 129-130.

45Visite de M. Tchenkeli, ministre de Georgie, a M. de Peretti, 27. 6. 1922. Ibidem, Fol. 101.

46Quelques precisions au memoire presente a Monsieur le president du Conseil, 23. 6. 1922. Ibidem, Fol. 103.

47Ibidem, Fol. 105.

48Ibidem, Fol. 106.

49Ibidem, Fol. 107-108.

50Ibidem, Fol. 108.

51Visite du ministre de Georgie a M. de Peretti, 4. 7. 1922. Ibidem, Fol. 109.

52Ibidem.

53Ibidem, Fol. 109.

54Ibidem.

55A. Maginot (ministre de la Guerre et des Pensions), Note a R. Poincare, president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres, 10. 7. 1922. Ibidem, Fol. 111.

56Compte-rendu du lieutenant-colonel Corbel concernant la conference qui a eu lieu a la Legation georgienne le 3 juillet dernier et le memorandum ci-joint de la dite Legation. Ibidem, Fol. 112.

57Ibidem, Fol. 112-113.

58Ibidem, Fol. 113.

59Ibidem, Fol. 114.

60Ibidem.

61Ibidem, Fol 115.

62Ibidem, Fol 116.

63Visite de M. Tchenkeli, ministre de Georgie a M. de Peretti, 11. 7. 1922. Ibidem, Fol. 117.

64Ibidem.

65Ibidem, Fol. 117-117.

66Ibidem, Fol. 117.

67Telegramme du general Pelle, Haut commissaire de la France a Constantinople, au ministere des Affaires etrangeres, 20. 7. 1920. Ibidem, Fol. 139.

68Ibidem.

69Ibidem, Fol. 139-140.

70A. Maginot (ministre de la Guerre et des Pensions), Note a R. Poincare, president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres, 24. 7. 1922. Ibidem, Fol. 142.

71Visite du ministre de Georgie a M. de Peretti, 24. 7. 1922. Ibidem, Fol. 141.

72Ibidem.

73Visite du capitaine Pfi ster, de l’Etat-Major de l’Armee, a M. de Peretti, 25. 7. 1922. Ibidem, Fol. 143.

74A. Maginot (ministre de la Guerre et des Pensions), Note a R. Poincare, president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres, 3. 8. 1922. Ibidem, Fol. 145.

75Ibidem, Fol. 145-146.

76Ibidem, Fol. 146.

77Visite du capitaine Pfister a M. de Peretti, 31. 7. 1922. Ibidem, Fol. 144.

78Ibidem.

79R. Poincare (president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres), Note a A. Maginot, ministre de la Guerre et des Pensions, 4. 8. 1922. Ibidem, Fol. 147.

80Note pour M. de Peretti, 5. 8. 1922. Ibidem, Fol. 150.

81Ibidem, Fol. 150.

82Ibidem. Вероятно, под казаками следует понимать горцев Северного Кавказа.

83de la Roque (commandant, offi cier de liaison aupres du Haut-commandement de l’armee polonaise), Rapport a A. Maginot, ministre de la Guerre, et a marechal Foch, president du Comite militaire allie de Versailles, au sujet d’un entretien avec le marechal Pilsudski, 18. 8. 1922. AMAE, CPC 1918-1940, Z, dossier Russie (Georgie), n° 655, Fol. 173.

84de la Roque (commandant, offi cier de liaison aupres du Haut-commandement de l’armee polonaise), Note a A. Maginot, ministre de la Guerre, et a marechal Foch, president du Comite militaire allie de Versailles, sur le mouvement antisovietique projete en Georgie, 18. 8. 1922. Ibidem, Fol. 176-177.

85Note d’Etat-major de l’armee (2eme bureaux) au sujet d’un mouvement antibolcheviste eventuel en Georgie, 29. 8. 1922. Ibidem, Fol. 181-182.

86Ibidem, Fol. 182.

87A. Eristoff (general, conseiller militaire a la Legation de Georgie a Paris), Note au colonel Fournier, chef du 2eme bureau de l’Etat-major, sur le mouvement insurrectionnel dans les regions du Kouban, du Terek et au Daghestan, 29. 8. 1922. Ibidem, Fol. 135.

88Note d’Etat-major de l’armee (2eme bureaux) au sujet d’un mouvement antibolcheviste eventuel en Georgie, 29. 8. 1922. Fol. 182.

89Ibidem ; A. Tchenkeli, Lettre personnelle a comte de Peretti de la Rocca, ministre plenipotentiaire, 28.8.1922. Ibidem, Fol. 178-179.

Небезынтересно отметить, что в тот же день, департамент политических и коммерческих дел МИД ответил военному министерству. Документ, в целом повторял уже ранее высказанную Перетти сугубо формалистическую позицию относительно того, что единственной возможностью получить кредит для восстания было обращение к парламенту, что поддержав восстание против советов в Грузии, ≪Франция действовала бы против обязательств, взятых ее правительством перед общественным мнением≫, и, к тому же, в таком случае, большевики могли рассматривать этот шаг Парижа как ≪враждебную акцию, направленную против них≫. См.: R. Poincare (president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres), Note a A. Maginot, ministre de la Guerre et des Pensions, 28. 8. 1922. AMAE, CPC 1918-1940, Z, dossier Russie (Georgie), n° 652, Fol. 154. Просьбу Чхенкели оказать грузинам помощь в налаживании связей с кемалистами, для того, чтобы они поддержали действия повстанцев, выполнить так же невозможно, так как ≪кемалисты, несомненно, не согласятся ссориться с большевиками, от которых они получают оружие и снаряжение, до тех пор, пока мир не будет восстановлен на Востоке≫. Ibidem. Тем не менее, департамент обещал Чхенкели, что его вопрос будет поставлен на рассмотрение будущего заседания кабинета министров. В конце ноты было сказано, что дело приняло бы другой оборот, если бы само грузинское правительство, без чужой помощи избавилось от большевиков. В таком случае, ≪Грузия, которую союзники признали де-юре, очутилась бы в той же ситуации, что и другие, отделившиеся от России окраинные страны, и она могла бы прибегнуть

к помощи союзников, если бы оказалась под угрозой атаки московского правительства≫. Ibidem.

90Д. Вачнадзе, Восстание 1922 года. (Из тетради воспоминаний), с. 118-120.

91A. Maginot (ministre de la Guerre et des Pensions), Note a R. Poincare, president du Conseil, ministre des Affaires etrangeres, 14. 3. 1924. AMAE, CPC 1918-1940, Z, dossier Russie (Georgie), n° 652, Fol. 1.

92Visite du ministre de Georgie a M. de Peretti, 5. 10. 1922. Ibidem, Fol. 165

93Ibidem.

94Д. Вачнадзе, Восстание 1922 года. (Из тетради воспоминаний), с. 122.

Giurgiuleşti – okno małego kraju na wielki świat

Jakub Pieńkowski

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w:
"Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 71-86]

Zgodnie z postanowieniami traktatu wersalskiego Polska otrzymała wąziutki dostęp do Morza Bałtyckiego. Na wybrzeżu tym nie było jednak żadnego portu morskiego. W związku z tym Polska otrzymała prawo korzystania z portu w Wolnym Mieście Gdańsku. Jednak w Warszawie zdawano sobie sprawę, że jedynym sposobem na zagwarantowanie możliwości prowadzenia swobodnego handlu zagranicznego, niewrażliwego na poczynania sąsiednich, niezbyt przyjaznych krajów, jest budowa własnego portu morskiego. Mimo bardzo trudnej sytuacji w jakiej znajdowała się odradzająca się Rzeczpospolita, już w 1922 roku Sejm uchwalił ustawę o budowie portu morskiego w Gdyni – wówczas małej wiosce rybackiej. W 1923 roku zawinął do niego pierwszy statek. Do wybuchu wojny w Gdyni zdołano wybudować duży i nowoczesny port, który stanowił jedno z centralnych ogniw gospodarki II RP.

Uważny obserwator bez trudu dostrzeże oczywistą analogię sytuacji geopolityczno-gospodarczej między ówczesną Rzecząpospolitą a obecną Republiką Mołdawii – krajem małym, biednym i gdyby nie problem Naddniestrza, to zapewne zupełnie zapomnianym przez politykę europejską. Mołdawia jednak warta jest uwagi choćby dlatego, że jest bezpośrednim sąsiadem Unii Europejskiej i jej problemy lub sukcesy będą oddziaływać także na nas. Kraj ten znajduje się na obszarze ścierania się wpływów rosyjskich i unijnych i także od postawy polskiej polityki zagranicznej zależy czy Kiszyniów podąży drogą demokratyzacji i integracji europejskiej czy też pozostanie w sferze postradzieckiego marazmu, autorytaryzmu i rosyjskiego neoimperializmu. O tym decydować będzie jednak nie tylko polityka, ale także ekonomia, a przede wszystkim zdolność mołdawskiej gospodarki do zdobycia rynków poza dawnym ZSRR. Innym wyzwaniem będzie również uodpornienie się na stosowane przez Moskwę, ale czasem także przez Kijów, szantaże, embarga i blokady ekonomiczne.

Rozpad ZSRR i uwarunkowania geopolityczne Mołdawii

W czerwcu 1940 roku, realizując postanowienia paktu Ribbentrop-Mołotow, ZSRR zaanektował będącą dotychczas częścią Rumunii północną Bukowinę oraz Besarabię – obszary znajdujące się między Dniestrem i Prutem oraz Dunajem i wybrzeżem Morza Czarnego. Z wcielonych ziem besarabskich oraz fragmentów leżącej na lewym brzegu Dniestru Mołdawskiej ASRR (powołanej w 1924 roku na ziemiach ukraińskich) utworzono nową republikę związkową – Mołdawską SRR. Natomiast północną Bukowinę oraz resztę ziem besarabskich – większość Budziaka oraz obszary wokół Chocimia włączono w skład Ukraińskiej SRR. Szczególnie dotkliwe dla radzieckiej Mołdawii było odcięcie od portów Morza Czarnego i Dunaju – pozostałych w granicach Rumunii Gałacza (Galaţi) i Braiły (Brăila) oraz budziackich, włączonych w skład Ukraińskiej SRR – Białogrodu nad Dniestrem/Akermanu (Cetatea Albă/Білгород-Дністровський), Kilii (Chilia/Кілія), Reni (Reni/Рені), Izmaiła (Ismail/Iзмаїл). W rezultacie radziecka Mołdawia, której gospodarka uzależniona była od usług świadczonych przez budziackie porty, została pozbawiona możliwości zarządzania nimi i wpływania na kierunki ich rozwoju. Jednak tak długo jak istniał ZSRR, nie stanowiło to aż tak poważnego problemu.

Rozwiązanie ZSRR i ogłoszenie niepodległości przez dotychczasowe republiki związkowe, pociągnęło za sobą także zamianę granicy z wewnętrznej na zewnętrzną (państwową) między nowopowstałymi państwami: Mołdawią i Ukrainą. W rezultacie gospodarka mołdawska została definitywnie odgrodzona od ukraińskich portów nad Morzem Czarnym oraz Dunajem. Dodatkowo bezpośrednie połączenie kolejowe z wielkim zespołem portów Odessa-Iliczewsk-Jużne znalazło się pod kontrolą separatystów naddniestrzańskich, którzy opanowali tereny na lewym brzegu Dniestru oraz prawobrzeżne miasto Bendery (zwane po rumuńsku Tighina) wraz z biegnącym tamtędy odcinkiem linii kolejowej Ungheni-Kiszyniów-Bendery-Tyraspol- Kuczurgan-Rozdiłna, dochodzącą do ukraińskiej magistrali Żmerynka-Odessa.

W efekcie Mołdawia – niewielki i biedny kraj rolniczy, którego gospodarka uzależniona jest od eksportu płodów rolnych oraz od importu paliw, aby prowadzić wymianę międzynarodową, uzależniona została od współpracy i dobrej woli swoich sąsiadów. Kooperacja ta nie przebiega bezproblemowo. Ukraina względem Kiszyniowa prowadzi politykę dość dwuznaczną – pomimo oficjalnie deklarowanej przyjaźni i poparcia, prowadzi z Mołdawią spór o przebieg granicy oraz o pozostały na jej terytorium poradziecki majątek mołdawski. Przede wszystkim jednak, Kijów nie popiera zjednoczenia Mołdawii i Naddniestrza na warunkach Kiszyniowa. Natomiast Rumunia, z jednej strony, stara się być najbliższym partnerem i sojusznikiem Mołdawii, z drugiej zaś strony, często przybiera wobec niej postawę paternalistyczną. W dodatku w czasach rządów Władimira Woronina i jego Partii Komunistów Mołdawii Bukareszt niejednokrotnie uznawany był za najgorszego wroga, który dąży do aneksji kraju. Dopiero przejęcie władzy w Mołdawii przez proeuropejski i umiarkowanie przyjazny wobec Rumunii Sojusz na rzecz Integracji Europejskiej w 2009 roku, pozwoliło na powrót do normalnych relacji między oboma krajami. Dodatkowo, Kiszyniów często bywa zakładnikiem złych stosunków między Ukrainą i Rumunią.

Dopełnieniem tej nie najlepszej sytuacji Mołdawii jest obecność na jej konstytucyjnym terytorium faktycznie oddzielnego i wrogiego jej parapaństwa – Naddniestrza, które kontroluje i może w każdej chwili skutecznie zablokować najważniejsze połączenia drogowe i kolejowe z Ukrainą.

Budowa portu morskiego

W 1995 roku w Kiszyniowie zapadła decyzja, aby w okolicach wsi Giurgiuleşti, w miejscu ujścia Prutu do Dunaju (na 133,8 km), gdzie Mołdawia posiadała wąziutki dostęp do Dunaju, wybudować początkowo terminal naftowy, a ostatecznie uniwersalny wolny port towarowy i pasażerski, który ze względu na głębokość toru i międzynarodowy status rzeki, byłby dostępny nie tylko dla dunajskiej żeglugi śródlądowej, ale także dla statków morskich, pływających pod dowolną banderą. Dzięki temu Mołdawia mogłaby uzyskać swoje własne „okno na świat” i przynajmniej częściowo uniezależnić się od zagranicznych partnerów. W dodatku południowa część kraju, nawet na tle ubogiej Mołdawii, wciąż pozostaje skrajnie biedna. Zatem budowa portu oraz stworzenie wokół niego wolnej strefy ekonomicznej (do 2030 roku), dawało nadzieję przyciągnięcia w szczególności zagranicznych inwestorów i podźwignięcia regionu z zapaści.

Budowę rozpoczęto w 1996 roku i planowano zakończyć w 1999 roku. Udziały w powołanym w tym celu konsorcjum uzyskały: Mołdawia 41%, grecka spółka Tehnovax 39%, a Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju 20%. Dodatkowo EBOR kredytował całe przedsięwzięcie.

W 1998 roku, w trakcie demarkacji granicy z Ukrainą, Kiszyniów zrzekł się praw własności do swej infrastruktury kolejowej znajdującej się na ukraińskim terytorium oraz przekazał 7,7 km odcinek drogi Odessa-Izmaił koło wsi Palanca. W zamian za to, Kijów przyznał Mołdawii 430 m wybrzeża Dunaju, niezbędnego do rozbudowy portu w Giurgiuleşti1.

Jednakże z różnych przyczyn, szczególnie związanych ze sporami z greckimi inwestorami, terminy przeciągały się, a roboty nie postępowały. W rezultacie w 1999 roku zaawansowane w 50% prace wstrzymano. Sytuacja stała się dramatyczna w 2001 roku, kiedy kredytujący budowę EBOR uznał ją za bezproduktywną i rozpoczął procedurę ogłoszenia upadłości konsorcjum budującego port2. Rząd Mołdawii zaczął rozpaczliwie szukać inwestora gotowego spłacić 25 mln USD długu wobec Greków i EBOR oraz dokończyć budowę infrastruktury portowej w Giurgiuleşti3.

Po kilku nieudanych próbach z inwestorami z Malty i Rosji ostatecznie dopiero w grudniu 2004 roku udało się pozyskać nowego inwestora, który dokończy budowę i zostanie operatorem portu. Został nim drugi co do wielkości azerski koncern paliwowy Azpetrol, który powołał spółkę-córkę Azertrans SRL w celu ukończenia budowy. Inwestor otrzymał od władz Mołdawii port w wieczystą dzierżawę, nie są jednak znane szczegóły przywilejów fiskalnych i importowych, jakie otrzymał. Wiadomo jedynie, że został zwolniony na osiem lat z podatku VAT od paliw importowanych przez terminal naftowy, jednak pod warunkiem, że zostaną one sprzedane na wybudowanych przez azerskiego inwestora stacjach benzynowych4.

Mimo to, latem 2006 roku w dość niejasnych okolicznościach Azerowie wycofali się z mołdawskiego rynku i ich udziały zostały przejęte przez zarejestrowane w Holandii konsorcjum EASEUR Holding BV5. Ostatecznie głównym inwestorem i operatorem Międzynarodowego Wolnego Portu Giurgiuleşti została spółka Danube Logistics SRL (przekształcona z dawnego Azertrans SRL), która w 80% należy do EASEUR Holding BV, a w 20% do EBOR.

Do dzisiaj zasadnicze prace wokół portu zostały ukończone i jest on w pełni operatywny. Na przestrzeni około 700 m brzegu Dunaju i Prutu posiada on sześć nabrzeży (po trzy dostępne dla statków o zanurzeniu odpowiednio do 7. m. i 5. m.), do których zapewniony jest dostęp ciężarówkom oraz pociągom (niektóre bocznice są ciągle w budowie). W 2007 roku zakończono prace przy terminalu naftowym6 i 12 września 2007 roku zawinął do niego pierwszy tankowiec z ładunkiem ropy7. W lipcu 2009 ukończono budowę terminalu zbożowego8. W następnym roku oddano do użytku terminal produktów masowych9, w listopadzie 2011 roku rozpoczął pracę terminal olejów roślinnych10, a w styczniu 2012 roku zakończono zasadnicze prace przy terminalu drobnicowym i kontenerowym11. Obecnie trwa budowa terminalu ro-ro12, która powinna zakończyć się w trzecim kwartale 2012 roku. Terminal pasażerski (wybudowany i zarządzany przez państwo), mogący obsłużyć 300 pasażerów dziennie został otwarty wiosną 2009 roku13.

Na początku inwestycji komunikacja kolejowa między portem a resztą Mołdawii możliwa była wyłącznie tranzytem przez ukraińskie Reni14 i mimo że była obsługiwana przez CFM (koleje mołdawskie), to cała ta operacja powodowała dodatkowe koszta i kłopoty. Taki stan rzeczy uzależniał funkcjonowanie portu od przychylności władz Ukrainy.
Z tego powodu w latach 2007-2008 zbudowano zupełnie nową, liczącą 52 km linię kolejową, która połączyła port z Kagułem i bezpośrednio z mołdawskim systemem kolejowym. Budowa linii przebiegała w ekspresowym tempie (zamiast planowanych 36 trwała 14 miesięcy) i kosztowała 836 mln lejów mołdawskich (MDL; 1 MDL≈0,3 PLN)15.

Wcześniej, w latach 2004-2005 odbudowano także zniszczone w 1944 roku przez wycofujących się Niemców, liczące 46 km połączenie kolejowe Căinari-Revaca. Pozwoliło to na ominięcie kontrolowanego przez Naddniestrze węzła Bendery/Tighina przez jadące na południe pociągi z Kiszyniowa i północy kraju. Dodatkowo dystans między Kiszyniowem a mołdawskim Budziakiem skrócony został o 72 km16.

Od początku zarzucano, że prezydent Woronin i jego ekipa traktowali budowę portu i otaczającej go infrastruktury nie do końca w kategoriach inwestycji gospodarczej – opłacalnej ekonomicznie, ale po części jako swego rodzaju przedsięwzięcie propagandowe. Port w Giurgiuleşti miał zamanifestować Ukrainie i Rumunii oraz własnemu społeczeństwu to, że kierowana przez komunistów Mołdawia zdolna jest do realizacji wielkich przedsięwzięć i może samodzielnie wybić się na niezależność gospodarczą17. Szacuje się, że rząd Mołdawii na samą budowę linii kolejowej Kaguł-Giurgiuleşti, linii energetycznej, gazociągu i terminala pasażerskiego do wiosny 2009 roku wydał ponad 100 mln USD, podczas gdy Danube Logistics SRL zainwestował zaledwie 30,5 mln USD (do 2012 roku 70 mln USD18, podczas gdy ogólne zobowiązanie inwestycyjne wynosi 250-270 mln USD19). Co więcej, rządowe inwestycje wokół Giurgiuleşti stały się okazją do poważnych nadużyć i malwersacji, które naraziły budżet państwa na wielomilionowe straty20.

Perspektywy rozwoju

Mimo wszystko, Międzynarodowy Wolny Port Giurgiuleşti może w sposób znaczący przyczynić się do rozwoju mołdawskiej gospodarki i stać się jej „oknem na świat”. Według statystyk prowadzonych przez port, w 2007 roku zawinęły do niego cztery jednostki z ładunkiem 5.207 t., w 2008 – 11. z 16045 t., w 2009 – 41. z 79.430 t.21. W 2010 roku port obsłużył 371.211 t., a w 2011 321.041 t. ładunków22, wśród których zdecydowanie dominowały produkty naftowe, zboża i materiały budowlane.

Czynnikiem, który w sposób szczególny może się do tego przyczynić jest jego bardzo korzystne położenie. Giurgiuleşti umożliwia żeglugę nie tylko po Morzu Czarnym, a w związku z tym i na wodach oceanicznych, ale także umożliwia żeglugę do wszystkich portów położonych nad międzynarodowym Dunajem23 oraz do położonego na Prucie mołdawskiego portu rzecznego w Ungheni (407 km biegu rzeki).

Port posiada własne lądowisko dla helikopterów i jest dość blisko lotniska w Kagule. Dodatkowo posiada dobre połączenia drogowe z Rumunią (drogą krajową 2B z Gałaczem, a stamtąd we wszystkich kierunkach w Rumunii, w tym drogą krajową 21 (E87) do Bukaresztu) i Ukrainą (drogą państwowego znaczenia M15 (E87) z Odessą). Natomiast połączenie drogowe z centrum kraju jest bardziej problematyczne. Konieczny jest remont magistrali M3 łączącej Giurgiuleşti z Kiszyniowem, ponieważ jej bieżący stan jest opłakany – spośród 215 km, zalewie liczące 34 km odcinki Kiszyniów-Porumbrei i 30 km Cimişlia-Komrat są w dobrym stanie24. Wskazane byłoby także przebudowanie niektórych odcinków tej drogi oraz wybudowanie kilku nowych fragmentów, aby zapewniały szybką i sprawną komunikację Giurgiuleşti z resztą kraju25.

Połączenia kolejowe także są poważnym atutem Giurgiuleşti26. Jak już wspomniano, niedawno wybudowana linia Kaguł-Giurgiuleşti pozwala na sprawną komunikację z Kiszyniowem i resztą kraju. Natomiast budowany obecnie terminal przeładunkowy27 oraz budowa splotu dla rozstawu 1520/1435 mm między Giurgiuleşti i Gałaczem pozwoli na swobodne połączenie nie tylko z rumuńskim, ale całym europejskim
systemem kolejowym. Kłopotliwe (ze względu na przebieg granicy) jest natomiast połączenie portu z południową częścią ukraińskiego systemu kolejowego i Odessą. Rozwiązaniem byłaby budowa trasy Izmaił-Reni. Decyzję w tej sprawie Kijów podjął w sierpniu 2007 roku, jednak prac w terenie nie zaczęto28. Z drugiej zaś strony, takie rozwiązanie mogłoby doprowadzić CFM na skraj bankructwa oraz zwiększyć konkurencyjność portu w Reni, który przejąłby część ładunków obsługiwanych obecnie przez Giurgiuleşti.

Giurgiuleşti a bezpieczeństwo energetyczne kraju

Bardzo ważną z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju inwestycją w Giurgiuleşti była budowa zespołu ośmiu zbiorników magazynowych na paliwa o pojemności 63600 m329. Pozwalają one nie tylko na swobodny bieżący obrót i dystrybucję przywożonych paliw, ale w sytuacjach kryzysowych i odcięcia od źródeł zaopatrzenia, zbiorniki te mogą istotnie powiększyć rezerwę strategiczną paliw i przez to zapewnić funkcjonowanie państwa (ok 10% zdolności magazynowych).

Mołdawia posiada jedynie śladowe zasoby własnych surowców energetycznych. Na południu kraju koło Kagułu eksploatowane jest nieduże pole naftowe w Văleni, a w Victorovce nieopodal Cantemira równie niewielkie zasoby gazu ziemnego. Na południu kraju znajdują się także zasoby węgla brunatnego, jednak nie są one eksploatowane. Sprawia to, że Kiszyniów całkowicie uzależniony jest od importu surowców energetycznych, paliw oraz energii elektrycznej.

Ponieważ Mołdawia, poza uruchomioną w 2005 roku mini-rafinerią w Komracie (o zdolnościach przerobowych 30 tys. t rocznie30)31, nie posiada zakładu zdolnego przerabiać surową ropę naftową, zmuszona jest do importowania gotowych paliw. Roczny import paliw wynosi (2011) wynosi: 353,6 tys. t oleju napędowego, 193 tys. t benzyny i 78,1 tys. t. LPG. Większość paliw wciąż przywożona jest z Rumunii (67,3% benzyny i 44,5% oleju napędowego) i Rosji (61% LPG)32 cysternami kolejowymi33. Mimo, że ilość paliw dostarczanych poprzez port w Giurgiuleşti systematycznie wzrasta, jednak nadal stanowi stosunkowo niewielką część wolumenu importowanych paliw. Według najnowszych dostępnych danych od stycznia do września 2011 roku port przyjął 50,3 tys. t produktów naftowych, co stanowiło wzrost aż o 20% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku34. Jest to wciąż niewiele zważywszy, że zdolności przeładunkowe samego terminalu wynoszą aż 1 mln t produktów naftowych rocznie35.

W całej Mołdawii łącznie znajduje się 586 stacji benzynowych i 370 stacji LPG, a największymi importerami benzyny są: LUKoil Moldova (33,5% rynku), Petrom Moldova (27,4%), Tirex Petrol (13,7%). Oleju napędowego LUKoil Moldova (33,8%), Tirex Petrol (20,3%), Bemol Trading (7,9%). LPG Dominic (28,9%), LUKoil Moldova (26,7%), Printemps (20,4%)36.

Głównym odbiorcą paliw przypływających do terminalu naftowego jest, należący także do EASEUR Holding BV i działający na terenie Mołdawii, koncern naftowy Bemol, który sprzedaje praktycznie całe importowane paliwo w sieci swoich 53 stacji benzynowych37. Z usług terminala zaczęły korzystać także inne firmy – Petrom Moldova (116 stacji benzynowych w kraju) i Rompetrol Moldova (30) i sprowadzać przezeń część paliw. Dwie inne wielkie sieci LUKoil Moldova (102) i Tirex Petrol (101) zaopatrują się praktycznie w całości tradycyjnie cysternami.

Widać zatem, że terminal naftowy sam w sobie nie zwiększył w istotny sposób bezpieczeństwa paliwowego państwa. Po pierwsze, przepływa przezeń stosunkowo mały wolumen paliw importowanych do Mołdawii. Po drugie, zdecydowana ich większość służy potrzebom koncernu Bemol, który także należy do EASEUR Holding BV i ma umiarkowany udział w mołdawskim rynku paliwowym. Po trzecie, większość importowanych paliw pochodzi od bezpiecznego dostawcy – Rumunii, w którym firmy paliwowe, w przeciwieństwie do Rosji, nie są bezpośrednio sterowane przez państwo i nie mogą być wykorzystywane jako narzędzie polityczne. Po czwarte, terminal nie jest w stanie obsługiwać gazu LPG, który zaczyna stanowić istotny wolumen konsumowanych w Mołdawii paliw, a jest w większości importowany z Rosji.

Najpoważniejszym problem bezpieczeństwa energetycznego kraju pozostaje zaopatrzenie w gaz ziemny, na którym bazuje mołdawska gospodarka. Praktycznie cały wolumen – 2.33 mld m3 w 2009 roku (z czego połowę zużywa Naddniestrze) importowany jest z Rosji, która wykorzystuje tę sytuację do uzależnienia Kiszyniowa zarówno pod względem ekonomicznym i politycznym. Moskwa wielokrotnie posługiwała się „szantażami gazowymi”, polegającymi na odcinaniu dostaw lub grożeniu drastycznymi podwyżkami cen, aby wymusić na Kiszyniowie pożądane ustępstwa. Sytuację Mołdawii dodatkowo pogarsza fakt, że główne gazociągi zaopatrujące kraj przebiegają przez terytorium Naddniestrza i mogą być w każdym momencie przezeń odcięte (w tym z inspiracji Moskwy).

Jednak ze względu na postępujące zbliżenie z Unią Europejską i Rumunią przed Mołdawią rysuje się pewna szansa na poprawę tej sytuacji. Dzięki przystąpieniu Kiszyniowa w marcu 2010 r. do Europejskiej Wspólnoty Energetycznej, możliwe jest uzyskanie wsparcia finansowego dla budowy transgranicznych połączeń gazowych z Rumunią, które pozwalałyby na pewną dywersyfikację dostaw. Jednak faktycznie jedynym realnym sposobem na uniezależnienie się Mołdawii od rosyjskiego gazu, byłby udział w wielkim czarnomorsko-kaspijskim projekcie gazowym.

Z punktu widzenia Kiszyniowa, najlepszym rozwiązaniem byłby udział Mołdawii w budowie gazociągu Nabucco, który poprzez Turcję i Bałkany zaopatrywałby Europę w kaspijski i iracki gaz. Niestety projekt Nabucco w ostatnich miesiącach faktycznie utknął w martwym punkcie. Wobec takiego rozwoju sytuacji wartym rozważenia jest przystąpienie Mołdawii do ogłoszonego w kwietniu 2010 roku projektu Azerbaijan-Georgia-Romania Interconnector, który przedstawiany jest nie jako konkurencja wobec Nabucco, ale jako jego uzupełnienie. Projekt ten zakłada, że azerski gaz byłby dostarczany rurociągiem do gruzińskiego portu w Kulevi nad Morzem Czarnym. Tam byłby skraplany (LNG), a następnie przewożony gazowcami poprzez Morze Czarne do rumuńskiej Konstancy, gdzie byłby poddawany regazyfikacji i poprzez sieć rumuńskich gazociągów dostarczany do innych krajów europejskich. Gdyby Mołdawia stała się udziałowcem tego przedsięwzięcia korzystałaby z dostaw kaspijskiego gazu via Rumunię. Mogłaby jednak zdecydować się na zbudowanie w Giurgiuleşti także własnego terminala LNG, stacji regazyfikacji oraz magazynów gazu. Rozwiązanie to mogłoby w istotny sposób uniezależnić Mołdawię od Gazpromu i Kremla38.

Jednak budowa własnego terminala LNG wydaje się zdecydowanie przewyższać możliwości finansowe Mołdawii. Poza tym w Kiszyniowie widać brak spójnej strategicznej wizji polityki zagranicznej, a co za tym idzie, także związanej z nią polityki energetycznej. Być może dlatego Mołdawia, mimo konfliktów, stara się „obłaskawiać” Kijów i potwierdza chęć udziału w proponowanej przez Ukrainę budowie w Odessie wspólnego terminala LPG39.

Giurgiuleşti a porty ukraińskie

Wprawdzie Giurgiuleşti przejął obsługę części pasażerów i ładunków, które dotychczas przepływały przez ukraiński zespół portów Odessa-Jużnyj-Iliczewsk40, jednak mołdawski port nie stanowi dla niego konkurencji. Zespół ten jest bez porównania większy (w 2011 roku obsłużył 61,7 mln t ładunków) oraz ma charakter uniwersalny, bowiem jest w stanie obsłużyć praktycznie każdy statek i ładunek w nieograniczonej ilości, a także ma już ugruntowaną pozycję na rynku zarówno ukraińskim, jak i rosyjskim i białoruskim. Leżący w Limanie Dniestru czarnomorski port w Białogrodzie nad Dniestrem (995 tys. t ładunków), też raczej nie musi się obawiać konkurencji ze strony Giurgiuleşti ponieważ jest dosyć daleko, a przede wszystkim obsługuje zupełnie inne ładunki – głównym wolumenem przeładunków jest eksportowane drewno (905,4 tys. t)41. Jednak jego znaczenie mogłoby nieporównywalnie wzrosnąć w przyszłości. Koniecznym warunkiem byłoby jednak unormowanie konfliktu naddniestrzańskiego, a przynajmniej takie jego załagodzenie, które pozwoliłoby na wznowienie normalnej żeglugi na Dniestrze. Dzięki temu Białogród mógłby obsługiwać ładunki naddniestrzańskie (porty w Benderach i Rîbniţy), ale także istotną część ładunków z przydniestrzańskiej Mołdawii „właściwej” (port w Varniţy) i przez to stać się istotną konkurencją dla Giurgiuleşti.

Mołdawski port znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskich portów naddunajskich – Kilii, Izmaiła Ust-Dunajska i Reni. Port w Kilii jest niewielki, a wolumen przeładowywanych towarów marginalny. Znajduje się tam jednak stocznia budująca i remontująca statki. Sytuacja Ust-Dunajska, który w 2011 roku obsłużył
zaledwie 27,5 tys. t. ładunków, jest katastrofalna i portowi grozi bankructwo. Spowodowane jest to jednak nie konkurencją ze strony Giurgiuleşti, ale archaicznym lichtugowym systemem przeładunków42. Izmaił (jest tu także stocznia remontowa) w 2011 roku obsłużył 4,95 mln t, jednak stanowiło to tylko 74,6% obrotu z 2010 roku. Izmaił i Giurgiuleşti nie są jednak istotnymi konkurentami, ponieważ gros przeładunków portu ukraińskiego to węgiel, koks, ruda żelaza i czarne metale. Portem, który do niedawna stanowił konkurencję dla Giurgiuleşti był port w Reni obsługujący większość morskiego eksportu mołdawskiego zboża. Jednak po wybudowaniu
w Giurgiuleşti terminalu zbożowego oraz linii kolejowej do miejscowości Kaguł, mołdawski port przejął załadunek ok. 200 tys. t zboża, które wcześniej przeładowywało Reni43. Ponadto z usług renijskiego portu zaczęły rezygnować także rosyjskie firmy, których towary stanowiły bardzo istotny wolumen przeładowywanych ładunków. Obecnie port Reni, który posiada możliwości przeładunkowe 14 mln t rocznie, w 2008 roku obsłużył 3,5 mln t ładunków, w 2009 – 1,9 mln t, 2010 – 1,5 mln t, 2011 – 1,6 mln t (głównie paliwa, zboża, ruda i czarne metale). Wypłaty pensji dla załogi są opóźnione, a 400 pracowników (1/3 zatrudnionych) od 2012 roku zostało wysłanych na urlop. W rezultacie port Reni stanął na skraju bankructwa, którego główną przyczyną jest konkurencja z Giurgiuleşti44.

Należy spodziewać się działań władz ukraińskich mających na celu „neutralizację” Giurgiuleşti. Z jednej strony Ukraina dąży do podniesienia atrakcyjności portu w Reni poprzez inwestycje w jego infrastrukturę (wybudowano nowoczesny terminal
ro-ro; jednak niedługo także Giurgiuleşti będzie miało taki terminal), ustanowienie wokół portu w 2000 roku (na 30 lat) wolnej strefy ekonomicznej, przekop Kanału Dunaj-Morze Czarne (Bâstroe)45 i planowaną budowę linii kolejowej Reni-Izmaił. Możliwe jest również, że Ukraina podejmie także wobec Mołdawii szereg kroków, które niekoniecznie będą miały „czysty charakter”. Kijów posiada instrumenty mogące utrudniać żeglugę przez kilijski Kanał Dunaj-Morze Czarne (Bâstroe) statkom zmierzającym do Giurgiuleşti, może ponownie zacząć zgłaszać wątpliwości co do bezpieczeństwa samych statków korzystających z infrastruktury portowej oraz jakości zabezpieczeń przed skażeniem, zwłaszcza produktami naftowymi, niezwykle cennej przyrodniczo delty Dunaju46. To ostatnie oskarżenie, z racji na międzynarodowy status rzeki i nadzwyczajne walory ekologiczne jej delty, mogłoby stanowić poważny oręż w rękach ukraińskich i służyć do inspiracji grup aktywistów ekologicznych. Z drugiej zaś strony, wiarygodność Ukrainy w posługiwaniu się takim hasłem byłaby dość niska z uwagi na fakt, że sama Ukraina zupełnie nie przejmowała się protestami przeciwko przekopowi Kanału Dunaj-Morze Czarne (Bâstroe), który stanowi potencjalne poważne zagrożenie ekologiczne. Poza tym, port w Giurgiuleşti jest stosunkowo dobrze zabezpieczony przed skażeniem wód – posiada wszystkie potrzebne procedury oraz sprzęt47.

Między innymi z tych powodów Kijów tak uparcie dążył do uzyskania od Mołdawii własności ziemi pod drogą w rejonie wsi Palanca. Celem było skuteczne zabezpieczenie przynajmniej drogowego połączenia reszty kraju z portami naddunajskimi i pozbawienie Mołdawii możliwości paraliżowania komunikacji z nimi. Jak już wspomniano Kijów planuje wybudowanie połączenia kolejowego Izmaił-Reni, ponieważ bez niego renijski port zmuszony jest do korzystania z usług CFM i tranzytu przez terytorium Mołdawii i zbuntowanego Naddniestrza (w latach 2004-2006 w czasie blokady kolejowej Naddniestrza wiązało się to z koniecznością przejazdów pociągów do Reni aż przez północną granicę Mołdawii przez stację Ocniţa), co generuje duże koszty oraz wymaga dodatkowego czasu. Ponadto, CFM wielokrotnie zmieniała zasady organizacji przewozów i taryfy, co dodatkowo zniechęca spedytorów. Obecnie jednak, szanse na wybudowanie przez Ukrainę tego połączenia kolejowego są niewielkie48.

Choć odcinek granicy ukraińsko-mołdawskiej w rejonie Giurgiuleşti został demarkowany, w Mołdawii wciąż pojawiają się głosy żądające przyległego do Dunaju kilkusethektarowego obszaru zwanego Râpa de la Mândreşti. Według Kiszyniowa w czasach istnienia Mołdawskiej SRR obszar ten należał do niej, a w 1992 roku został bezprawnie zajęty przez Ukrainę. Gdyby teren ten rzeczywiście odzyskała Mołdawia, uzyskałaby w ten sposób prawie 2 km linii brzegowej Dunaju, a to pozwalałoby na zupełnie swobodną rozbudowę portu. To zaś mogłoby doprowadzić do całkowitego upadku Reni, a może i innych naddunajskich portów. Ponieważ wcześniejsza decyzja o przekazaniu Mołdawii 430 m wybrzeża Dunaju, która umożliwiła zbudowanie Giurgiuleşti, uznana została nad Dnieprem za katastrofalny błąd, należy się spodziewać, że Ukraina zrobi wszystko byleby tym razem nie ustąpić na spornym obszarze49. Pomimo ograniczonych możliwości budżetowych, jednoznacznie widoczna jest determinacja Ukrainy w utrzymaniu silnej pozycji geopolitycznej jako państwa dunajskiego i czarnomorskiego. Świadczy o tym determinacja Kijowa w sprawie Palanki50, a szczególnie konsekwencja z jaką Ukraińcy realizują projekt rozbudowy kanał Dunaj-Morze Czarne (Bâstoe), pomimo licznych głosów mówiących o niebezpieczeństwie zniszczenia unikalnego ekosystemu delty Dunaju.

Znany mołdawski politolog i polityk Oleg Serebrian twierdzi, że na początku lat 90. XX wieku istniała realna możliwość skutecznego rozwiązania problemu separatystycznego Naddniestrza oraz przebiegu granicy mołdawsko-ukraińskiej. W ówczesnej sytuacji możliwa była wzajemna cesja terytoriów, zapewne korzystniejsza dla ukraińskiej strony51. Dzięki temu rozwiązaniu Ukraina otrzymałaby zdominowane przez Słowian Naddniestrze oraz drogę obok Palanki. Mołdawia otrzymałaby przygraniczne fragmenty Budziaka i niektóre wsie w północnej, ukraińskiej Besarabii zamieszkane przez Mołdawian/Rumunów oraz swobodny dostęp do Dunaju. Poza tym Mołdawia miałaby szansę odzyskać kontrolę nad naddniestrzańskim prawobrzeżnym miastem i węzłem kolejowym Bendery/Tighina, a także zyskać władzę nad fragmentami linii kolejowych koło Basarabeasca i Bołhradu, które przebiegają przez terytorium Ukrainy.
Możliwe, że zyskałaby także port Reni (49% mieszkańców rejonu renijskiego to Mołdawianie, a Ukraińcy tylko 18%, resztę stanowią Rosjanie, Bułgarzy i Gagauzi). Jeśli ten scenariusz byłby zrealizowany, to nigdy nie zaistniałaby potrzeba budowy portu w Giurgiuleşti, a Ukraina nie miałaby kłopotów z dogorywającym portem w Reni.

Giurgiuleşti a porty rumuńskie

Główny port Rumunii jest zbyt odległy i zbyt wielki, aby Giurgiuleşti mogło mu zagrozić52. Mołdawski port może stanowić konkurencję jedynie dla zespołu rumuńskich portów w Gałaczu, Braile i Tulczy53. Ponadto Giurgiuleşti nie rywalizuje z portami rumuńskimi o ten sam wolumen ładunków, jak to jest w przypadku portów ukraińskich. Tak więc, mógłby stanowić ich uzupełnienie i razem tworzyć zintegrowany zespół portów, w którym panowałaby pewna specjalizacja i podział pracy. Dla Giurgiuleşti współpraca z portami rumuńskimi mogłaby być bardzo korzystna, ponieważ są one bardzo dobrze wyposażone i posiadają szerokie zaplecze stoczniowe oraz zimowiska. Poza tym, porty rumuńskie są portami unijnymi, więc współpraca z nimi daje duże możliwości rozwoju i pozyskiwania inwestorów.

Dla stworzenia takiego zespołu koniecznym jest połączenie Gałacza i Giurgiuleşti linią kolejową o rozstawie europejskim (co jest w trakcie realizacji), polepszenie infrastruktury drogowej oraz usprawnienie procedur granicznych. Konieczne jest także pogłębienie torów wodnych w Giurgiuleşti, gdyż podejścia o głębokości 5 m pozwalają na obsługę jedynie statków rzecznym i niewielkich morskich.

Ponadto w dalszej fazie rozwoju portu w Giurgiuleşti i rzecznego w Ungheni konieczne byłoby rozważenia podniesienie mostów na Prucie, aby umożliwić żeglugę jednostkom o nośności do 1000 t. Dzięki temu możliwe byłoby zaktywizowanie żeglugi na tej rzece54. Jednakowoż zasadniczym problem jest ogólny niedostatek mostów między Rumunią i Mołdawią, zatem środki (jeżeli takie się znajdą) w pierwszej kolejności będą zapewne przeznaczane na budowę nowych mostów, a nie przebudowę istniejących. Poza tym Rumunia nie ma żadnego portu na Prucie, więc raczej umiarkowanie byłaby zainteresowana tym przedsięwzięciem. Z drugiej jednak strony, o ile współpraca polityczna i gospodarcza między oboma krajami układałaby się pomyślnie, to nie można wykluczyć, że Rumunia byłaby zainteresowana korzystaniem z portu w mołdawskim Ungheni lub budową w tym miejscu wspólnego zespołu portowego, który obsługiwałby Jassy i rumuńską część Mołdawii.

Giurgiuleşti jest jedynym i stosunkowo niewielkim morskim portem Mołdawii. Ponadto, położony jest między wielkimi zespołami portów rumuńskich i ukraińskich – Konstancą i Odessą. Z pierwszym z nich istnieje szansa na rozwój współpracy, z kolei drugi jest poważnym konkurentem w walce o kontrahentów. Choć chłodne relacje między Kijowem i Bukaresztem mają negatywne konsekwencje dla Mołdawii, tak dla portu Giurgiuleşti sytuacja ta jest korzystna. Brak perspektyw dla realnej współpracy rumuńsko-ukraińskiej w delcie Dunaju oddala bowiem zagrożenie marginalizacji Giurgiuleşti.

Mołdawska flota

Mołdawskie Narodowe Biuro Statystyki podaje, że w 2010 roku mołdawska flota rzeczna składała się z 9 jednostek towarowych bez napędu, 8 pchaczy i holowników oraz 1 statku pasażerskiego55. Natomiast zgodnie z danymi Konferencji NZ ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD), pod mołdawską banderą pływa (2011) łącznie 134 statków morskich (w tym 4 tankowce, 8 masowców, 113 różnych transportowców i 9 innych statków), których nośność wynosi łącznie 477 tys. DWT (odpowiednio 38, 101, 332 i 6 tys.), a tonaż 363 tys. GT (odpowiednio 22, 66, 266 i 9 tys.)56. W rzeczywistości zaledwie ułamkowa część tej floty pełni usługi na rzecz mołdawskiej gospodarki lub należy do mołdawskich armatorów. Przedstawione liczby są tak duże, ponieważ w kapitanacie portu w Giurgiuleşti otworzony został państwowy, otwarty na obcych armatorów rejestr statków, którego wymogi rejestracyjne oraz opłaty są bardzo niskie. W rezultacie Mołdawia stała się państwem taniej bandery57.

Zamiast zakończenia

Budowa Międzynarodowego Wolnego Portu w Giurgiuleşti okazała się jednym z największych i najważniejszych przedsięwzięć w krótkiej historii Republiki Mołdawii. W trakcie realizacji tego projektu pojawiły się liczne trudności z inwestorami. Były one na tyle poważne, że niewiele brakowało, aby zakończyły się spektakularną klęską całego przedsięwzięcia. Niestety port stał się również narzędziem wewnętrznych i międzynarodowych rozgrywek politycznych prezydenta Woronina i jego komunistycznej ekipy, a jego budowa prawdopodobnie także okazją do defraudacji i tak skromnych mołdawskich środków publicznych.

Mimo to, port w Giurgiuleşti i perspektywy jego rozwoju dają Mołdawii szansę na wybicie się na względną niezależność gospodarczą. Port ten może bowiem w przyszłości stać się skuteczną zaporą wobec nieprzychylnych kroków polityczno-ekonomicznych podejmowanych przez partnerów handlowych (zwłaszcza Rosję i Ukrainę), a także nieprzyjaznych i często złośliwych poczynań Naddniestrza, które
dotychczas potrafiło utrudniać mołdawski handel zagraniczny.

Jakub Pieńkowski – politolog, asystent w Instytucie Prawa Międzynarodowego, Unii Europejskiej i Stosunków Międzynarodowych UKSW, specjalizuje się w kwestii konfliktów na obszarze postsowieckim, a także sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej Rumunii i Mołdawii.

1Z punktu widzenia prawa międzynarodowego nie doszło do cesji terytorium. Początkowo Mołdawia przekazała Ukrainie prawa własności drogi i infrastruktury drogowej, jednak to rozwiązanie nie zadowoliło Ukrainy, która twierdziła, że taki stan prawny faktycznie uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek prac na drodze. Ponadto, nie do końca jasna sytuacja powodowała powtarzające się zajścia między mołdawską i ukraińską strażą graniczną. Ostatecznie w czerwcu 2011 roku Mołdawia przekazała prawa własności także gruntów leżących pod drogą oraz przyległą infrastrukturą. Patrz TAO, Delimitacja granicy między Ukrainą a Mołdawią, „Tydzień na Wschodzie” 1998 nr 31, OSW, s. 2.; b.n.a., Moldova a cedat oficial ucrainei segmentul de drum din apropierea satului Palanca, „Stiri Locale” 30 VI 2011 www.stirilocale.md.

2b.n.a., Russia to name strategic investor to build Giurgiulesti port, “Правда” 30 VI 2003 www.english.pravda.ru.

3D. Lazur, V. Calugăreanu, Sugativa de bani publici de la Giurgiuleşti, “Jurnal de Chişinau” 24 XII 2009 www.ziar.jurnal.md.

4Tamże.

5Jest on spółką-córką specjalizującego się w sektorze energetycznym krajów Europy Południowo-Wschodniej funduszu inwestycyjnego Eastern Capital NV zarejestrowanego na Curacao na Antylach. Szczegółowa struktura własnościowa holdingu jest trudna do ustalenia. Przejął on nie tylko udziały w Azertransie, ale także działające w Mołdawii azerskie spółki paliwowe, z których stworzył własny koncern naftowy Bemol (posiadający mini-rafinerię w Komracie, sieć 53 stacji benzynowych oraz firmę zajmującą się handlem hurtowym paliwami).

6Terminal posiada jedno nabrzeże dla statków morskich i barek rzecznych o zanurzeniu 7 m (12000 DWT) i może przyjmować rożne rodzaje produktów naftowych, rocznie do 1 mln t ładunku. Na terenie portu znajduje się także urządzenia do załadunku i rozładunków produktów naftowych do cystern samochodowych i kolejowych (o rozstawie 1520 mm, a od jesieni 2012 roku także 1435 mm). Strona

Portu Giurgiuleşti – www.gifp.md.

7b.n.a., Giurgiulesti oil terminal’s fi rstling, “Infotag” 12 IX 2007 www.azi.md.

8Zdolności przeładunkowe terminalu wynoszą 3000 ton metrycznych dziennie pobieranych z samochodów lub wagonów oraz 300 t metrycznych na godzinę załadunku na statek o zanurzeniu do 5 m (5000 DWT). Terminal jest w stanie magazynować do 50000 ton metrycznych zboża. Użytkownikiem terminalu jest Trans Cargo Terminal SRL (należący do kompanii Trans-Oil Group of Companies, która ma w Mołdawii sieć elewatorów, olejarni i ferm). www.gifp.md, www.transoilcorp.com.

9Terminal przyjmuje statki o zanurzeniu do 5m, obejmuje składowisko o powierzchni 4 ha i obsługiwany jest przez dźwig pływający, koparkę oraz ładowarkę. Tamże.

10Ma on dwa zbiorniki magazynowe pojemność 6000 ton metrycznych i może obsługiwać statki o zanurzeniu 7 m (12000 DWT). Bezpośrednim użytkownikiem jest także Trans Cargo Terminal SRL. Tamże.

11Terminal kontenerowy i drobnicowy przyjmuje statki o zanurzeniu do 5 m. Posiada on 2 ha terenów składowych (ma 48 stanowisk dla kontenerów-chłodni). W terminalu pracuje samojezdny dźwig o udźwigu 70 t, samojezdny żuraw do przenoszenia kontenerów (reach stacker) i dwa wózki widłowe. Tamże. W celu uruchomienia połączenia kontenerowego ze Stambułem, Danube Logistic wydzierżawiło od estońskiego armatora kontenerowiec MV Kalana, który może przewozić do 266 kontenerów (w tym 20 chłodniczych). Ibidem; b.n.a., In portul Giurgiuleşti, la inceputul lunii noiembrie, va fi dat in exploatare terminalul pentru mărfuri, „Noi.md” 21 X 2011 www.noi.md.; b.n.a., In Portul Giurgiuleşti va sosi primul cargou maritim, „Noi.md” 17 XI 2011 www.noi.md.

12Służącego do obsługi ładunków tocznych i samochodów, które bezpośrednio z nabrzeża mogą wjechać na pokład statku ro-ro (rorowca) poprzez furtę dziobową lub rampę rufową.

13Od tej pory organizowane są w sezonie letnim cotygodniowe rejsy do Stambułu na pływającym pod banderą Sierra Leone, zbudowanym w 1995 roku w Chinach, statku Princessa Elena, który może przewieść 165 pasażerów oraz 500 t ładunku. Rejs trwa łącznie 7 dni – 5 w podroży i 2 postoju w Stambule. Bilety kosztują od 325 do 1500 USD, jednak cieszą się dużym powodzeniem wśród turystów ukraińskich i rosyjskich. D. Negru, 90 de turişti ruşi şi ucraineni vor vedea Delta Dunării la bordul navei Princessa Elena, „Adevarul” 2 V 2011 www.adevarul.ro.; b.n.a., В отличии от Украины у Молдавии появился пассажирский флот, www.ships.at.ua.

14Jest to linia o rosyjskim rozstawie 1520 mm łącząca Ukrainę poprzez mołdawski węzeł w Besarabeasca z Reni oraz rumuńską stalownią w Gałaczu. Biegnie od węzła Besarabeasca, w okolicach miasta Bołhrad wychodzi na terytorium Ukrainy (jednak mołdawskie pociągi mogą z tego odcinka swobodnie korzystać), po czym wracają na terytorium Mołdawii i biegną do miejscowości Etulia. Następnie przekracza granicę ukraińską i dochodzi do miasta i portu Reni, po czym ponownie przebiega krótkim fragmentem przez terytorium Mołdawii przez Giurgiuleşti, a następnie przekracza granicę rumuńską i biegnie do Gałacza.

15b.n.a., President inaugurates Cahul-Giurgiulesti railway, „Info-Prim Neo” 25 VII 2008 www.azi.md.

16b.n.a., Moldovan Government Approves Restoration of Old Railroad Branch, „Infotag” 4 XI 2004 www.azi.md; b.n.a., The Revaca-Cainari Railway Can Be Put into Operation at the Beginning of November 2005, „Info-Market” 27 V 2005 www.azi.md; b.n.a., The Revaca-Cainari Railway Section Strengthened the RM’s Economic Security, – Prime Minister Vasile Tarlev, „InfoMarket” 29 IX 2005 www.azi.md.

17Świadczą o tym huczne uroczystości państwowe otwarcia linii kolejowej Kaguł-Giurgiuleşti tuż przed wyborami lokalnymi w 2007 roku oraz terminala pasażerskiego tuż przed wyborami parlamentarnymi w 2009 roku. D. Lazur, V. Calugăreanu, art cyt.

18www.gifp.md

19b.n.a., Giurgiulesti port’s cargo turnover increases by 6%, “Infotag” 14 VII 2011 www.allmoldova.com.

20Aby zdążyć przed wyborami, wbrew wcześniejszym planom (inwestycję miał sfinansować i wykonać Danube Logistic SRL) terminal pasażerski wybudowany został ze środków publicznych przez państwowe przedsiębiorstwo IS Portul Fluvial Ungheni (operatora portu rzecznego w Ungheni). Inwestycja kosztowała około 93 mln MDL (+ dodatkowe 15 mln MDL, którymi dofinansowano Portul Fluvial Ungheni). Jednakże z sumy tej zapewne zdefraudowano 8,2 mln MDL poprzez zawarcie umów z trzema fikcyjnymi firmami. Prawdopodobnie dopuszczono się także wyłudzenia zwrotu podatku VAT w wysokości 11,1 mln MDL. O związek z tą sprawą oskarżany jest Oleg Woronin (jeden z najbogatszych ludzi w Mołdawii; syn wówczas urzędującego, a obecnie byłego prezydenta – Władimira Woronina). Natomiast koszta budowy linii kolejowej Kaguł-Giurgiuleşti przy obecnym stanie dochodów z niej płynących, zwróci się dopiero za 80 lat. Wynika to nie tylko ze złej kalkulacji ekonomicznej poprzedniego – komunistycznego kierownictwa państwa oraz CFM, ale także wprost oskarża się Olega Woronina, że w skutek fikcyjnego zlecenia na roboty ziemne, powierzonego związanej z nim firmie „Modconstruct Market”, zdefraudował on 3.440.000 Euro ze środków publicznych. D. Lazur, V. Calugăreanu, art. cyt. Podobnie podnosi się, że w czasie jej budowy dopuszczono się licznych nadużyć i prawidłowości, zwłaszcza przy wywłaszczaniu gruntów prywatnych właścicieli oraz przekazaniu pod budowę państwowych lasów. The railroad Cahul-Giurgiulesti build on a land given illegally, “Jurnal.md” 22 IV 2010 www.jurnal.md. Warto w tym miejscu jeszcze wspomnieć, że przeciwko inwestycji protestowały organizacje ekologiczne, które podnosiły zarzut, że przy projektowaniu linii kolejowej zupełnie nie przeprowadzono badań na temat jakie może ona mieć oddziaływanie na środowisko i w związku z tym jej powstanie grozi zniszczeniem unikalnego charakteru mokradeł Parku Narodowego Mokradeł Dolnego Prutu. b.n.a., Cahul-Giurgiulesti rail line project poses environmental threats to the Lower Prut Wetlands National Preserve, „Info-Prim Neo” 25 V 2005 www.azi.md; b.n.a., Environmental NGOs seek suspension of construction works on Giurgiulesti-Cahul railway branch, „Reporter.md” 14 VI 2005 www.azi.md.

21Vessels calling at Giurgiulesti International Free Port in 2007 www.gifp.md; Vessels calling at Giurgiulesti International Free Port in 2008 www.gifp.md; Vessels calling at Giurgiulesti International Free Port in 2009 www.gifp.md.

22www.gifp.md

23Z i do Giurgiuleşti po Dunaju, głownie do portów w Konstancy, Turcoaia i Ruse, przede wszystkim przewożone są materiały budowlane, koks naftowy, produkty naftowe i drobnica. www.gifp.md

24Wiosną 2012 roku rozpoczęto prace remontowe na liczącym 55 km gagauskim fragmencie drogi Komrat-Ciumai. Kosztować ma to 25,19 mln EUR. W tym roku planowane jest także rozpoczęcie prac na 20 km odcinku Ciumai-Vulcăneşti oraz 13 km Vulcăneşti-Cişmichoi. Szacowane koszta wynoszą 25 mln EUR. B. Gherasim, Foreign aid in road infrastructure sector, Chisinau 2012, www.mtid.gov.md.

25W przyszłym roku kosztem 7,9 mln EUR ma zostać wybudowana 8,4 km obwodnica wokół miasta Vulcăneşti. Planowane jest także zbudowanie 17 km obwodnicy Komratu, która ma kosztować 16 mln EUR, dokończenie zarzuconej budowy 19 km odcinka między Porumbrei i Cimişlia kosztem 22 mln EUR oraz wybudowanie kosztem 21,5 mln EUR liczącego 20,5 km nowego odcinka M3, który omijałaby wioski Slobozia Mare, Cişliţa-Prut oraz samą miejscowość Giurgiuleşti. Jednak rozpoczęcie tych inwestycji może się okazać problematyczne, ponieważ wciąż nie mają one zapewnionego finansowania. Tamże.

26Ładunki kolejowe przywożone lub wywożone z Giurgiuleşti obejmują przede wszystkim: do Rumunii i UE – produkty naftowe, zboża, kontenery; na Ukrainę i do WNP – zboża, oleje roślinne, produkty naftowe, żużel, materiały budowlane i koks naftowy. www.gifp.md.

27Aby nie uzależniać się od CFM zapewne koniecznym okaże się zakup lokomotyw manewrowych, które będą na bieżąco przetaczać wagony w porcie.

28b.n.a, Ukraine announces construction of Reni-Ismail railroad, “Info-Prim Neo” 8 VIII 2007 www.azi.md; В. Шимко, А мы поедем другим путем], „Magistral”” brak daty publikacji www.uz.gov.ua.

29www.gifp.md.

30Dla porównania Rafineria Gdańsk może przetworzyć 3,5 mln t ropy rocznie.

31Emergency Oil Stocks in the Energy Community Level; Final Report, “Enerygy Community” b.m.w. 2011 (www.energy-community.org), s. 98.

32b.n.a., Evoluţia pieţei produselor petroliere in anul 2011, “Agenţia Naţională pentru Reglamentare in Energetică” 6 IV 2012 www.anre.md.

33Dla porównania pojemność samochodu-cysterny wynosi do 20 m3, naczepy do 35 m3, wagono-cysterny 60-90 m3, a nawet małego tankowca, takiego jak np. Vassilios XXI cumującego w Giurgiuleşti w dniu 18 czerwca 2012 roku wynosi ok. 4.000 m3, a port ten może przyjąć tankowce o ładunku nawet 10.000 m3.

34b.n.a., Importul de produse petroliere prin portul Giurgiuleşti au crescut in 9 luni de 1,2 ori – pină la 50,3 mii de tone, „Noi.md” 17 XII 2011 www.noi.md; C. Gallardo, Dutch terminal to double fuel imports to Moldova, „Ordons News” 31 III 2009 www.ordons.com.

35www.gifp.md.

36b.n.a., Evoluţia pieţei produselor…, art. cyt.

37Benzyna i olej napędowy sprowadzany był przez Bemol z greckiej rafinerii Korynt należącej do koncernu Oil Motor Hellas na podstawie rocznych, odnawialnych kontraktów. Ostatnią taką umowę zawarto w listopadzie 2010 roku. b.n.a., BEMOL renews its annual supply agreement with Greek oil refinery, www.bemol.md. W tym momencie nie wiadomo czy umowa ta została odnowiona lub czy Bemol zmienił dostawcę.

38V. Antonov, Opportunities to enhance energy security of the Republic of Moldova, “Moldova’s Foreign Policy Statewatch” 2010 nr 6, www.viitorul.org.

39I. Preasca, Moldova interested in co-operating with Ukraine on LNG terminal, “Energetika.NET” 28 IX 2011 www.energetika.net; b.n.a., Moldova interested in LNG terminal in Odesa, “Ukraine Business online” 6 II 2012 www.ukrainebusiness.com.ua.

40Tylko ukraińska firma Ukrferry szacuje, że około 50% pasażerów i 40% towarów, które przewoziła ona z Odessy i Iliczewska do Turcji, obecnie korzysta z usług portu Giurgiuleşti. b.n.a., Portul Giurgiuleşti păgubeşte transportatorii ucrainieni – preşedintele „Ukrferri”, „Infotag” 12 I 2010 www.azi.md.

41b.n.a., Грузооборот морских портов Украины за 2011 г., „Центральное грузовое бюро” 28 II 2012 www.ccb.at.ua.

42Polega on na tym, że towary nie są bezpośrednio załadowywane/wyładowywane ze statku na nabrzeże portowe, ale na małe, płaskodenne jednostki o małym zanurzeniu – lichtugi, które przewożą ładunki między statkami a nabrzeżem.

43O. Ramazanova, Reni — a port with the perfect geographical location, „AПК-Информ” 15 V 2011 www. apk-inform.com.

44С. Ляликов, Дунайские порты: вся власть Одессе?, „Центр Транспортных Статегий” 18 IV 2012 www.cfts.org.ua., b.n.a., Грузооборот морских портов…, art. cyt.

45Najbardziej dostępnym dla żeglugi ramieniem delty pozostawała znajdująca się całkowicie pod kontrolą Rumunii Sulina. Dodatkowo na terytorium Rumunii znajduje się Kanał Dunaj-Morze Czarne (zaczynający się koło dunajskiego portu Cearnavodă i wychodzi na Morze Czarne nieopodal wielkiego rumuńskiego portu w Konstancy) pozwalający na całkowite ominięcie delty Dunaju i znaczne skrócenie podroży. Ukraina pragnąc uniezależnić się od Rumunii, z którą pozostaje w bardzo chłodnych stosunkach, podjęła w 2004 roku decyzję o przekopie starego, porzuconego w 1958 roku szlaku żeglugowego w ramieniu Kilia. Prace zakończono po 3 latach. W rezultacie Ukraina przejęła 40% ruchu statków, który dotychczas odbywał się przez rumuńską Sulinę.

46b.n.a., Одеса просить Януковича і Азарова вплинути на Молдову, “Українська Правда” 26 VIII 2011 www.pravda.com.ua.

47b.n.a., Giurgiulesti International Free Port: Planning Interventions in case of Oil Spill, www.unece.org. Szerzej na temat stanowiska Rumunii i Ukrainy wobec zagadnień ekologicznych dotyczących Giurgiuleşti w: Romania’s response to the letter (ref. EIA/IC/INFO/3) dated 7th April 2009, of the Implementation Committee under the Convention on Environmental Impact Assessment in a Transboundary Context, www.unece.org; Regarding the environmental consequences of construction in the area of Giurgiulesti International Free Port, www.unece.org.

48Ponieważ linia przebiegałaby przez trudne z punktu widzenia geologicznego tereny naddunajskie, to budowa zaledwie 50 km torów jest przedsięwzięciem niezwykle skomplikowanym, a koszta budowy wynosiłyby około 4 mld hrywien. Z drugiej zaś strony rząd Ukrainy wydaje ogromne sumy na podtrzymanie portu w Reni, który bez połączenia kolejowego dogorywa. В. Овсяников, В обход Молдавии: почему ветка Рени-Измаил остается утопией, „Центр Транспортных Статегий” 29 XI 2011 www.cfts.

org.ua.

49V. Cubreacov, Aveam 2 kilometri de Dunăre. Era a noastră : Interviu cu fostul primar de Giurgiuleşti, Dumitru Niculiseanu, “Flux” 11 XII 2009 www.fl ux.md.

50Z punktu widzenia Ukrainy Palanca to nie tylko sprawa przebiegającej tam drogi Odessa-Izmaił. Tak długo jak nie przeprowadzono demarkacji granicy w tamtym rejonie, istniało zagrożenie, że Mołdawianie będą żądać dostępu do Limanu Dniestru, ponieważ delimitowana granica przebiegała zaledwie 1.800 m od brzegów limanu wg. map, a zaledwie 100 m według najstarszych mieszkańców Palanki. Tenże, Palanca – fereastra noastră (astupată) la Marea Neagră, „Cotidian Naţional” 4 XII 2009 www.flux.md. Dostęp do Limanu dawałby Mołdawii szansę na budowę portu rzecznego i morskiego, który poprzez podnoszony most w ukraińskiej Zatoce miałby dostęp do Morza Czarnego.

51O. Serebrian, Geopolityczne uwarunkowania Republiki Mołdowy, „Zeszyty Naukowe Koła Wschodnioeuropejskiego Stosunków Międzynarodowych” 2003 kwiecień nr specjalny (1), s. 28-31.

52Zespól portów Konstanca-Mangalia-Midia w 2010 roku obsłużył 47,5 mln t ładunków. b.n.a., Constanza annual report 2010, s. 13, www.portofconstantza.com.

53W 2011 roku Gałacz obsłużył 2.414 jednostek rzecznych i morskich dokonując przeładunku 5.134 tys. t ładunków, Braiła odpowiednio 2.030 i 3.073 tys. t., a Tulcza 1.344 i 2.340 tys. t. b.n.a., Date de trafi c privind C.N. A.P.D.M S.A Galati Port Galati, Port Tulcea, Port Braila, www.apdm.galati.ro.

54b.n.a., Distanţa dintre oraş…, art. cit.

55Mijloace de transport in inventor (la sfirşitul anului), www.statistica.md

56b.n.a., Review of maritime transport 2011, New York and Geneva 2011, s. 183, 188 i 193, www.unctad.org..

57Zob. www.vesseltracker.com, shipforge.md.

„Крымские сонеты” между Стамбулом, Варшавой и Парижем: „Некоторые воспоминания” Джафера Сейдамета Кырымера

Заур Гасымов

tekst pierwotnie opublikowano w://текст первоначально был 
опубликован в: "Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 323-328]

На протяжении последнего десятилетия не смолкают дебаты о глобализации, интеграции мировых регионов и диалоге религий. При этом одна часть интеллектуалов констатирует „столкновение цивилизаций” (Самуил Хантингтон),„борьбу культур” (Бассам Тиби), а другая критикует западный культурный империализм (Едвард Саид) и видет панацею от всех зол в постколониальном взгляде на мировую историю (Дипеш Чакрабарти). В качестве рецепта от этих бед предлагается практически всецело новый формат международных и межчеловеческих отношений, основанный на интересе и уважении других культур, языков и конфессий. Этой цели призвана служить и интернационализация системы
образования, которая, например, в Европе тесно связана с Болонским процессом, а также с популярностью образовательных программ типа Эразмус-Сократес и им. Леонардо Да Винчи. Посредством содействия „передвижению” студентов между странами, контакт с „Другим” уже в юном возрасте должен сгладить или по крайней мере уменьшить изначальный конфликтный потенциал. После распада СССР и конца Холодной Войны, западные державы осознали важность культурного обмена. Принято считать, что и национализм и фобии на прямую связаны с отсутствием четкого представления о сущности других культур, что ведет к возникновению стереотипов и необоснованных антипатий. Как раз-таки в этом контексте, многие прометеисты представляли собой уникальный пример мобильности и готовности работать, получать образование и жить в разных странах, часто не имевших ничего общего с Родиной. При этом эта мобильность изначальна не носила принудительный характер, как например в 1920-21 гг. на Кавказе или же уже в 1918 г. на Украине, когда тысячам представителей грузинской, азербайджанской и украинской интеллигенции пришлось покинуть родной край ввиду опасности для жизни или же невозможности сотрудничества с большевиками.

В этой рецензии речь пойдет o воспоминаниях Джаферa Сейдаметa (Сейд Ахметa) Кырымерa (по-польски имя писалось: Dżafer Sejdamet, по-турецки – Cafer Seydahmet), крымчанине, жизненный путь которого описал удивительную траекторию: от Одессы до Стамбула, из Парижа – в Петербург.

Он неоднократно встречался с маршалом Пилсудским, был близко знаком с азербайджанским политэмигрантом Мамед Емином Расулзаде, известным историком-османистом Халилом Иналджиком, польским дипломатом, а позже полиэмигрантом в Турции Михаилом Сокольницким, известным польским публицистом, интеллектуалом и политэмигрантом Влодимежем Бoнчковским и многими другими. Его статьи издавались на разных языках. Он активно писал для прометейских журналов в Париже и Стамбуле, печатался в таких
эмигрантских органах как „Niepodległość“ и „Kultura“.

В 1960ые гг. в Стамбуле в издательстве „Эмель” были изданы мемуары Сейдахмета (Seydahmet Kırımer, Bazı Hatıralar, İstanbul, 1961-67)1, в 1993 – переизданы вновь. Надо отметить, что интерес к истории Крыма, в прочем как и к истории Кавказа, в Турции был всегда огромен. В период активной экспансии Османской Империи довольно продолжительное время Черное море было внутренним морем Турции. При этом, часть турецкой интелигенции имеет крымскотатарское происхождение, например ведущие историки Турции, специалисты по османской истории Ильбер Ортайлы и Халил Инальджик. Этим объясняется и интерес к личности Сейдамета. B 2003 г. турецкие историки Исмаил Отар и Омар Озджан опубликовали дневник Сейдамета, который он вел в 1954-60ых гг.2

Источниковая база для данного эссе – первая часть воспоминаний Кырымера. Особенно интересен жизненный путь крымчанина до начала непосредственно прометейской деятельности. Где и при каких условиях Сейдамет социализировался, с кем он имел контакты, участвовал в обмене мнений. все это вопросы крайне важны и помогут нам лучше понять его деятельность в Польше, а после Второй Мировой Войны – в Турции.

Из крымской деревни в Стамбул

В мемуарах Сейдамет описывает свое детство в деревне недаледо от Ялты. Особенно интересны его воспоминания о начальной школе, организованной по предложенному еще мусульманским просветителем Исмаилом Гаспринским джадидистским (новым) методу. Сейдамет рассказывает об учителе Ризе эффенди, получившим образование в Стамбуле. По возвращению из Турции Ризу преследовала царская полиция, ему пришлось покинуть Крым и вернутъся в Стамбул. (C. 32) Туда же направляется и сам Сейдамет как-только заканчивает школу в Крыму. Его знаниe русского языка, по признанию самого Сейдамета, оставляeт желать лучшего (С. 43). Продолжить образование сына в близкой по вере, языку и обычаям Турции – было мечтой и родителей Сейдамета. Тут, в столице Османской Империи Сейдамет знакомится с Юсифом Акчурой3, Исмаилом Гаспринским4 и Насип беем Юсуфбейли5 (С. 61) – видными представителями татарской и азербайджанской интеллигенции России, которым довелось сыграть важную роль в развитии туранизма в Турции.

В Париже

В 1911 г. Сейдамет перебирается в Париж, налаживает контакты с тамошними социалистами, посещает заседания „Общества ученых” (Société de savants) (С. 75-78). В Париже Сейдамет регулярно получает почту от своих стамбульских приятелей, усердно изучает франзузский язык и, что важно, наблюдает за парижской политической жизнью. Политические симпатии французов – сторонников радикальной Action Francaise или же читателей органа социалистов l’Humanité (С. 90) – особый предмет наблюдений Сейдахмета.

Он записывается на юридический факультет сорбонского университета и наслаждается здешним „студенческим интернационалом”. Часами дебатирует он с болгарами и сербами, а также с еврейскими и армянскими студентами из Турции (С. 90). Именно в Париже Сейдамет открывает для себя духовный мир литературы Достоевского, хотя читает его по-французски (С. 90). В 1912 г. в Париж перебираются стамбульские друзья Сейдамета, Джалал Горхмазов (родом из Северного Кавказа) и его жена-полячка Мария. Стамбульские дискуссии продолжаются теперь в маленькой комнатушке семьи Горхмазовых в Париже. Джалал увлекается штудированием Бакунина (С. 93), посещает вместе с Сейдаметом доклады анархистов, марксистов и социалистов.

Как известно, 1912-13 гг. вошли в европейскую историю под знаком балканских войн – прелюдии Первой Мировой Войны: симпатии Сейдахмета – однозначно на турецкой стороне. Он выезжает из Парижа, посетив Варшаву, приезжает в Москву.

Москва и Питер

Я впервые видел сердце России – Москву. Москва являла собой зеркало русской истории, традиции. Москва была консервативным центром, бывшем в оппозиции к Петербургу, оставаясь при этом действительной столицей России. Здесъ говорят на чистейшем русском,” вспоминает Сейдамет(С. 132). В Москве он знакомится со студентами из Крыма, некоторых из них он знал еще со „стамбульских вреиен”, наприиep Якуба Кемаля. Кемаль будучи выпускником американских лицеев в Стамбуле и Бейруте, изучал в Москве востоковедение.

Тут, в Москве, Сейдамет углубяет свои знания в области русской литературы, зачитывается Антоном Чеховым, слушает Рахманинова и … знакомится с пловом из центральной Азии (С. 134). Он открывает для себя реальную межнациональность и пространственность Российской империи будучи в дискурсах метрополии.

Ознакомившись с Москвой, наконец, Сейдамет оказался в „городе на Неве“. Он снимает комнату в квартире петербуржской польской семьи (ул. Грохова 4) и начинает брать частные уроки русского языка у молодого казаха – студента юрфака (С. 144). Контакты с поляками становятся особенно интенсивными и тесными именно в Петербурге. Сейдамет посещает лекции русских профессоров польского происхождения Тугана Барановского6 и Петражыцкого7. Здесъ же он знакомится с туркестанским деятелем Мустафой Чокаевым8 и потомком Шейха Шамиля – Захидом Шамилем. (С. 146). Сейдамет посещает сьезд мусульман России в Москве, где налаживает контакты с башкирским деятелем Зеки Валиди, а также с азербайджанцами – Али Марданом Топчибаши9 и с ранее упомянутым Расулзаде. (С. 175).

Некоторые воспоминания” Сейдамета – весьма интересный источник по украино-крымским, а также украино-польским отношениям. Автор довольно подробно описывает встречи с Виниченко, а также с Петлюрой (С. 225-6) и проф. Грушевским, Шульгиным, с которыми он встречался неоднократно. Некоторые из украинцев поддерживали идею Сейдамета о передаче Крыма под протекторат Польши, некоторые были категорически против (напр. С. 190, 200-2, 291-7). Союз Петлюры и Пилсудского, a тaкжe их теснyю связь можно увидеть в воспоминаниях Сейдамета о его встречe с самим Пилсудским, который очень позитивно отзывался о Петлюре. Встрече с Пилсудским Сейдахмет уделил особое внимание в своих мемуарах, подробно рассказывая не только о самой полутоpoвочасовой беседе в Бельведере, но и о чувствах глубокого уважения, которые он питал к Маршалу Польши (C. 318-327).

Важной остановкой в жизненном пути Сейдамета был и Кавказ. В главе „В Баку” автор описывает свой приезд в город, где он „остановился в маленьком мусульманском отеле” (С. 300): 

Проснувшись рано утром я обнаружил на противоположной гостинице улице книжный магазин. Там я купил несколько произведений азербайджанского поэта Джавида и газету „Ачык сёз”. Продавец объяснил мне как пройти к зданию редакции этой газеты. Моей целью было встретиться со знакомым мне по Съезду Мусульман в Москве Мехмед Емин Бейем”. Сейдамет встретитъся с Расулзаде так и не смог, так как последнего не было в Баку. Перед отъездом в Гянджу пообщаться Сейдамету удалось лишь с политиком Мустафой Векилли. В Гяндже Сейдамет встречается с бартом Насиба Юсифбейли, владельцем книжного магазина. С помощью азербайджанских интеллектуалов и турецких военных Сейдмету удается перебраться через Тифлис и Батум в Трабзон, где он сразу наладил связь с азербайджанским политиком и публицистом Мир Якубом. (С. 306).

В Стамбуле 1918 г. Сейдамет – важный гость. Он основывает здесь 23 марта 1918 г. Ассоциацию крымскотатарских мусульман (Krım Müslümanları Cemiyyeti). Его сподвижники, а также и турецкая сторона убеждают его переехать в центральную часть европейского Стамбула – в квартал Пера10, в один из дорогих отелей – „Пера Палас”. В Стамбуле он встречается и с немецким послом и с турецкими политиками. Энвер паша предлагает ему финансовую помощъ, от которой Сейдамет отказывается (С. 317-8). При этом он не указывает каким образом ему удавалось оплачивать свое прибывание в Стамбуле, и тем более, проживание в элитной гостинице.

После окончания Первой мировой войны и большевизации Крыма Джафер Сейдамет покидает свою родину – Крым навсегда. Побывать там вновь останется лишь мечтой политэмигранта. В 1920-30ые гг. Сейдахмет – активный участник прометейского движения. Он поддерживает контакты с бывшими коллегами, друзьями и соратниками, рассеяными по всей Европе. Владея помимо турецкого польским, русским и французским, Сейдамет стал незаменимым звеном прометейского нетворка от парижского пригорода Мезон Лафитт (Maison Lafi tte) до Добруджи, от Берлина до Варшавы. Скончался Кырымер в Стамбуле в 1960 г.

Др Заур Гасымов – научный сотрудник Института Европейской истории (г. Майнц, Германия). Является автором публикаций об истории азербайджано-грузинских отношений, процессах демократизации на пост-советском пространстве, диссидентском движении на Кавказе, польском антикоммунизме, сталинизме, руссификации Украины, а также о современных учебниках истории в странах бывшего СССР.

1Seydahmet Kirimer: Bazı Hatıralar, İstanbul 1993.

2Cafer Seydahmet Kırımer’in gunluğu, подготовленно к изданию Исмаилом Отаром (İsmail Otar) и Омаром Озджаном (Omer Ozcan), Ankara 2003.

3Юсуф Акчура (1876-1935), татарский интелектуал, получивший образование в Париже и Стамбуле. Являлся одним из идеологов туранизма, который описал в эссе ≪Uc Tarzi Siyaset≫ в 1904 г. При Ататюр- ке Акчура занял руководящий пост при Турецком Историческом Обществе (Turk Tarih Kurumu).

4Исмаил Гаспринский (1851-1914), крымчанин, основатель ≪Терджумана≫ – наиважнейшего журнала российских мусульман. Гаспринскому принадлежит почти-что сакральная фраза туранского движения ≪Dilde, fi kirde, işte birlik≫ (Единство в языке, мысли и деле).

5Насип Бей Юсуфбейли (1881-1920) обучался в гимназии в родной Гяндже, а позднее в Одессе. Примкнул к ≪Терджуману≫ Гаспринского в Крыму. Далее следовала эмиграция в Стамбул и возвращениe в Гянджу. Во время существования Азербайджанской Демократической Респу- блики Юсуфбейли занимал пост министра образования. В 1920 г. после большевистской оккупации Азербайджана – казнен в Баку.

6Михаил Туган-Барановский (1865-1919) был известным экономистом, преподавал в петербуржском университете.

7Леон Петражыцкий (1867-1931) – польский юрист и философ. После учебы в Берлине, Гейдельберге, Париже и Лондоне он читал лекции в Петербурге. В 1921 г. эмигрировал в Польшу, где ему предложили кафедру по социологии в Варшавском Университете.

8Мустафа Чокай (1890-1942?) был одним из организаторов кокандского восстания 1917 г. и основателей туркестанского государства на территории сегодняшней Центральной Азии. После провала экспремента государствостроительства с 1919 практически в эмиграции, сначала в Тбилиси, затем в Стамбуле и Париже (пригород Ножан-на-Марне). Во время Второй Мировой Войны сотрудничал со спецслужбами Третьего рейха. Умер при неясных обстоятельствах в Берлине. Частный архив Чокая находится в ИНАЛКО в Париже.

9Али Мардан Топчубаши (1859-1934) был азербайджанским интеллектуалом и политиком в изгнании. Изучал право в Петербурге, активно участвовал в политической жизни российских мусульман. Возглавлял азербайджанскую дипломатическую делегацию на Парижской мирной конференции 1919 г. После советизации Азербайджана в апреле 1920 г. – в изгнании в Париже (пригород Сен-Клу). Частный архив Топчибаши находится в ЕHESS в Париже.

10Пера (сегодняшний Бей –оглу (Beyoğlu) – квартал Стамбула, где вплоть до обмена населением между Турцией и Грецией компактно проживало греческое меньшинство. До сих пор здесъ можно увидеть большое количество греческих, армянских, католических и протестантских школ и церквей. В Пера находится с XİX-го века и Российское консульство, а также и кафе ≪Ле Бон≫ (Lebon), в котором Сейдахмет уже после Второй Мировой Войны встречался со своими единомышленниками по прометейскому движению.

Depesze Dżafera Sejdameta do Ligi Narodów i do Marszałka Piłsudskiego w sprawie objęcia przez Polskę mandatu nad Krymem z komentarzem P. Libery

Dżafer Sejdamet do Marszałka Józefa Piłsudskiego w sprawie objęcia mandatu nad Krymem przez Polskę

Paweł Libera

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w:
"Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 317-322]

W maju 1920 roku wybitny działacz niepodległościowy Tatarów krymskich i jeden z ważniejszych działaczy prometejskich, Dżafer Sejdamet (1889-1960)[1] złożył wniosek do Ligi Narodów o objęcie Krymu mandatem przez Polskę. Akt ten nie miał wymiernych efektów politycznych, ale miał duże znaczenie moralne i jest jednym z ważniejszych momentów budowania podstaw pod przyszły ruch prometejski.

Aby właściwie zrozumieć ten akt należy przypomnieć kilka faktów z przeszłości Tatarów krymskich. Od XVII wieku państwo Tatarów krymskich znajdowało się pod protektoratem tureckim, ale w 1774 roku na mocy pokoju turecko-rosyjskiego Krym uzyskał niepodległość. Koniec niepodległości tego państwa położył najazd rosyjski w 1783 roku. Od tej pory Krym znajdował się w granicach Imperium Rosyjskiego. Zmiany jakie przyniosła rewolucja lutowa w 1917 roku sprawiły, że Tatarzy otrzymali najpierw autonomię kulturalną, a następnie terytorialną. Momentem przełomowym było zwołanie wielkiego kongresu tatarskiego w okresie od 11(24) listopada 1917 roku do 14(27) listopada 1918 roku w Symferopolu. Po wybuchu rewolucji październikowej delegaci tegoż kongresu zwołali 24 listopada 1917 roku w Bachczysaraju Konstytuantę (Kurułtaj), przyjęli konstytucję i ogłosili powstanie Krymskiej Republiki Ludowej. Ogłoszenie niepodległości spotkało się z błyskawiczną kontrreakcją bolszewików. 28 grudnia 1917 roku Rejonowy Komitet Rewolucyjny bolszewików zażądał od Dyrektoriatu i Dżafera Sejdameta, szefa departamentu wojny i spraw zagranicznych, aby natychmiast Krymski Pułk Konny podporządkował się kontroli Komitetu. W styczniu 1918 roku na Krym uderzyły wojska bolszewickie. Wojska tatarskie zostały rozbite 13 stycznia 1918 roku, a ludność poddana represjom i aresztowaniom. Kiedy na początku maja 1918 roku wojska niemieckie wyparły bolszewików z Krymu postanowiono, że w porozumieniu z Niemcami powstanie tatarski samorząd Krymu. 5 czerwca powołano rząd generała Macieja Sulkiewicza, który sprawował władzę do października 1918 roku, kiedy Niemcy wycofali się z Krymu a ich miejsce zajęły oddziały Ochotniczej Armii Denikina. W następnych latach Krym przechodził z rąk do rąk: w kwietniu 1919 roku przejęli nad nim kontrolę bolszewicy, w maju 1919 roku ponownie powrócił Denikin, a w marcu 1920 roku zastąpił go generał Wrangel. W październiku 1920 roku Krym zdobyły przeważające siły bolszewików, a rok później 18 października 1920 roku proklamowano powstanie Krymskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej[2].

W momencie kiedy Krym zajęły wojska Wrangla Dżafer Sejdamet jako delegat Parlamentu Tatarów krymskich przebywał już w Szwajcarii, gdzie miał podjąć akcję o charakterze dyplomatycznym na rzecz odzyskania niepodległości przez Krym, a także wyrazić sprzeciw wobec prób przejęcia Krymu przez Ukrainę. W tym momencie nawiązał kontakty z Polakami i polskim Poselstwem w Bernie.

Wspomnienia z pierwszych lat współpracy Dżafera Sejdameta z Polakami zostały szczegółowo opisane przez niego samego, a relacja opublikowana w 1950 roku[3]. Precyzja relacji Sejdameta i cytowane przez niego fragmenty dokumentów świadczą o tym, że musiał w tym okresie prowadzić dziennik albo korzystać z doskonale zachowanego archiwum. Relacja Dżafera Sejdameta została wykorzystana przez historyków: korzystał z niej Władysław Pobóg-Malinowski[4], a następnie obszerne jej fragmenty streścił i przytoczył Sergiusz Mikulicz[5]. Warto jednak przytoczyć chronologię wypadków. Kontakt z radcą poselstwa RP w Bernie Janem Perłowskim (1872-1941) Sejdamet nawiązał na początku kwietnia 1920 roku. Kiedy dowiedział się o bliskich relacjach rządu Petlury z II Rzeczypospolitą oświadczył radcy Perłowskiemu, że chce prosić Ligę Narodów, aby oddała mandat nad Krymem Polsce. W międzyczasie Petlura podpisał sojusz z rządem polskim (23.IV.1920), a dwa dni później zaczęła się wyprawa kijowska. 28 kwietnia Sejdamet sformułował swą propozycję pisemnie i przesłał Perłowskiemu. Po kilku dniach Sejdameta zaprosił do Poselstwa poseł Jan Modzelewski (1875-1947) i „nie powołując się na swój rząd wyraził mi swoje zadowolenie i podziękowanie” – wspominał[6]. 9 maja Dżafer Sejdamet wysłał do Józefa Piłsudskiego depeszę gratulacyjną z okazji wkroczenia wojsk polskich do Kijowa[7] a, 17 maja 1920 roku oficjalnie zwrócił się do Ligi Narodów i do Marszałka Piłsudskiego o oddanie Krymu pod mandat Polski[8]. Poseł polski, Jan Modzelewski, podczas rozmowy z Sejdametem miał wyrazić „zadowolenie rządu polskiego z powodu propozycji” i powiedzieć: „wasz postępek był dla nas wielką pociechą duchową szczególnie teraz, kiedy Polskę ze wszystkich stron zupełnie bezpodstawnie oskarżają o imperializm”. List Sejdameta do Ligi Narodów został nagłośniony także przez prasę szwajcarską i francuską. Ostatecznie nie dał on żadnych efektów. Sekretarz Generalny Ligi Narodów odpowiedział mu, że „propozycja została przekazana członkom Rady [Ligi Narodów], lecz jest bardzo mało prawdopodobnym, by można było rozdzielić ten problem od ogólnej sprawy rosyjskiej”[9].

Polscy działacze ruchu prometejskiego podsumowali po latach wystąpienie Sejdameta w następujący sposób: „Wprawdzie na Krymie znajdował się wówczas gen. Wrangel, a rząd tatarski nie sprawował władzy, jednak D. Seydamet działał w tym wypadku na podstawie wcześniej otrzymanego mandatu. Życzenie ustanowienia mandatu polskiego na Krymem miało tylko moralne znaczenie, tym niemniej jednak w owej chwili – podczas naszej ofensywy na Ukrainie – było bardzo pożądanym aktem politycznym dla polskiej propagandy”[10]. Dodać należy, że rok później, w drugiej połowie 1921 roku Dżafer Sejdament złożył drugi memoriał w imieniu Tatarów krymskich do Ligi Narodów domagając się opieki i objęcia Krymu mandatem Ligi Narodów podkreślając, że kwestii Krymu nie można uważać za tożsamą z kwestią rosyjską[11]. Również i na ten memoriał nie było pozytywnej odpowiedzi.

Paweł Libera – doktorant Instytutu Historii PAN, pracownik naukowy w Archiwum Akt Nowych, zajmuje się dziejami dwudziestolecia międzywojennego i polskiej emigracji politycznej po 1945 r.

 

[1] Na temat Dżafera Sejdameta patrz m.in.: В.Г. Зарубин, А.А. Зарубина, Джафер Сейдамет: Штрихи к портрету, „Историческое наследие Крыма” 2006, № 12-13, c. 44-57.

[2] S. Chazbijewicz, Awdet czyli powrót. Walka polityczna Tatarów krymskich o zachowanie tożsamości narodowej i niepodległość państwa po II wojnie światowej, Olsztyn 2001, s. 47-54, 57-61; J. Tyszkiewicz, Nadzieje Tatarów Krymskich na pomoc Polski: luty 1920 roku, „Rocznik Tatarów Polskich” 1993, t. I, s. 71-74.

[3] Cafer Seydahmet Kirimer, Moje wspomnienie z rozmowy z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, „Niepodległość” t. II, 1950, s. 41-50.

[4] W. Pobóg-Malinowski, Najnowsza historia polityczna Polski, t. II: 1914-1939, wydanie 2 przejrzane, poprawione i uzupełnione, Londyn 1967, s. 224.

[5] Por. S. Mikulicz, Prometeizm w polityce II Rzeczypospolitej, Warszawa 1971, s. 194-196.

[6] C. Seydahmet Kirimer, Moje wspomnienie z rozmowy z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, „Niepodległość” t. II, 1950, s. 42.

[7] AAN, Kancelaria Cywilna Naczelnika Państwa, sygn. 212, k. 1.

[8] AAN, Ambasada w Londynie, sygn. 169, k. 153, 156.

[9] C. Seydahmet Kirimer, Moje wspomnienie z rozmowy z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, op. Cit. , s. 42.

[10] Referat o stosunkach polsko-prometeuszowskich, [w:] St. Wroński (oprac.), Współdziałanie rządu polskiego z emigracyjnymi organizacjami antyradzieckimi w latach 1918-1938, [w:] Z dziejów stosunków polsko-radzieckich. Studia i materiały, Warszawa 1968, t. 3, s. 268.

[11] Drugi memoriał Tatarów Krymskich, domagających się opieki Ligi Narodów, [w:] D. Sejdamet, Krym, Warszawa 1930, s. 153-159.

 

Dokumenty

 

Jan Perłowski radca Poselstwa RP w Bernie do Poselstwa RP w Londynie w sprawie inicjatywy Dżafera Sejdameta o objęcie przez Polskę mandatu Ligi Narodów nad Krymem, 18.V.1920.

Berno/Berne, 18 maja 1920

POSELSTWO POLSKIE

W BERNIE

LEGATION DE POLOGNE

A BERNE

 

No 1941/20

 

Do Poselstwa Polskiego

w Londynie

Załączając przy niniejszym odpisy dwóch telegramów wysłanych z Berna przez Delegata Pełnomocnego Krymskich Tatarów: 1) do Naczelnika Państwa, 2) do Sekretarza Generalnego Ligi Narodów w Londynie, zwracamy się do Poselstwa z prośbą o nadanie tym dokumentom jak najszerszego rozgłosu, zwłaszcza za pośrednictwem miejscowej prasy.

Otrzymaliśmy od Rządu depeszę, która nas do tego upoważnia.

Po wybuchu rewolucji rosyjskiej, ludność tatarska Krymu, reprezentowana przez 3000 delegatów, ogłosiła 25 marca 1917 r[oku] swoją samodzielność narodową i kulturalną, zaś w listopadzie tegoż roku utworzyła sejm (Kurułutaj), zwołany na podstawie wyborów powszechnych z udziałem kobiet. Dnia 26 grudnia sejm ten uchwalił konstytucję, opartą na najszerszych demokratycznych zasadach.

Wkrótce potem, w styczniu 1918 r[oku] Krym został najechany przez bolszewików, i nieliczna tatarska armia, broniąc się mężnie pod przewodnictwem Djafer Seydameta, zmuszoną została do cofnięcia się w góry. Jakkolwiek na wiosnę, po wyjściu sił niemieckich Kurułtaj rozpoczął ponownie swoje czynności, to jednak Niemcy nie sprzyjali aspiracjom Tatarów, zmierzającym do uniezależnienia się nie tylko od Rosji lecz i od Ukrainy.

W jesieni 1918 r[oku] wojska niemieckie zostały z Krymu wycofane zaś Denikin, pragnąc zgnębić narodowe dążenia Tatarów, utworzył tam rodzaj samozwańczej komisji rządzącej pod przewodnictwem Salomona Krim, kreatury rosyjskiej. Rozpoczęły się prześladowania patriotów. To zmusiło przywódców politycznych tatarskiego narodu oraz Kurułutaj do wysłania za granicę pana Djafer Seydamet, Prezesa Tatarskiego Sejmu, b[yłego] Ministra Spraw Zagranicznych, a przez pewien czas i Wojskowych, aby w charakterze Pełnomocnego Delegata starał się u mocarstw o pomyślne rozwiązanie krymskiej sprawy.

Tatarzy pragną niepodległości w granicach swego półwyspu. Ufając Polsce, pod jej obecnie uciekają się opiekę.

Radca Pos[elstwa]

J. Perłowski

AAN, Ambasada RP w Londynie, sygn. 169, k. 152. mps., oryginał

 

Załącznik 1. Depesza Dżafera Sejdameta do Sekretariatu Ligi Narodów w sprawie objęcia przez Polskę mandatu Ligi Narodów nad Krymem, 17.V.1920.

 

Kopia depeszy pana Djafer Seydamet

do Sekretariatu Ligi Narodów

Berne, le 17 mai 1920

 

Sir James Eric Drumond,

Secretary General of the League of Nations

Sunderland Hall, Curzon Street

London

En ma qualité de Délégué Plénipotentiare du Parlement National Tatare de la Crimée, élu au vote direct, universel et sans distinction de sexes, j’ai l’honneur de présenter au Sécretariat de la Ligue des Nations la demande de notre peuple d’être reçu sous la tutelle de la Ligue. La Nation Tatare, établie en Criméedepuis dix siécles, soumise par Catherine II à la tyrannie russe, n’a jamais cessé d’aspirer à l’indépendance, dont son esprit de la liberté, de démocratie, d’ordre social et de travailla rend entièrement digne. Elle repousse toute domination étrangère, mais vu les difficultés qui l’entourent, elle désire qu’en application de l’article 22 du pacte de la Société des Nations, lui soit accordé l’aide d’une nation développée qui deviendrait auprès d’elle le mandataire de la Ligue. Conservant de nos anciennes relations avec la République de la Pologne las souvenirs de la justice et de la droiture qui l’ont toujours caractérisée dans ses raports avec les autres peuples, nous adressons au Maréchal Pilsudski, Chef de l’Etat Polonais, la proposition de retablir entre nos deux pays des liens anciens et c’est à la Pologne que nous désirons voir confié le mandat de la Ligue sur la Crimée.

Je suis prêt à me rendre à Londres pour présenter mes plein-pouvoirs et pour traiter la question en détail. Priére donner réponse Lausanne, avenue Grammont un.

Djafer Seidamet, Délégué Plénipotentiaire du Parlement National Tatare de la Crimée

 

AAN, Ambasada RP w Londynie, sygn. 169, k. 153. mps, kopia.

 

Załącznik 2. Depesza Dżafera Sejdameta do Marszałka Józefa Piłsudskiego w sprawie objęcia przez Polskę mandatu Ligi Narodów nad Krymem, 17.V.1920.

 

Berne, le 17 mai 1920

Maréchal Pilsudski, Chef de l’état Polonais

Varsovie.

 

Au moment où la serenissime republique de Pologne à peine retablie et déjà couverte d’une gloire nouvelle redevient ce qu’elle a toujours été, protectrice de liberté et de la prosperité d’autres peuples ses voisins, j’ai l’honneur monsieur le maréchal de vous présenter au nom de la nation de la Crimée la prière de vouloir bien renouveler les anciens liens qui unissaient nos deux états à l’heureuse époque des rois de la dynastie des Jagellons. C’est à la Pologne que nous voulons voir confié le mandat sur la Crimée qui demande à être admise sous la tutelle de la sure société des nations. Les traditions séculaires et lumineuses de la Pologne, la vaillance avec laquelle elle les reprend à l’heure présente en défendant eoute seule au prix de son sang la paix et la civilisation d’Europe la vénération profonde qu’inspire la personne de son chef disent cette démarche à un peuple qui privé de son indépendance au même temps que la Pologne voit dans le retablissement de la généreuse république un gage certain de sa propre libération.

Djafer Seidamet, délégué plenipotentiaire du parlement national tatare de la Crimée

 

AAN, Kancelaria Cywilna Naczelnika Państwa, sygn. 212, k. 2. mps.

AAN, Ambasada RP w Londynie, sygn. 169, k. 156. mps., kopia.

Крымские мусульмане между традиционной религиозностью и вызовами современности

Эльмира Муратова

tekst pierwotnie opublikowano w://текст первоначально был опубликован в:
 "Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 93-99]

Жизнь крымских мусульман противоречива и сложна, и в этом плане мало чем отличается от будней их единоверцев на постсоветском пространстве. Это осознание своей идентичности в свете противоречий национального и религиозного, преодоление последствий советского идеологического влияния, решение проблем, связанных с возрождением материальной и духовной основ бытования ислама. Эти факторы роднят процесс исламского возрождения в Крыму с аналогичными процессами в других регионах бывшего СССР, позволяя проводить параллели и выявлять общие тенденции. В то же время крымская ситуация имеет свою специфику, без знания которой понять происходящие в Крыму процессы невозможно. Особенность продиктована влиянием депортации крымских татар (а крымские мусульмане представлены преимущественно ими) на внутриэтническую и межэтническую ситуацию на полуострове. Депортация прервала последовательное развитие народа и существенным образом сказалась на возможности крымских татар сохраниться как единая этническая общность. Помимо людских жертв и психологических травм можно назвать еще целый ряд серьезных последствий этого трагического события. Они про- являются в разных сферах, в том числе заметны в религиозной.

Оторванность от привычных условий жизни, ликвидация существовавшей системы передачи исламских знаний, уничтожение мусульманских институтов и символов – мечетей, медресе, азизов («святых мест»), нарушение практики исполнения коллективных и индивидуальных религиозных ритуалов – привели к отходу значительной части крымских татар от норм ислама. Схожая ситуация характерна и для других мусульманских народов постсоветского пространства, также испытавших влияние атеистической коммунистической системы, однако, для крымских татар она была усугублена насильственным выселением с Родины. Хотя в период депортации ислам продолжал играть важную роль в самоидентификации крымских татар, которые практиковали определенные исламские нормы и обряды, он преимущественно сохранился в форме «народного ислама» («ислама ритуалов» по случаю рождения, женитьбы или смерти мусульманина)[1].

Поэтому сегодняшние попытки некоторых исламских лидеров вернуть религии роль регулятора общественных отношений зачастую наталкиваются на нежелание основной массы крымских татар (значительно секуляризированных за годы советской власти) следовать религиозным предписаниям. «Народный ислам», часто обозначаемый термином «традиционный ислам» или «крымский ислам», не требующий от индивида особых усилий и не обязывающий его коренным образом менять свой образ жизни, представляется в глазах этих людей непререкаемой и незыблемой ценностью, нуждающейся в защите от нападок «ислама радикального», то есть «не традиционного»[2].

Еще одним моментом, усложняющим исламское развитие на полуострове, и также являющимся следствием депортации, следует назвать разрушение культовых объектов мусульман после их высылки из Крыма. В результате возрождение исламской инфраструктуры происходит практически «с нуля». Так, за период более двух десятилетий с момента массового возвращения крымских татар не была восстановлена и пятая часть культовых зданий, некогда существовавших на полуострове. Следует принять во внимание, что возведение зданий мечетей и медресе требует значительных финансовых и организационных усилий. Ограниченность ресурсов вынуждает крымских татар обращаться за помощью к единоверцам из-за рубежа, что в свою очередь открывает возможности для оказания влияния на них со стороны разных исламских групп и организаций. Закономерно, что Крым стал местом имплементации ряда глобальных исламских проектов, которые развиваясь, вступают во все большее противоречие с традиционной религиозностью крымских татар.

Следует также отметить, что исламское возрождение в Крыму находится под общим влиянием процессов, протекающих в сфере межэтнических отношений на полуострове. Эти отношения противоречивы, сложны и отягощены бытующими мифами и стереотипами этнических групп. Большая часть этих представлений носит негативный характер. Целенаправленная политика советской власти по дискредитации крымских татар в глазах местного населения, начавшаяся после их депортации, продолжавшаяся в период их высылки и активизировавшаяся незадолго до их массового возвращения на Родину, привела к формированию настороженного, а порой и агрессивного отношения к мусульманам. Информация о крымских татарах, преподносимая большинством современных крымских СМИ, также лишена объективности и направлена на формирование образа «Другого». В результате отдельные проявления религиозности мусульман – ношение женщинами платка, мужчинами – бороды, публичное исполнение коллективных исламских ритуалов воспринимаются частью славянского населения, как угроза. Так, противопоставление исламских предписаний и постсоветской секулярности крымских татар, ортодоксальных направлений ислама и традиционной религиозности, задает тон процессу исламского возрождения в Крыму на современном этапе.

Исламские нормы и постсоветская секулярность

Большинство крымских мусульман может быть отнесено к категории «светские мусульмане» – последователи ислама, которые признают свою принадлежность к этой религии, но не исполняют ее основные предписания. Об этом наглядно говорят проводимые в Крыму исследования. Согласно одному из них, осознание исламской идентичности характерно для подавляющего числа крымских татар[3]. На вопрос об отношении к религии большинство из них (79,5%) ответило, что считает себя мусульманами в силу историко-культурной традиции своего народа, 18% – заявили, что они – глубоко верующие мусульмане, 1,3% респондентов признались, что безразличны к религиозным вопросам и лишь 0,5% опрошенных назвали себя атеистами[4]. Доминирование первого варианта ответа является, по сути, отражением типичной ситуации в области религиозной самоидентификации крымских татар, для которых ислам воспринимается не сам по себе, а через историческое прошлое народа и его культурные традиции. Обращает на себя внимание крайне низкий процент безразличных к религии людей и атеистов.

Одним из важнейших показателей религиозности мусульманина является его отношение к исполнению предписанных исламом норм. Среди них особое место занимает индивидуальная молитва – «намаз» (араб. «салят»). Совершение намаза пять раз в день в строго определенное для этого время является одним из пяти основополагающих требований ислама. Анализ материала опроса показал, что намаз совершает около четверти крымских татар (23,3%), в то время как три четверти (76,7%) этому важному требованию ислама не следуют. Из совершающих индивидуальную молитву только 7,5% читают её ежедневно и обязательно пять раз, как это предписано Кораном. 2,7% верующих молятся Аллаху хоть и ежедневно, однако по каким-то причинам менее положенных пяти раз; 7,8% респондентов ограничиваются лишь пятничным намазом, и 4,8% опрошенных индивидуально молятся от случая к случаю. Таким образом, в общей сложности только чуть больше 10% крымских татар регулярно выполняют одно из важнейших требований ислама. Остальные – свели этот ритуал к пятничному намазу, либо совершают его от случая к случаю (например, во время мусульманских праздников, дженазе – похорон – или по какомулибо другому поводу).

В целом можно подытожить, что подавляющее большинство крымских татар считает себя мусульманами, при этом доминирует отношение к исламу как к историко-культурной традиции своего народа. Чувство глубокой веры в большей степени характерно пожилому поколению народа и в меньшей – молодежи. Именно среди респондентов старше 60 лет был отмечен самый высокий процент тех, кто соблюдает исламские предписания. В группе «18–29 лет», напротив, – самые низкие показатели исполнения обязательных канонов ислама. Эти две возрастные категории образуют своеобразные полюса, представители которых придерживаются противоположных позиций и в ряде других вопросов, рассмотренных в рамках опроса. Взгляды других возрастных групп характеризуются относительной умеренностью и занимают срединное положение между названными выше.

У значительной части крымских татар убеждение в глубокой вере не связано напрямую с исполнением обязательных норм ислама – намаза, поста, выплаты закята (обязательного налога) и посещения мечети. Только каждый 10-й из них совершает намаз ежедневно, и каждый 8-й – лишь пятничный намаз. Всего лишь каждый 4-й постится в месяц Рамадан. Каждый 5-й представитель мужской части народа более или менее регулярно посещает мечеть. Примерно только каждый 5-й крымский татарин знает, что такое закят и лишь 2/3 из них его регулярно выплачивают. Таким образом, самоидентификация большинства крымских татар с мусульманской религией свидетельствует скорее об отсутствии сомнений в своей принадлежности к исламской умме, чем о следовании определенному образу жизни.

Принимая во внимание степень религиозности крымских татар, становится понятным неприятие большинством местных мусульман идей исламских течений, развивающихся на полуострове в рамках реализации глобальных исламских проектов.

Глобальные исламские проекты в Крыму

В числе глобальных исламских проектов, нашедших свое место в Крыму, следует выделить салафитов, хабашитов, членов партии «Хизб ут-Тахрир», сторонников идеологии «Братьев-мусульман» и др. В наибольшей степени политически ориентированными исламскими организациями полуострова, а, следовательно, и наиболее заметными, являются партия «Хизб ут-Тахрир»[5] и движение «Братья-мусульмане»[6], ассоциируемое с организацией «Альраид».

Указанные организации, помимо их ближневосточной природы и практически синхронного появления на крымской сцене в середине-второй половине 1990-х годов, отличает ряд других сходных черт. В их числе, в первую очередь, следует отметить публичность (в отличие, например, от салафитов), стремление занять своё место в публичном пространстве Крыма. С этой целью они, во-первых, создают информационные поводы (организовывают конференции, семинары, круглые столы, пресс-конференции), куда приглашают представителей средств массовой информации. А во-вторых, содержат собственные СМИ – газеты и интернет-сайты, посредством которых информируют общественность о своей деятельности.

Сходной является и направленность обеих организаций – исламский призыв, приведение общества в соответствие с нормами ислама, пропаганда нравственных ценностей. С этой целью происходит распространение исламской литературы, осуществляется просвещение людей в рамках специальных лагерей для молодежи («Альраид») или небольших кружков для «посвященных» («Хизб ут-Тахрир»). Обе организации декларируют неприятие насилия как средства достижения своих целей. При этом для обеих структур характерно более терпимое отношение к применению насилия в арабо-израильском конфликте, который занимает в их идеологической программе значительное место. Для обеих организаций характерен, в частности, антиизраильский пафос.

В деятельности обеих организаций присутствует прозелитизм. Распространение ислама среди представителей «немусульманских» этнических групп Крыма облегчено апелляцией к надэтнической идентичности, в которой религия превалирует над национальной принадлежностью человека.

Несмотря на перечисленные сходные моменты, между хизбами и «братьями» отсутствует кооперация и, напротив, наблюдается определённое неприятие. Продиктовано оно, на наш взгляд, во-первых, естественной конкуренцией за «умы» крымских татар, а во-вторых, наличием отличий в их идеологии и методах её распространения.

Одним из существенных отличий является «концепт Халифата» (глобального исламского государства, управляемого правоверным халифом), занимающий в идеологии хизбов центральное место, а в идеологии «братьев-мусульман» практически не актуализированный. Призыв к возрождению Халифата воспринимается общественностью как радикальный путь переустройства общества, подрывающий основы конституционного строя светского государства. Несмотря на заявления хизбов о первостепенности в Крыму не построения Халифата, а осуществления исламского призыва, отношение к партии достаточно настороженное. Отсутствие радикальных ноток в официальной риторике «братьев-мусульман», позиционирование «Альраида» как просветительско-благотворительной организации, не выпячивающей свою исламскую сущность, направлено на формирование имиджа толерантной, созвучной европейским ценностям структуры. В этой связи любая кооперация с «Хизб ут-Тахрир» способна подорвать этот тщательно конструируемый и трепетно охраняемый образ.

В контексте вышесказанного становится понятным и отношение к существующему политическому строю Украины. Разработав проект идеального политического государства – Халифата – хизбы все остальные формы правления считают дефектными, противоречащими нормам ислама. Отсюда при- зыв не участвовать в выборах, не вступать в ряды неисламских политических партий, и вообще минимизировать контакты с неисламским государством. На этом фоне позиция «братьев-мусульман» выглядит конформистской и, следовательно, более приемлемой для власти. «Альраид» не только не призывает игнорировать существующие законы и порядки, а, напротив, большое внимание уделяет легитимации своей деятельности посредством контактов с власть предержащими, обеспечения их присутствия на проводимых Ассоциацией мероприятиях, получения грамот, орденов и других свидетельств, легитимирующих её деятельность.

В качестве еще одного отличия, существенным образом повлиявшем на позиции обеих организаций в крымском социуме, является их отношение к национальным традициям крымских татар. «Альраид» демонстрирует большую гибкость в отношении особенностей ритуальной практики мусульман Крыма, нежели хизбы. Он воздерживается от открытой критики состояния религиозности крымских татар и демонстрирует готовность к диалогу и кооперации с официальной мусульманской структурой в лице Духовного управления мусульман Крыма (ДУМК). Разумеется, это не означает автоматической заинтересованности «Альраида» в возрождении ислама в формах, существовавших на Крымском полуострове до депортации народа. Своё «правильное» понимание ислама эта организация транслирует посредством распространения соответствующей литературы. Позиция членов «Хизб ут-Тахрир» в отношении национальных традиций более радикальна и бескомпромиссна. Все, что, по их мнению, не находит своего подтверждения в исламских источниках, подлежит пересмотру и устранению. В отношениях с ДУМК хизбы также демонстрируют большую категоричность и нежелание принимать правила игры, установленные основным исламским игроком.

Таким образом, урон, нанесенный духовному развитию крымских татар в результате депортации, определяет течение исламского развития в современном Крыму. Закономерная секуляризация мусульман в рамках советского государства, усугубленная отрывом от традиционных мест жизни, обусловила нынешний довольно низкий уровень религиозности крымских татар, которые практикуют ислам от случая к случаю. Отрывом от предписаний религии объясняется и неприятие большинством народа основных положений исламских течений и групп, чьи взгляды, вступая в противоречие с традиционной религиозностью, воспринимаются радикальными, и не соответствующими обычаям и традициям предков. Одновременно при сохранении комплекса нерешенных социально-экономических проблем репатриантов идеи справедливости, социального равенства, братства, пропагандируемые активистами исламских групп, получают все большее хождение среди некоторой части мусульман. Это провоцирует углубление внутримусульманского разделения и может в перспективе стать основой для конфликта.

Эльмира Муратова – доцент кафедры политических наук и международных отношений Таврического национального университета им. В.И. Вернадского, Симферополь

 

[1] В исламоведческой литературе ≪народный ислам≫ противопоставляется ортодоксальному исламу, основанному на теологических знаниях и представленному, как правило, официальными религиозными структурами и лидерами.

[2] О противопоставлении дискурса ≪радикального≫ и ≪крымского≫ ислама подробнее в: Муратова Э.С. ≪Радикальный≫ vs ≪крымский≫: ислам в современной мифологии Крыма // Іслам: історія, сутнісні виміри та сучасні тенденції. Матеріали VII міжнародної молодіжної релігіезнавчої літньої школи. / Наук.ред. Л.Д. Владиченко, Т.В. Хазир-Огли. – Київ, 2008. С. 208-214.

[3] Этот вывод опирается на результаты исследования ≪Крымские мусульмане: кто мы, какие мы?≫, проведённого в ноябре – декабре 2008 г. кафедрой политических наук Таврического национального университета им. В. И. Вернадского при поддержке Ассоциации ≪Альраид≫. Исследование было осуществлено в 32 населённых пунктах – посёлках компактного проживания крымских татар . Выборка составила 600 человек, опрошенных по методике случайного опроса.

[4] Муратова Э. С. Крымские мусульмане: взгляд изнутри (результаты социологического исследования). – Симферополь: Элиньо, 2009. – С. 12-13.

[5] Партия ≪Хизб-ут-Тахрир≫ (Партия исламского освобождения) была создана в 1953 году в Иерусалиме. Её целью провозглашается возрождение исламского образа жизни, распространение исламского призыва по всему миру, создание исламского государства (Халифата), где все дела решаются на основе шариата. Постепенно ячейки партии открываются во многих странах мира, в том числе и там, где мусульмане не составляют большинства населения.

[6] Ассоциация ≪Братья-мусульмане≫ создана в Египте в 1929 году. Основателем этой организации был Хасан ал-Банна (1906–949) –школьный учитель из Исмаилии, ставший крупнейшим теоретиком так называемого ≪политического ислама≫. Хасан ал-Банна считал, что ислам – это ≪вера и культ, родина и нация, религия и государство, дух и тело мусульманина≫. Поэтому, по его мнению, была необходима полная исламизация личной, общественной и государственной жизни, основанная на возврате к фундаментальным положениям, представленным в Коране и Сунне. Он считал одной из главных целей своей идеологии политическое объединение исламского мира в единое целое. В 1930-50-е гг. ≪филиалы≫ организации ≪Братья-мусульмане≫ были созданы практически во всех государствах Ближнего Востока, постепенно они получили самостоятельность, на базе их стали создаваться новые организации.

Działalność antysowieckiej emigracji kaukaskiej w Turcji

Szahla Kazimowa

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w:
"Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2013, ss. 213-222]

Od końca 1920 roku, kiedy bolszewicy krok po kroku okupowali coraz to nowe tereny byłego Imperium Rosyjskiego i energicznie zwalczali armię „białych” Rosjan, rozpoczął się napływ do Turcji emigracji z Rosji, Kaukazu, Krymu i Azji Środkowej. „Konstantynopol przemienił się w tymczasową kwaterę <Rosji na uchodźstwie>, albo po prostu Emigracji, jak swoją nową, ruchomą ojczyznę nazywali uciekinierzy”1.

W okresie kiedy emigracja z Rosji szukała schronienia nad Bosforem, Turcja musiała walczyć o przetrwanie i swoją suwerenność. Nie uleczywszy jeszcze ran po Wojnach Bałkańskich (1912-1913), wskutek których Imperium Osmańskie straciło prawie 90% swoich europejskich terytoriów, Turcja została przez ówczesnych przywódców młodotureckich zaangażowana – obok państw centralnych – w działania I Wojny Światowej. Po przegranej wojnie Turcja poniosła bardzo dotkliwe i bolesne skutki drapieżnej polityki państw Ententy. 30 października w porcie Mudros doszło do podpisania rozejmu pomiędzy Imperium Osmańskim, a państwami Ententy, na mocy którego Turcy zobowiązali się do wycofania sił z Zakaukazia, północnego Iranu, Iraku i Syrii, a także do rozbrojenia i demobilizacji swojej armii. Alianci przejęli kontrolę nad kolejami, liniami telegraficznymi oraz cieśninami tureckimi. Najbardziej upokarzająca była okupacja Stambułu przez Brytyjczyków w listopadzie 1918 r.: „Turcy czuli się więźniem w swojej stolicy, więźniem maltretowanym, ofiarą pogardy i nienawiści Greków i osmańskich Ormian”.2 Na oczach bezsilnych rządów w Stambule państwa Ententy rozpoczęły stopniowy rozbiór kraju oraz realizację projektów tworzenia „Wielkiej Grecji” i „Wielkiej Armenii” kosztem Turcji.

Alianci wydali ostateczny wyrok śmierci na Imperium Osmańskie 10 sierpnia 1920 roku w Sevres pod Paryżem. Marionetkowy rząd sułtański podpisał porozumienie z aliantami, na mocy którego Turcja miała się zrzec większości swojego terytorium na rzecz Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Grecji, Armenii oraz autonomicznego Kurdystanu. Nawet stolica kraju – Stambuł – wraz z cieśninami miała znaleźć się pod międzynarodową kontrolą.3 Na ruinach byłego imperium miało powstać quasi-suwerenne państwo w Północnej Anatolii (między Stambułem a Sivas oraz Morzem Czarnym a Kayseri). Jak trafnie określił to jeden ze znawców współczesnej Turcji, „w Stambule o godzinie 13:00 wszystko zatrzymało się na pięć minut, wystarczyło zaledwie pięć minut, aby puścić w niepamięć pięć stuleci”.4

Okupacji kraju sprzeciwił się ruch oporu, jaki powstał w Anatolii pod przywództwem jednego z najbardziej wybitnych strategów i polityków XX w. – Kemala Ataturka. W wojnie wyzwoleńczej (Kurtulusz Savaszy) w latach 1919-1923, dzięki ogromnej mobilizacji ludności tureckiej oraz dobrej organizacji prowadzonej kampanii wojennej, anatolijskim rebeliantom udało się wyzwolić swoje ziemie od okupantów i przywrócić suwerenność państwową w ramach nowego ustroju – Republiki Tureckiej (29 października 1923 r.). Jednak głównym decydującym czynnikiem, jaki zmienił bieg wydarzeń w historii współczesnej Turcji był strategiczny sojusz z Rosją Radziecką. Według szacunków historyków radziecką pomoc udzieloną kemalistowskiej Turcji w latach 1920-1922 stanowiło około 11 mln rubli w złocie, około 40 tys. karabinów, 324 karabiny maszynowe, 66 dział i prawie 45 tys. skrzyń z amunicją.5

18 marca 1921 roku w Moskwie pomiędzy anatolijskim ministrem spraw zagranicznych Yusuf Kamalem i jego radzieckim odpowiednikiem Georgijem Cziczerinem został podpisany „Traktat o przyjaźni i braterstwie”. Mimo jego podpisania, Turcja przyjmowała wrogo nastawionych wobec sowieckiej władzy emigrantów z byłego Imperium Rosyjskiego. Władze w Ankarze przymykały oczy na jawną działalność antysowiecką emigracji kaukaskiej udając, że nie są zorientowane w jej politycznym charakterze. Nawet podpisany 17 grudnia 1925 roku turecko-radziecki pakt o przyjaźni i nieagresji, na mocy którego Ankara zobowiązywała się do nie uczestniczenia w jakichkolwiek wrogich działaniach państw trzecich przeciwko Związkowi Radzieckiemu, niewiele zmienił sytuację politycznej emigracji w Turcji. Mogła ona nadal swobodnie działać w tym kraju.6 To świadczy o tym, iż Turcja rozpatrywała swój sojusz z Rosją Radziecką jako zjawisko przejściowe. Nie mając sił przeciwstawić się potężnemu sąsiadowi, wolała nie przeszkadzać tym, którzy chcieli z nią walczyć. Podobnie jak Polska.

Od 1924 roku polscy dyplomaci w Turcji na zlecenie Józefa Piłsudskiego i jego najbliższego otoczenia rozpracowywali emigrację kaukaską, próbując zjednoczyć ją w jednej organizacji. Misja ta została powierzona Tadeuszowi Schaetzelowi (Schätzel), pełniącemu w latach 1924-1926 funkcję attaché wojskowego w Ankarze.7 Dzięki jego staraniom na terenie Turcji powstała organizacja Komitet Konfederatów (polscy dyplomaci w raportach używali krótkiej nazwy „Konfederacja”). W skład KK wchodzili przedstawiciele z Azerbejdżanu (Chosrow bej Sultanow), Gruzji (Wasznadze i Murat Bej Magalow) oraz Północnego Kaukazu (Wassin-girej i Kantemirow). Działalność organizacji nie satysfakcjonowała Polski, która uważała, że organizacja „wegetuje”. „Konfederacja” nie posiadała dużego wpływu na przedstawicieli emigracji, ponieważ najbardziej liczące się partie nie były w niej reprezentowane. Azerbejdżański Musawat i gruzińscy mienszewicy znajdowali się poza sojuszem. Dla ożywienia działalności „Konfederacji” konieczne było pozyskanie liderów najbardziej wpływowych partii Azerbejdżanu, Gruzji i Północnego Kaukazu. Tym zajął się gorący zwolennik idei prometejskiej Tadeusz Hołówko.8

Hołówko chciał opierać się nie na pojedynczych osobach, lecz na największych ugrupowaniach politycznych, jakimi były Musawat wśród Azerów i mienszewicki rząd gruziński. Negocjacje przeprowadzone przez Hołówkę z gruzińskim politykiem Noe Ramiszwilim oraz z liderem Musawatu, Mehemmedem Eminem Resulzade zaowocowały powstaniem 15 lipca 1926 roku Komitetu Niepodległości Kaukazu (dalej KNK). Na początku swojego istnienia KNK był rozszerzoną formą KK. Do składu personalnego KK dołączyli z Musawatu: Mustafa Wekili, który był delegowany do Europy i M.E. Resulzade faktycznie działający na terenie Turcji, z rządu gruzińskiego N. Ramiszwili, którego reprezentował Szymon Mdiwani oraz Said Szamil z Północnego Kaukazu.

Na posiedzeniu KNK w dniu 2 sierpnia 1926 roku delegaci przyjęli decyzję o wydawaniu organu prasowego pod nazwą „Niepodległy Kaukaz”. Jednak ze względu na drażliwość polityczną nazwy oraz brak pozwolenia na druk postanowiono o tymczasowym przeniesieniu redakcji do Paryża. Tadeusz Hołówko, zwolennik współpracy z Ukraińcami, z myślą o nich zadecydował o zmianie nazwy i miejscu wydawania pisma. W listopadzie 1926 roku w Paryżu zaczęto wydawać miesięcznik „Prométhée. Organe de Defense Nationale des Peuples du Caucase et de l’Ukraine”. Ponadto w celach zjednoczenia wysiłków emigracji ukraińskiej i KNK polscy działacze prometejscy ulokowali w Stambule znanego ukraińskiego działacza emigracyjnego z Krakowskiego Oddziału Ukraińskiego Komitetu Centralnego, Wołodymyra Murskiego. Jego zadaniem było nagłaśnianie sprawy ukraińskiej w Turcji, gdzie wiedza o Ukrainie była dosyć słaba.

Ze względu na bliską odległość dzielącą Turcję od Kaukazu, co ułatwiło utrzymywanie łączności, praca KNK była skupiona w Stambule. Liczne wąwozy na kaukaskiej granicy Związku Radzieckiego z Turcją stwarzały szerokie możliwości dla utrzymywania łączności z Kaukazem. W latach 20. radzieckie służby graniczne nie kontrolowały w pełni tych terenów, co ułatwiało kurierom z centrów narodowych nielegalnie przekraczać granicę i przemycać materiały propagandowe.

Polska w swoich działaniach antysowieckich próbowała uzyskać poparcie Turcji na rzecz wolnych państw kaukaskich. W myśl polskich strategów prometejskich Turcja, tak samo, jak Polska, miała żywotny interes w powstaniu niepodległych buforowych państw kaukaskich oddzielających ją od Rosji. O rozważaniach Józefa Piłsudskiego na ten temat dowiadujemy się ze wspomnień Jerzego Potockiego: „Naturalna grawitacja Polski od wieków zawsze szła w kierunku Wschodu i w kierunku Morza Czarnego (… )”9. Piłsudski nie wierzył w szczerość sowietofilskiej polityki Kamala Ataturka. Słusznie oceniał przyjazne stosunki turecko-sowieckie jako chwilowe.10 Turcja czerpała duże korzyści ze swego sojuszu z sowietami. Polska to rozumiała i przyjęła politykę wyczekiwania na dobry moment, gdyż nie wątpiła w zwrot sytuacji. W Warszawie wiedziano, że ze wszystkich narodów kaukaskich największą sympatią Turków cieszyli się Azerowie. Dlatego tak ważny był Resulzade w planach polskich. 

Lider Musawatu mógł być bardzo pomocny dla polskich strategów prometejskich również ze względu na to, iż wydawał antysowieckie pismo oraz z powodu swoich kontaktów w Ankarze. Tadeusz Hołówko w swoim sprawozdaniu z wyjazdu do Stambułu pisał: „Musawat, nie ulega wątpliwości, to dziś najliczniejsza i najwpływowsza partia w Azerbejdżanie, mająca poza tem duże stosunki i wpływy w Turcji, gdzie przy pomocy tureckiej wydaje swój organ <Nowy Kaukaz> – w języku tureckim.(…) Związanie zaś Rasulzade osobiście i poza Komitetem z Polską, uważam za jedno z najważniejszych naszych zadań w Kons[tantyno]polu, bo ten człowiek należycie wykorzystywany może oddać ogromne usługi Poselstwu w jego pracy wśród opinii tureckiej (…)”.11

Dużym sukcesem Mehemmeda Emina Resulzadego było uzyskanie pozwolenia na wydawanie czasopisma „Jeni Kafkasja” (Yeni Kafkasya – Nowy Kaukaz).12 Było to pismo polityczne, naukowe i literackie. Pierwszy numer ukazał się 26 września 1923 roku. Pismo „Jeni Kafkasja” wychodziło dzięki bardzo skromnej pomocy Ognisk Tureckich (koła literackie), na czele których stał Hamdullah Suphi, minister edukacji w rządzie ankarskim, dawny znajomy i przyjaciel Resulzadego.

Przewodnią linią pisma było hasło „Kaukaz dla Kaukazczyków”. Chodziło tu o Kaukaz nie tylko jako twór geograficzny, ale przede wszystkim polityczny.13 Ideałem dla narodów kaukaskich według redaktora był byt poza Rosją. Kiedy Kaukaz wyzwoliłby się od Rosji (szeroko rozumianej, niezależnie od koloru), powstałby według Resulzadego jakościowo inny, lepszy, Nowy Kaukaz. „Nawet jeżeli dziś Kaukaz nie należy do Rosji z <Orłem> to należy do Rosji z <Sierpem>. Tylko do Kaukazczyków nie należy”.14

W pierwszym numerze „Jeni Kafkasja” (dalej JK) Resulzade napisał słowa, które mogły by być źródłem inspiracji dla autorów nazwy pisma oraz organizacji Prometeusz i w końcu całego ruchu antysowieckiego – prometeizmu. „Ptakiem, który rozszarpywał Prometeusza był orzeł. Czyżby orzeł, który od wieku szarpie pierś, wątrobę Kaukazu nie był dwugłowym orłem imperializmu rosyjskiego?(…)”.15 W przytoczonym fragmencie widać, iż autor Prometeuszem nazywa uciemiężone przez Rosję narody Kaukazu. Miną trzy lata od tej chwili i powstanie organizacja Prometeusz, liga narodów prometejskich, które mogły sobie zapewnić swój samodzielny byt tylko na gruzach bolszewickiej Rosji.

W izolowanej przez Zachód Turcji bardziej liczono się z Sowiecką Rosją, aniżeli przejmowano gwałceniem praw człowieka na Kaukazie. Otwarty antyrosyjski charakter „JK” miał na celu poinformowanie opinii publicznej w Turcji i poza jej granicami o sytuacji w Związku Radzieckim. Pismo drażniło sowieckie władze. Dyplomacja sowiecka coraz bardziej naciskała na rząd w Ankarze domagając się zamknięcia pisma. Sowieci odnieśli sukces i 1 października 1927 roku czasopismo zostało zamknięte.16 

Jednak już od 1 lutego 1928 roku Resulzade zaczął wydawać w Turcji nowe pismo „Azeri Turk” (dalej „Az.T”), innymi słowy „Azerbejdżanin”17. „Az.T” wychodził w Stambule co dwa tygodnie.18 Pierwsze 20 numerów było pisane alfabetem arabskim. Po przyjęciu w Turcji „Ustawy o Nowych Literach” 1 października 1928 roku „Az.T” od 16 grudnia 1928 roku przeszedł na alfabet łaciński. 

Informację o „Az.T” można znaleźć w raporcie polskiego poselstwa w Ankarze wysłanym do centrali 16 grudnia 1929 r. „(…)wydawana w Stambule gazeta tygodniowa <Azeri Turk> korzysta faktycznie z wielkich przywilejów w dziedzinie wolności słowa, gdyż władze tureckie, w drodze wyjątku tolerują w całej pełni publikowanie w tym piśmie wiadomości przedstawiających istotny stan Rosji”.19 Tolerancja Turków miała jednak swoje granice. Władze tureckie wskutek żądań Sowietów zamknęły pismo. Ukazało się tylko 30 numerów „Az.T”, a ostatni numer wyszedł w lutym 1930 roku. Redakcja pisma miała kłopoty nie tylko związane z represjami z zewnątrz. W 1928 roku w łonie partii Musawat powstał poważny konflikt, co nie mogło się nie odbić na pracy pisma. Resulzade był nie tylko redaktorem pisma, ale i autorem większości artykułów, dlatego jego coraz częstsze wyjazdy za granicę i w końcu opuszczenie Turcji osłabiły pracę redakcji.

Kolejnym antysowieckim pismem, które wydawała azerska emigracja w Turcji, był miesięcznik „Odlu Jurt” (Ognista kraina). Pierwszy numer składający się z 40 stron wyszedł w Stambule 1 marca 1929 roku.20 Na stronie tytułowej podana była pełna nazwa: „Odlu Jurt” Miesięczny organ ideologii narodowego Azerbejdżanu. Wszystkie numery wychodziły w alfabecie łacińskim.21

W artykule „Nasza twarz” Resulzade powtórzył myśl o konfederacji Kaukazu przedstawioną jeszcze w „Az.T” i przedstawił wynikające z tego korzyści dla Turcji i Persji. „W walce o odzyskanie swojej niepodległości azerbejdżański ruch narodowy gotowy jest do użycia wszelkich realnych możliwości. Nie będziemy tutaj mówili o wszystkich rodzajach tych możliwości. Zaznaczmy tylko, iż wśród politycznych możliwości przypisujemy szczególne znaczenie idei Konfederacji Kaukaskiej. Polityczne znaczenie niepodległego konfederacyjnego Kaukazu powinno przede wszystkim być doceniane w krajach sąsiadujących z Kaukazem, zarówno w Turcji jak i Persji – krajach, które najbardziej ze wszystkich znajdują się pod presją rosyjskiej imperialistycznej ekspansji.”22

Mimo korzyści wynikających z położenia geograficznego Turcji, jak było zaznaczone wyżej warunki polityczne na terytorium tego kraju w latach 20. nie były korzystne dla emigracji antybolszewickiej ze względu na strategiczny sojusz turecko-sowiecki. Jesienią 1928 roku gruziński przedstawiciel w KNK Szymon Mdiwani został aresztowany i wydalony z Turcji. Bezpośrednią przyczyną była zbytnia nieostrożność Gruzina, który mimo wydalenia przez władze tureckie jego współpracownika Czuwadze, sprowadził go z powrotem pod fałszywym paszportem.23 Resulzade prowadził w tej sprawie rozmowy z władzami tureckimi, jednak ze Sztabu poinformowano go poufnie, że „Mdiwaniego musiano wydalić ze względu na zbytnie ujawnienie jego roboty, oraz przekroczenie pewnych rozporządzeń policyjnych.”24 Azerska oraz północnokaukaska sekcja zapewniały gruzińskich kolegów, iż ta akcja nie odnosi się do całej gruzińskiej pracy i prosiły o wysłanie kolejnego przedstawiciela. Jednak po rewizji u Resulzadego oraz Szamila Gruzini umocnili się w przekonaniu o niemożności pracy na terenie Turcji i zażądały przeniesienia pracy do Paryża. W przeciwnym razie groziły wyjściem z KNK.

W latach 1928-1929 znacznie pogorszyły się warunki działalności politycznej emigracji kaukaskiej na terenie Turcji. Nad pogorszeniem sytuacji zaważyło kilka czynników, między innymi wspomniane wydalenie na jesieni 1928 roku gruzińskiego przedstawiciela. Ponadto 1929 rok był bardzo trudnym dla całej emigracji antysowieckiej działającej na terenie Turcji. Ankara coraz podejrzliwiej patrzyła na ich działalność, powoli, pod presją Sowietów ograniczała ich wolność. Choć Emin bej miał znajomości wśród elity rządzącej w Ankarze i był dobrze postrzegany, nawet azerbejdżańskiej emigracji nie udało się uniknąć rewizji policyjnych w czerwcu 1929 roku.

Polskie poselstwo natychmiast wysłało do centrali informacje na ten temat: „2’go b.m (czerwca – SK) rano urządzono równocześnie rewizję u Emina i Szamila i zabrano na policję wszystkie znalezione u nich papiery, u Emina wszystko, tzn. protokoły zebrań, książki etc., u Szamila nic, bo wszystko u nas trzyma.”25 „U Emina” oznaczało w redakcji pisma „Odlu Jurt”. Rzeczywiście policja zabrała wszystkie dokumenty, papiery znalezione w redakcji. To wydarzenie bardzo dotknęło azerską emigrację, jej przedstawiciele czuli się upokorzeni. Współpracownicy Resulzadego szukali autorów donosu wśród opozycji wobec Emina. Prawdziwym winowajcom między innymi właśnie o to chodziło. Pomimo argumentów osób z otoczenia Resulzadego uważam, że wersja wydarzeń, zgodnie z którą opozycja doniosła o antytureckiej działalności Resulzadego, żeby go skompromitować w oczach Turków, nie jest przekonująca. Interesujący w tej sprawie jest dokument, który trafił w ręce polskiej placówki w Ankarze, w którym niejaki German donosi ministrowi spraw zagranicznych Turcji Tefikowi Rusztiemu o antysowieckiej działalności kaukaskiej emigracji w Turcji.26 Raport zawiera również informację o Resulzadem. Wiele daje do myślenia początek dokumentu, gdzie autor pisze: „w nawiązaniu do naszych spotkań, na których między innymi został określony charakter informacji, które mogą zainteresować Was z punktu widzenia Waszej pracy narodowej (….)”27. Wynika z niego, że szef dyplomacji tureckiej „zamawiał” informacje o antysowieckiej emigracji. Finansowe i polityczne poparcie Polski dla kaukaskiej emigracji nie było tajemnicą dla Turków. Szukano powiązań z innymi krajami, między innymi Wielką Brytanią, do której Turcja nie miała zaufania. Rewizja u przedstawiciela Gorców, Szamila oraz wcześniejsze wydalenie gruzińskiego reprezentanta wskazują, że nie była to akcja wyłącznie przeciwko Resulzademu, lecz część całej operacji infiltrowania emigracji antysowieckiej pod kątem współpracy z Anglikami.

Po rewizji, przez trzy dni przesłuchiwano Resulzadego. Na przebieg przesłuchiwań światło rzuca doniesienie Gawrońskiego: „Badania – prowadzone oględnie, prawie życzliwie – były wyraźnie skierowane ku wynalezieniu ingerencji Anglików. (…) Policja miała otrzymywać dużo denuncjacji o konszachtach emigracji z Anglikami. Z Eminem omówiliśmy zatem, co ma mówić o naszej współpracy. Powiedziałem, żeby nie przeczył, o ile tylko ustnie ma zeznawać, by jednak niczego w tym sensie nie podpisywał. Bałem się, by taki akt nie trafił do rąk bolszewików, gdyż prowadzące przesłuchiwania są podejrzani o stosunki z bolszewikami. Na zapytanie <jakie rządy was popierają?> Emin doskonale odpowiedział: <w pierwszym rzędzie turecki, a następnie polski>. To Turków trochę zaniepokoiło i w następstwie sam Wali28 całe akta wziął do siebie i sam z Eminem gadał.”29 Resulzademu powiedziano, że polecenie rewizji otrzymali nie z Ankary, lecz że lokalna policja otrzymała doniesienie. Dla wyjaśnienia sprawy Gawroński chciał wysłać Resulzadego do Ankary. Jednak Resulzade nie miał pozwolenia na wyjazd, nie mógł opuścić Stambułu. W tym celu wysłano do Ankary Dżafara Sejdameta, który miał dobre kontakty wśród tureckich polityków. Jego rozeznania pokazały, że w rządzie Ismet Paszy (Inonu) zdecydowanie prosowiecką politykę prowadził Tefik Rusztu, który opowiadał się za wydaleniem antysowieckiej emigracji. Z takim rozwiązaniem nie zgadzał się minister spraw wewnętrznych Szukru Kaja, który miał poglądy antykomunistyczne, dlatego sprzyjał emigracji antybolszewickiej. Jak pisze Gawroński w swoim doniesieniu, w związku ze sprawą rewizji u Resulzadego powstał „huczek w rządzie i na Radzie Ministrów”.30 W takiej sytuacji minister spraw wewnętrznych Szukru Kaja zadecydował, że sam osobiście zajmie się tą sprawą, dlatego kazał wysłać sobie wszystkie akta.

Choć wątek z rewizją oraz związanym z nią śledztwem w sprawie Resulzadego w archiwach polskich się urywa, wydarzenia, które się następnie rozegrały dają podstawę do stwierdzenia, że niezależnie od wyników badań było wiadomo, że Turcy chcieli wyeliminować politycznie osobę Resulzadego. Cała rewizja była jedynie przedstawieniem w rozgrywkach turecko-sowieckich. Ignorowana przez Zachód Turcja zabiegała o względy Moskwy, dlatego musiała udowodnić sojusznikom lojalność i wierność. Zabiegi sowieckiego posła Jakowa Surica (Яков Суриц)31 przyniosły rezultaty. Udało mu się wzmocnić polityczny dialog turecko-sowiecki. Turcja musiała jak najszybciej pozbyć się krępujących „gości”. Resulzade musiał zaprzestać działania w Turcji, albo wyjechać. Prawdopodobnie w styczniu 1930 roku Mehemmed Emin Resulzade wyjechał z Turcji do Polski.

W tym samym roku we wrześniu do Moskwy pojechał minister spraw zagranicznych Tewfik Ruszti.32 Rok później odbyła się rewizyta w Ankarze ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR Maksima Litwinowa. 30 listopada 1931 roku strony podpisały w Ankarze protokół o przedłużeniu na kolejne pięć lat turecko-sowieckiego traktatu o przyjaźni i neutralności z 1925 roku. Protokół zawierał tajną klauzulę, na mocy której Turcja zobowiązywała się deportować najbardziej aktywnych emigrantów antysowieckich oraz przeciwdziałać na swoim terytorium propagandzie, skierowanej przeciwko Sowietom.33 Ponadto szefowie dyplomacji przygotowali grunt do oficjalnej wizyty w Związku Radzieckim rządu tureckiego na czele z przewodniczącym Rady Ministrów Ismetem Inonu w kwietniu 1932 roku. Podczas pobytu tureckiej delegacji w Moskwie, 6 maja doszło do spotkania Ismeta Inonu ze Stalinem. Wizyta zaowocowała udzieleniem kredytu Turcji w wysokości 8 mln dolarów.34 Prawdopodobnie jednym z warunków udzielenia kredytu było, między innymi, ostateczne rozstrzygnięcie kwestii emigracji antybolszewickiej w Turcji. 

Polskie MSZ oraz Oddział II SG bezskutecznie próbowały od 1930 roku pomóc Resulzademu powrócić do Turcji. W materiałach polskiego MSZ zachowała się korespondencja między Warszawą a Stambułem, dotycząca sprawy uzyskania tureckiej wizy dla Resulzadego. Jedna z notatek pochodzi z grudnia 1930 roku: „Wiza dla Emin Beja jest w dalszym ciągu aktualna. Staraj się o nią. Emin jest człowiekiem tak bardzo sztandarowym, że nie sposób [podkr. w oryginale – SK] obejść bez niego na odcinku Jego narodu.” Z listu radcy polskiej ambasady w Turcji Karola Dubicza z 12 lutego 1933 roku wynika, iż próby były wznawiane cały czas, ale bezskutecznie: „W sprawie Eminowej wizy. Miałem na ten temat 2 długie rozmowy z Nadżi35. Widziałem, jak mu trudno było wykrztusić odmowę – nie miał na to argumentów.”36 Represje spotkały nie tylko samego Resulzadego ale również jego dzieła. 22 października 1938 roku Kemal Ataturk podpisał rozporządzenie zabraniające wwozu i rozpowszechniania jego książki.37 Wiadomo, że w praktyce to oznaczało zakaz rozpowszechnienia na terytorium Turcji wszelkiej antysowieckiej literatury.

Okres turecki (lata 1922-1930) był bardzo brzemienny w skutki dla działalności politycznej i publicystycznej emigracji kaukaskiej. W tym czasie powołano Zagraniczne Biuro Musawatu, Centrum Narodowe Azerbejdżanu, powstała najważniejsza emigracyjna organizacja kaukaska – Komitet Niepodległości Kaukazu, publikowano też prasę antysowiecką. Turcy tolerowali polityczną działalność uchodźców z Kaukazu na tyle, na ile mogli udawać, że nie wiedzą o ich antybolszewickiej działalności. W okresie międzywojennym Turcja nie była tak silna, żeby wspierać działania polityczne emigracji kaukaskiej przeciwko Związkowi Radzieckiemu, jedynemu mocarstwu, jakie wspomagało młodą republikę w procesie państwowotwórczym. Zachód, odwracając się od Turcji, niejako pchnął ją w objęcia Moskwy. Z tego punktu widzenia nie można zbyt surowo oceniać prosowieckiej polityki Kemala Ataturka, który dbał przede wszystkim o interesy narodowe Turcji. Kraje Europy Zachodniej przyjęły antysowiecką emigrację, tolerowały ją, ale jednocześnie przymykały oko na bezprawne, imperialistyczne działania bolszewików na obszarze byłej Rosji, pozwalając im krok po kroku odbudowywać imperium o innym zabarwieniu.

Dr Szahla Kazimowa – absolwentka Instytutu Orientalistycznego UW, wykładowca w Studium Europy Wschodniej UW, zajmuje się dziejami emigracji kaukaskiej w okresie dwudziestolecia międzywojennego, rozwojem azerbejdżańskiej myśli politycznej, w szczególności działalnością M. E. Resulzade.

1T. Reiss, Orientalista. Życie fałszywego księcia: od rewolucji bolszewickiej do faszystowskich Włoch, Warszawa 2005, s. 131-132.

2A. Jevakhoff, Kemal Ataturk. Droga do nowoczesności, Warszawa 2004, s. 154.

3D. Kołodziejczyk, Turcja, Warszawa 2000, s. 92.

4A. Jevakhoff, Kemal Ataturk…op.cit., s. 177.

5D. Kołodziejczyk, Turcja, s. 105.

6Г. Мамулия, Кавказская Конфедерация в официальных декларациях, тайной переписке и секретных документах движения ≪Прометей≫. Сборник документов, Москва 2012, s.7.

7Tadeusz Schaetzel (1891-1971) – polityk i dyplomata, pułkownik dyplomowany Wojska Polskiego, poseł, działacz prometejski. Karierę wojskową zaczynał w Legionach Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej. Od 1919 roku służył w Sztabie Naczelnego Wodza. W latach 1922-1923 pełnił funkcję Szefa Wydziału Ewidencji Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W latach 1924-1926 przebywał w Turcji jako attache wojskowy, po powrocie do kraju stał na czele Oddziału II Sztabu Generalnego (1926-1928), radca ambasady RP, poseł nadzwyczajny w Paryżu (1929-1930), Szef Gabinetu Prezesa Rady Ministrów. W latach 1931-1935 Naczelnik Wydziału Wschodniego MSZ, wicedyrektor Departamentu Politycznego MSZ (1914-1935), poseł na Sejm (1930-1938), w latach 1935-1939 wicemarszałek Sejmu. Po okupacji niemieckiej Warszawy wyjechał do Rumunii, gdzie został internowany (1939-1944). W 1944 roku wyjechał do Turcji, stamtąd do Egiptu. Od 1947 roku zamieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie wraz z innymi najbliższymi współpracownikami Józefa Piłsudskiego tworzył Instytut Józefa Piłsudskiego w Londynie oraz Ligę Niepodległości Polski, od 1957 roku był prezesem jej Rady Naczelnej. W 1949 roku wznowił grupę „Prometeusz” i przewodniczył jej. Do końca życia utrzymywał kontakty z działaczami prometejskimi.

8Tadeusz Ludwik Hołówko (1889-1931) – polski działacz niepodległościowy związany z obozem Piłsudskiego, działacz PPS, organizator i członek POW, znany publicysta, jeden z najbardziej wybitnych znawców kwestii narodowościowych w II RP, strateg ruchu prometejskiego. Pełnił wysokie funkcje we władzach PPS. Był jednym z organizatorów Związku Zbliżenia Narodów Odrodzonych, brał udział w powstaniu Instytutu Badań Spraw Narodowościowych oraz Instytutu Wschodniego w Warszawie. Od 1 marca 1927 objął stanowisko Naczelnika Wydziału Wschodniego MSZ. W grudniu 1927 roku wystąpił z PPS i przystąpił do tworzenia Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem (BBWR), organizacji politycznej popierającą Marszałka i działającej według jego wskazań. W listopadzie 1930 roku z ramienia tej organizacji dostał mandat poselski do Sejmu, został jednocześnie wybrany wiceprezesem Bloku oraz kierownikiem grupy poselskiej Klubu Parlamentarnego BBWR i prezesem regionalnej grupy wileńskiej. Aktywny obrońca praw narodów z obszaru Imperium Rosyjskiego, opowiadał się za koniecznością wsparcia ruchów niepodległościowych w walce o suwerenność, utrzymywał osobiste kontakty z najwybitniejszymi przedstawicielami nierosyjskiej antysowieckiej emigracji. Jako jeden z realizatorów polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego z ramiona MSZ prowadził rozmowy z Ukraińcami, Kaukazczykami, Tatarami Krymskimi i Nadwołżańskimi oraz przedstawicielami Turkiestanu. Jako polityk i publicysta wypowiadał się za zbliżenie polsko-ukraińskie. 29 sierpnia 1931 roku został zabity przez dwóch nacjonalistów ukraińskich w Truskawcach. Szerzej o życiu i działalności Tadeusza Hołówki patrz: I. Werschler, Z dziejów obozu belwederskiego. Tadeusz Hołówko: życie i działalność, Warszawa 1984; A. Madera, Prometeizm i polityka etniczna wobec narodów słowiańskich w poglądach i działalności Tadeusza Hołówki, [w:] W. Dymarski, J. Juchnowski (red.), Europa Środkowa-Wschodnia w polskiej myśli politycznej, Wrocław 2004, s. 53-101.

9J. Potocki, Instrukcje Marszałka dla ambasadora RP w Turcji (1933), „Niepodległość”, t. 7 , Londyn 1962, s. 254.

10Ibidem, s. 255.

11AAN, sygn. 6687, k.12, k. 15.

12Na temat czasopisma „Jeni Kafkasja” patrz: A. Tahirli, Azərbaycan muhacir mətbuatı (“Yeni Qafqasya”, “Azərbaycan” (Paris),”Odlu Yurd”, “Azərbaycan yurd bilgisi”, “İstiqlal”, “Azərbaycan” (Ankara)). I hissə, Bakı 2002, s. 15-25; S. Şimşir, Azerbaycan’ın İstiklal Mucadelesi, İstanbul 2006, s. 40-52.

13S. Şimşir, Azerbaycan’ın istiklal mucadelesi…op.cit., s. 40.

14İbidem.

15Resulzade jeszcze w 1918 roku w swoim przemówieniu na otwarciu parlamentu Azerbejdżanu porównał narody kaukaskie ze zniewolonym Prometeuszem, a ptaka, który wyjadał mu wątrobę – z dwugłowym orłem rosyjskim: „Panowie, kiedyś Prometeusz, przedstawiciel idei wolności podobnie do nas, narodów kaukaskich, był przykuty do gór Kaukazu. Pragnął on zerwać wieczne okowy. Duch Prometeusza jest w każdym z narodów kaukaskich (…)”.

16S. Şimşir, Mehmet Emin Resulzade’ nin Turkiye’deki hayatı, faaliyeleri ve duşunceleri, Ankara 1995, s. 27.

17To jest wyjaśnienie samego Resulzadego użyte w streszczeniu pierwszego numeru „Azeri Turk”, który wysłał Tadeuszowi Hołówce, Szefowi Departamentu Wschodniego MSZ RP: AAN, teczka 6693, k. 37. Artykuł ukazał się również w języku francuskim w piśmie „Promethee”. „Promethee”, maj 1928, nr 16, s. 13-15.

18Szerzej na temat „Azeri Turk” patrz: A. Tahirli, Azərbaycan muhacirət mətbuatı.. II hissə, Bakı 2003, s. 155-166; S. Şimşir, Azerbaycan’ın istiklal mucadelesi…op.cit., s. 52-59.

19AAN, sygn. 6689, k. 17.

20Szerzej na temat „Odlu Jurt” patrz: A. Tahirli, Azərbaycan muhacir mətbuatı, I hissə…op.cit., s. 26-43; S. Şimşir, Azerbaycan’ın İstiklal…op.cit., s. 60-65.

21Niestety, również „Odlu Jurt” z przyczyn politycznych został zamknięty. Ostatni jego numer (30-31) ukazał się w sierpniu 1931 roku.

22Ibidem, k. 16.

23List Kazimierza Papee do Tadeusza Hołówki z dnia 3. IX. 1928, AAN, sygn. 6693, k. 132.

24Telegram szyfrowy Kazimierza Papee do Ministra Spraw Zagranicznych, AAN, sygn. 6693, k. 157.

25List Jana Gawrońskiego do Tadeusza Hołówki z dnia 13 czerwca 1929, AAN, sygn. 6689, k. 76.

26AAN, sygn. 6693, k. 91-93.

27Ibidem, k. 91.

28Gubernator, prezydent miasta, mer.

29List Jana Gawrońskiego do Tadeusza Hołówki z dnia 13. 06. 1929, AAN, sygn. 6689, k. 77.

30AAN, sygn. 6689, k. 78.

31Jakov Zacharowicz Surits (1882-1952), sowiecki dyplomata, w latach 1924-1934 polpred (pełnomocny przedstawiciel) Sowietów w Ankarze. Podpisał w 1925 roku umowę o przyjaźnie i neutralności pomiędzy Turcją i ZSSR. Za swoją działalność dyplomatyczną w Turcji dostał najwyższą w tamtych czasach nagrodę – order Lenina.

32Очерки истории Министерства Иностранных Дел России, Москва 2002, t.2, s.140.

33А. Балаев, Мамед Эмин Расулзаде (1884-1955), op.cit., s. 236.

34М. Гасратян, П. Моисеев (red), CCCР и Турция, 1917-1979, Москва 1981, s. 98-99.

35Może chodziło o Ahmeta Nadżi Tinaza? Był on głównym radcą w Ministerstwie Obrony Turcji. W latach 1939-40 był ministrem obrony.

36List Karola Dubicza z dnia 12 lutego 1933 roku. AAN, sygn. 6691, k. 65.

37С. Исхаков (red), Из истории азербайджанской эмиграции. Сборник документов, произведений, писемМосква 2011, s. 291.

Делимитация украинско-российcкой морской границы в черноморско-азовском регионе: политический и символичеcкий аспекты

Галина Яворская

[tekst pierwotnie opublikowano w://текст первоначально был опубликован в:
 "Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 61-67]

Известно, что в вопросах о границах международно-правовой аспект неотделим от политического и, о чем вспоминают реже, символического. Граница как символ суверенитета играет решающую роль, нарушение границы тождественно нарушению суверенитета. В переговорах и спорах вокруг делимитации украинско-российской морской границы символический фактор оказывается задействованным наряду с правовыми, политическими и экономическими составляющими.

Комплекс фундаментальных ценностных установок сообщества, которые воплощает символ, задевать всегда опасно. Роль символического аспекта в решении проблемы делимитации украинско-российской границы в Черноморско-Азовском регионе стала особенно очевидной в 2003 г., во время событий вокруг острова Коса Тузла в Керченском проливе, когда российская сторона предприняла попытку силового решения вопроса. И хотя конфликт с помощью значительных усилий удалось быстро разрешить, однако доверие было подорвано. «Шлейф Тузлы» продолжает витать над процессом переговоров, напоминая о пережитом украинцами страхе потери территориальной целостности страны, возможно, сильнейшем за все годы независимости.

Для анализа собственно политической составляющей проблемы необходимо учесть более широкий контекст, связанный с решением проблем морских границ на постсоветском пространстве. Пример Каспия в этом смысле оказывается показательным. Кроме того, необходимо учесть особенности подходов российской и украинской сторон к проблеме делимитации морской границы. Подходы эти во многом различны, что объясняется не только естественной разницей отстаиваемых сторонами интересов, но и разницей в переговорных тактиках.

В заключительной части статьи речь пойдет об общих проблемах безопасности в Черноморском регионе, поскольку незавершенный процесс делимитации украинско-российской границы в акватории Черного и Азовского морей следует учитывать как один из многочисленных факторов, оказывающих влияние на обстановку в регионе.

Проблема делимитации морских границ в Черноморско-Азовском регионе возникла вследствие распада СССР в 1991 г., когда появилась необходимость установления государственных границ между новыми независимыми государствами, в том числе и необходимость размежевания прилежащих водных пространств. В 2003 г. после длительных переговоров был подписан Договор о государственной границе между Украиной и РФ, однако вопрос разграничения морских границ остался в нем, по сути, не решен: в договоре было лишь сказано, что «урегулирование вопросов, относящихся к смежным морским пространствам, осуществляется по соглашению между Договаривающимися Сторонами в соответствии с международным правом» (статья 5).

В результате в украинско-российских отношениях образовался один из наиболее «чувствительных» пунктов, в течение длительного времени определяющий повестку дня взаимоотношений Украины и России. Наряду с проблемой демаркации государственной границы, а также вопросом о временном пребывании Черноморского флота РФ на территории Украины1, делимитация относится к числу вопросов, способных при определенных условиях вызвать противостояние, как в двусторонних отношениях, так и внутри украинского общества.

На протяжении вот уже более 15 лет вопрос делимитации Черного и Азовского морей регулярно выносится на переговоры на разных уровнях. Существует постоянно действующий механизм переговоров между делегациями Украины и Российской Федерации по вопросу разграничения Азовского и Черного морей и Керченского пролива, а также Подкомиссия по Азово-Керченскому урегулированию Украинско-Российской межгосударственной комиссии, которые продолжают поиск решений относительно разграничения территориальных морей, континентального шельфа и исключительных экономических зон Украины и РФ в Черном и Азовском морях.

Правовой и политический аспекты данной проблемы довольно хорошо изучены2. На сегодня основным камнем преткновения на переговорах является разграничение Керченского пролива, представляющего собой единственный естественный выход из Азовского моря. Значение Керченского пролива трудно переоценить, поскольку это фактически единственный водный путь, которым суда могут попадать из Черного моря в порты Азовского моря и далее через Волго-Донской канал в порты Каспийского моря. Движение суден в проливе осуществляется главным образом по глубоководному Керчь-Еникальскому каналу, проходящему вблизи Крымского побережья и ныне находящемуся целиком под управлением Украины.

Украина считает необходимым разграничить Керченский пролив по линии бывшей административной границы между Крымской областью УССР и Краснодарским краем РСФСР и признать ее линией государственной границы (принцип, примененный для установления государственных границ между бывшими республиками СССР, ставшими в 1991 г. независимыми государствами). Однако Россия категорически отказывается от признания самого факта существования административной границы в Керченском проливе и предлагает другие варианты решений, которые не устраивают украинскую сторону.

Особое внимание привлекают попытки использовать принцип так называемой срединной модифицированной линии при разделе дна акватории. Этот подход, примененный РФ при размежевании акватории Каспийского моря, является новеллой международного права. Срединную модифицированную линию предлагается понимать как линию, «модифицированную на основе принципа справедливости и договоренности», что открывает широкое поле для возможных интерпретаций. К 2003 г. Россия, Казахстан и Азербайджан договорились по разделу дна северной части Каспийского моря на основе срединной модифицированной линии. Однако против такого принципа раздела категорически выступил Иран, для которого это крайне невыгодно. «Каспийский принцип» для раздела дна в Черноморском и Азовском бассейнах был предложен российской стороной и Украине, однако предложение не было принято.

Следует учесть, что Черное море всегда входило в зону особых интересов Российской Федерации, обеспечивая прямой выход на глобальные транспортные маршруты, в том числе энергетические. Значение Черного и Азовского морей специально подчеркнуто в Морской доктрине РФ на период до 2020 года. А в Транспортной стратегии РФ на период до 2030 г. особое внимание Черноморско-Азовскому региону уделено в связи с проведением ХХІІ зимних Олимпийский игр 2014 г. в Сочи.

Переговорные цели у Украины и России по данному вопросу диаметрально противоположны: Украина стремится сохранить право регулирования движения судов в Керчь-Еникальском канале3, в то время как Россия заинтересована в том, чтобы изменить данную ситуацию.

Различные цели диктуют необходимость применения различных переговорных тактик – охранительно-оборонительной в случае Украины и активно-наступательной со стороны России. Украина заинтересована в том, чтобы «отстоять» свои национальные интересы, Россия – в том, чтобы сформировать новую ситуацию, которая позволит ей контролировать данную стратегическую морскую коммуникацию. То, что для Украины является, в конечном счете, защитой государственного суверенитета, с точки зрения России выглядит как необоснованная реализация украинской стороной принципа uti possidetis4. Российская переговорная тактика в восприятии украинской стороны выглядит как необоснованное «выдавливание» односторонних уступок. В то время как с точки зрения представителей России, речь, по-видимому, идет о реализации «законных интересов» РФ в регионе. Неудивительно, что в этой ситуации основания для компромисса оказывается найти трудно, если вообще возможно.

Начиная с 2010 года, вопрос о делимитации границы в Азовском море и Керченском проливе дополнительно осложнился. Этот аспект обычно почти не привлекает внимания, хотя важность его трудно переоценить. Принятый Украиной в 2010 г. в принцип проведения внеблоковой политики резко повысил актуальность вопроса о внешних гарантиях безопасности и нерушимости границ Украинского государства. Приходится констатировать, что таких гарантий на сегодня нет. В этих условиях фактическое отсутствие линии государственной границы отягощается для Украины новыми рисками.

Не следует забывать, что именно нерешенность вопроса о линии границы в Азовском море и Керченском проливе стала причиной возникновения конфликта вокруг украинского острова Коса Тузла в октябре 2003 г., когда, по оценке экспертов, две страны оказались на грани военного конфликта. Как известно, Россия начала строить дамбу в направлении Тузлы, чтоб продолжить до нее Таманский полуостров, таким образом сделав Тузлу де-факто российской территорией.

Считают, что данный конфликт позднее помог России добиться от Украины политических уступок по этому вопросу. В декабре 2003 г. стороны подписали Договор о сотрудничестве в использовании Азовского моря и Керченского пролива, в соответствии с которым они признаются исторически внутренними водами Украины и РФ. Данный Договор, наряду с признанием установления линии государственной границы в Азовском море, породил дополнительным правовые проблемы, поскольку сделал невозможным привлечение третьих стран и международных организаций для решения спорных вопросов вокруг делимитации границы. Кроме того, по договоренности между переговорными делегациями в 2004 г. был принят «пакетный подход» к решению проблемы размежевания Азовского и Черного морей и Керченского пролива. Это означает, что определение линии государственной границы в Азовском и Черном морях стало невозможным без размежевания Керченского пролива – то есть без решения наиболее острого вопроса. Таким образом, возникла ситуация, когда между Россией и Украиной на данном участке в течение продолжительного времени отсутствует линия государственной границы. И если для Российской Федерации такое положение дел – в силу различных причин – является приемлемым, то для Украины оно порождает опасения, связанные с сохранением государственного суверенитета.

Конфликт вокруг Тузлы обнаружил некоторые принципиальные отличия в украинском и российском подходах к значению и функциям государственной границы. Анализ символического аспекта проблемы свидетельствует, что для России границы на постсоветском пространстве воспринимаются как принципиально прозрачные и подвижные. Недавнее исследование использования Россией «мягкой силы» (soft power) в отношении Украины содержит интересные в этом отношении выводы. По мнению авторов, политические границы на постсоветском пространстве воспринимаются в России как нечто второстепенное, тогда как реально значимыми оказываются границы, в пределах которых «действуют» русский язык и русская культура5. «Настоящие» границы России в рамках такого подхода определяются географической сферой использования русского языка как доминирующего6.

В конфликте вокруг Тузлы некоторые авторы отмечали важность психосоциальной (символической в наших терминах) составляющей, обнаруживающейся именно в отношении к границе. Так, Игорь Сид в 2003 г. отметил, что миф о «прирастании земель», важный для российского самосознания, согласуется с восприятием границы как «докучливой условности». В то время как для украинского самосознания отчетливость и отграниченность «своей» территории является принципиальной7. Весьма показательны в смысле российского восприятия украинско-российской границы слова Дм. Рогозина, сказанные им во время посещения Тузлы в разгар конфликта: «Мы сюда приехали, чтобы сказать украинцам: ребята, хватит играть в «Зарницу», заканчивайте весь этот балаган. Мы один народ — и два государства. И не надо здесь ставить какие-то буйки, границу придумывать»8. Этот аспект – ценностное и смысловое несовпадение в вопросе о роли государственной границы – во многом определяет, на наш взгляд, то, каким сложным оказался вопрос о ее делимитации.

Возвращаясь к анализу особенностей подхода сторон к решению вопроса, нужно принять во внимание, что российская политика во многом строится на так называемом принципе «увязок». Эту особенность российской политики недавно отметил посол США в России Майкл Макфол на встрече с российскими студентами. По словам посла, некоторое время назад «российкие власти часто решали вопросы таким образом: „Хотите договориться по Ирану? Уступите по Грузии. Хотите договориться по ПРО в Европе? Уступите по Центральной Азии. Хотите договориться по Северной Корее? Мы можем договориться, если вы не будете поднимать тему демократии и прав человека”9.

И хотя данные высказывания посла вызвали резкую реакцию со стороны российского МИДа, остается фактом, что во многих случаях российская сторона предпочитает именно такие решения. Одним из недавних примеров могут служить Харьковские соглашения 2010 г., в которых вопрос о продлении срока пребывания Черноморского флота РФ на территории Украины был увязан с ценами на российский газ. Не удивительно поэтому, что недавнее появление новой информации о прогрессе в переговорах по вопросу делимитации границы в Керченском проливе вызывает среди экспертов подозрения относительно условий возможных договоренностей. Учитывая, что вопрос цены на российский газ является на сегодня для украинского правительства ключевым, выдвигаются предположения о том, что российская сторона может предложить скидку на газ в обмен на уступки Украины в вопросе делимитации границы10. И хотя на сегодня такие «размены» представляются маловероятными, однако предположение о возможности подобного хода развития событий весьма показательно. Не говоря уже о том, что полная закрытость переговорного процесса в последний период заставляет экспертов прибегать к умозрительным построениям.

По всей видимости, прогресс в переговорах на сегодня отсутствует. Последние заявления официальных лиц на эту тему были сделаны в июне 2011 г. главами внешнеполитических ведомств Украины и РФ. По словам министра иностранных дел К. Грищенко, Украина и Россия в основном согласовали вопрос границ в Азовском море, остались технические детали. Согласно заявлению министра, Керчь-Еникальский канал планируется использовать «совместно в интересах двух стран», а проход военных судов третьих стран разрешать только при согласии и Украины, и России. Последний момент согласуется с требованиями России оставить акватории в совместном пользовании на правах исторических вод, чтобы исключить там возможность появления военных кораблей других стран, прежде всего стран-членов НАТО11.

Однако целый год, прошедший со времени этого заявления, не принес ничего нового. Проблема делимитация зависла в неопределенности. Не исключено, что такое положение на данном этапе вполне устраивает российскую сторону. Еще одно объяснение – также умозрительное – могло бы состоять в том, что у России сейчас нет необходимости стараться найти какие-бы то ни было компромиссы в переговорах с Украиной. Ведь если события будут развиваться таким образом, что Украина будет вынуждена присоединиться к Таможенному союзу и другим интеграционным проектам на постсоветском пространстве, что ныне является приоритетом внешней политики России, то вопрос делимитации границы может сам по себе утратить актуальность. 

Учитывая, что Черноморский регион – это зона нестабильности и рисков, препятствующих реализации его экономического потенциала12, наличие в нем неурегулированной границы положения не улучшает. Это cоздает дополнительные вызовы безопасности в Черноморско-Каспийском регионе, что в конечном итоге, не выгодно никому.

Галина Яворская – доктор филологических наук, профессор, главный научный сотрудник Национального института стратегических исследований, Киев, Украина

1Срок пребывания ЧФ РФ после подписания президентами двух стран Харьковских соглашений в апреле 2010 г. был продлен на 25 лет после 2017 г., с возможностью продления еще на 5 лет (т.е. до 2042-2047 гг.). В июне 2012 г. в Верховную Раду Украины представителями оппозиции был внесен законопроект №10548-1 о денонсации этих соглашений. Несмотря на практическое отсутствие шансов на принятие такого закона, сам факт его подачи свидетельствует о том, что вокруг данного вопроса по-прежнему могут закипеть политические страсти.

2См. , напр.: П. Лакійчук. Питання делімітації морських кордонів в чорноморсько-азовському регіоні. ≪Хто винен?≫ і ≪Що робити?≫ // ≪Чорноморська безпека≫, #2(6), 2007; В. Й. Лажнік, І. М. Гордун. Проблеми делімітації та демаркації морських кордонів в Азовському морі та Керченській протоці // Науковий вісник Волинського національного університету імені Лесі Українки, 2009; Ю.О. Царьов. Сучасний стан та перспективи договірно-правового оформлення морських кордонів України ( Электронный ресурсю Режим доступа – nomos.com.ua/content/view/380/76)

3Монопольное право на это принадлежит Центру регулирования движения судов г. Керчь.

4В таком понимании содержится презумпция о попытке Украины узаконить ≪захваченные≫ территориальные владения, т.е. полученные незаконным путем. Данная презумпция хорошо согласуется с распространенными в России стереотипами (на уровне обыденного сознания) о том, что Крым был ≪подарен≫ Украине ≪пьяным Хрущевым≫, т.е. он принадлежит Украине незаконно.

5Alexander Bogomolov and Oleksandr Lytvynenko. A Ghost in the Mirror: Russian Soft Power in Ukraine. Briefing Paper, January 2012 (электронный ресурс, режим доступа http://www.chathamhouse.org/publications/papers/view/181667)

6В Украине русский язык широко используется в южном и восточном регионах, а также в больших городах центрального региона.

7Игорь Сид. Остров (Коса) Тузла: война мифов или новая талассократия? // журнал „Со-Общение”, №12, 2003 (режим доступа http://liter.net/=/Sid/article/sid_soob2003-12_tuzla.htm). К сожалению, автор пользуется геополитической терминологией, но его конкретные наблюдения весьма проницательны.

8≪7 дней Кубани≫, 2003, №44 (цит. по: Игорь Сид. Остров (Коса) Тузла… ).

9≪МИД России впал в оторопь от заявлений посла США Макфола≫// Русская служба BBC, 25 мая 2012 (режим доступа- http://www.bbc.co.uk/russian/international/2012/05/120528_mcfaul_russia_indignation.shtml). Эти и другие заявления посла вызвали резкий отпор со стороны российского МИДа.

10Владимир Кравченко. Точки над ≪ё≫// ≪Зеркало недели. Украина≫ №7, 24 февраля 2012

11Татьяна Ивженко. Общий Керченский пролив. Киев и Москва договариваются по вопросам государственной границы// ≪Независимая газета≫ 08.06.2011

12Національна безпека і оборона, 2011, № 4-5, с.13.

Ludwik Widerszal, „Sprawy kaukaskie w polityce europejskiej 1831—1864”, Warszawa 2011 (Warszawa 1934)

Marek Kornat

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w:
"Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 335-340]

Sprawy kaukaskie w polityce europejskiej 1831—1864 to rozprawa będąca tezą doktorską Ludwika Widerszala, na podstawie której autor uzyskał doktorat z rąk Marcelego Handelsmana w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Tekst ukazał się ramach „Rozpraw Historycznych Towarzystwa Naukowego Warszawskiego”, które wychodziły pod redakcją naukową Marcelego Handelsmana.

Wydany obecnie tekst jest reprintem książki z 1934 r. Do tekstu dodano dwa studia wydawców: Małgorzaty Karpińskiej, Ludwik Widerszal (1909—1944), s. 273—290 oraz Huberta Chudzio, Sprawy kaukaskie w polityce europejskiej w latach 1831—1864 – młodzieńcza rozprawa Ludwika Widerszala, s. 291—305. Książka wyszła w ramach nowej zasługującej na uznanie serii wydawniczej „Klasycy Historiografi i Warszawskiej”, pod redakcją Karpińskiej. Zwłaszcza jej studium o Widerszalu zasługuje na uwagę – jest drugim opracowaniem biografii naukowej tego historyka, po szkicu Andrzeja Zahorskiego, zamieszczonym w tomie Historycy warszawscy ostatnich dwóch stuleci w roku 1986, nie wspominając nekrologów Wiederszala pióra Henryka Wereszyckiego i Tadeusza Manteuffla.

Wznowienie książki Ludwika Widerszala – po blisko osiemdziesięciu latach od jej pierwszego wydania – skłania do refleksji. Jako historyk dyplomacji korzystam z tej okazji na tym miejscu, mając świadomość, że pozycja ta pozostaje w polskiej historiografii dyplomacji szczególnie cenna. Upływ czasu nie podważył jej wartości.

Wereszycki, który znał i cenił Widerszala – napisał o nim w roku 1945 ważkie słowa: „Ludwik Widerszal ma jako historyk całkiem swoiste oblicze. Chociaż dopiero rozpoczynał działalność naukową, nie mniej szedł w niej drogami swymi własnymi. Był bowiem jednym z nielicznych polskich historyków, którzy opracowywali zagadnienia prawie wyłącznie niepolskie. (…) Szło mu niewątpliwie o to, aby wykazać, że polski historyk ma coś do powiedzenia w zagadnieniach historycznych tych narodów obcych, które wprawdzie bezpośrednio nie stykały się ze sprawami polskimi, ale których problemy dziejowe mają żywe analogie w polskiej przeszłości” (H. Wereszycki, Ludwik Widerszal, „Kwartalnik Historyczny”, R. LIII, 1939—1945, s. 622—623). Pierwszym z tych zagadnień były narody Kaukazu w polityce międzynarodowej, a drugim bułgarski ruch narodowych w II połowie XIX wieku.

Postać Ludwika Widerszala nie jest bynajmniej nie znana historykom dyplomacji. Urodzony w roku 1909 – podjął i ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim, znajdując w osobie Marcelego Handelsmana prawdziwego mistrza. Jak wiadomo, będąc antykomunistą i żarliwym katolikiem, zginął z polskich rąk – z rąk ludzi wierzących niestety, że zbrodnicze czystki eliminujące fizycznie przedstawicieli lewicowej i liberalnej inteligencji, skupionej wokół Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej – ocalą Polskę przed komunizmem.

Monografia Sprawy kaukaskie w polityce europejskiej w latach 1831—1864 ukazała się, kiedy jej autor liczył zaledwie 25 lat, zaś obroniona została dwa lata wcześniej. Była książką łączącą wnikliwość z umiejętnością syntezy. Autor przeprowadził szerokie poszukiwania archiwalne. Wykorzystał, co zrozumiałe, akta Hotelu Lambert, przechowywane w Krakowie – w Bibliotece Książąt Czartoryskich; dokumenty z Archiwum Rappersvilskiego oraz akta Kancelarii Wojskowej Namiestnika w Królestwie Kongresowym. Przeprowadził także studia w brytyjskim Public Record Office, badając korespondencję dyplomatyczną brytyjskiej służby zagranicznej z okresu Wojny Krymskiej (1853—1856) oraz War Office w Londynie. Sięgnął szeroko do źródeł francuskich, przechowywanych w Archives du Ministère des Affaires Etrangères oraz Ministère de Guerre w Paryżu. Nie mógł przeprowadzić poszukiwań badawczych w archiwach rosyjskich – w realiach rządów bolszewickich nie możliwe. Być może, w archiwum austriackiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przechowywanym w Haus Hoff- und Staatsarchiv w Wiedniu można było odnaleźć jeszcze jakieś dokumenty do problemów o których traktują Sprawy kaukaskie w polityce europejskiej w latach 1831—1864, lecz archiwum wiedeńskie nie figuruje wśród akt wykorzystanych.

Książka ma cztery komponenty: primo, polskie i brytyjskie działania na Kaukazie sprzed Wojny Krymskiej – oczywiście z uznaniem pierwszeństwa polskiej akcji dyplomatycznej; secundo, spawy ludów Kaukazu w dobie konfliktu krymskiego; tertio, Kaukaz w polityce międzynarodowej w dobie Powstania Styczniowego i quarto – studium o sprawach Kaukazu w europejskiej opinii i publicznej XIX stulecia.

Widerszal, co zrozumiałe, sporo uwagi poświęcił koncepcjom Czartoryskiego zmierzającym do wykorzystania aspiracji ludów Kaukazu do walki z Rosją. Nie przypadkiem point de départ książki stanowi klęska polskiego powstania w roku 1831 i początek dyplomacji Księcia Adama na uchodźstwie. Koncepcje Czartoryskiego uległy konkretyzacji w dobie kryzysu wschodniego lat trzydziestych XIX wieku. Nie ma wątpliwości, że stanowiły one jeden z kluczowych planów politycznych tej polityki na uchodźstwie, którą tworzył i prowadził polski mąż stanu. Można dyskutować na ile to była polska polityka zagraniczna bez państwa, o czym w historiografii już dyskutowano, a na ile akcja określonego obozu politycznego. Mam tu na myśli polemiczne refleksje Jerzego Skowronka o poglądach Hansa-Henninga Hahna. „Zaprzeczeniem tezy o polityce zagranicznej księcia jest przecież jego dążenie do rozbicia kontynuowanych czy tworzonych początkowo instytucji mogących pełnić funkcję władzy czy reprezentacji państwowych czy narodowych. Hotel Lambert skutecznie torpedował próby wznowienia działań sejmu powstańczego, będącego niewątpliwie kontynuacją najwyższej władzy państwowej, a więc Polski niepodległej” – pisał Skowronek (zob. Dyplomacja czy polityka? Spory o charakter
działalności Hotelu Lambert [w:] Z dziejów polityki i dyplomacji. Studia poświęcone pamięci Edwarda hr. Raczyńskiego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wychodźstwie [Warszawa 1994], s. 122–135). Nie ma wszakże wątpliwości, że Czartoryski był jednym z głównych orędowników „deimperializacji” Rosji i w ogóle prekursorem tego programu politycznego w skali europejskiej.

Główną tezą książki Widerszala było robocze założenie badawcze, wyrażone w przypuszczeniu, iż Kaukaz w dobie Wojny Krymskiej był regionem geopolitycznym, który pełnił doniosłą rolę w wielkiej rozgrywce jaką był ten konfikt w stosunkach międzynarodowych XIX stulecia. Jak wiemy, akcja dyplomacji brytyjskiej miała na celu wykorzystanie Powstania Szamila i emancypacyjnych dążeń górskich narodów Kaukazu, aby osłabić walczącą z Koalicją mocarstw Rosję. Kongres Paryski w marcu 1856 r. przeszedł do porządku nad sprawą narodów kaukaskich. Widerszal wykazał, że stało się to w następstwie zasadniczej opozycji między rządami Wielkiej Brytanii i Francji w tej (i nie tylko tej) sprawie. Napoleon III – nie chcąc osłabiać Rosji – nie uznał, że w interesie Francji leży walka o los narodów Kaukazu. Francuzom na nic przydały się starania o zbliżenie z Rosją, gdyż w przełomowych chwilach jesieni 1870 r. Prusy mogły w krótkiej kampanii rozgromić armię II Cesarstwa tylko dlatego, że otrzymały gwarancje rosyjskiej neutralności na wschodzie.

Autor monografii miał świadomość, że „wojna czerkieska” miała nikły wpływ na życie Europy. Stanowiła „niejednokrotne źródło nadziei i otuchy dla działaczy polskich z pod znaku ks. Adama”, ale „dla publiczności europejskiej była tylko jednym z wielu przedmiotów zainteresowań i sympatii pokolenia romantycznego”. Powstanie imama Szamila (1834—1859) wiązało jednak znaczne siły armii rosyjskiej, osłabiając jej możliwości militarne w walce przeciw Koalicji mocarstw europejskich (1853—1856). I tę refleksję jako jedną ze swych konkluzji zawarł Widerszal w podsumowaniu książki.

Przystępując do swego tematu polski historyk stosunków międzynarodowych w XIX wieku, nie pisał już swej pracy w duchu romantycznego kultu powstań i wiary w solidarność narodów europejskich. Stawiał sobie za cel tylko postulaty poznawcze. Po odrodzeniu własnego państwa i z oddali więcej niż pięćdziesięciu lat od opisywanych wydarzeń – było to już możliwe. Ani historiografia francuska, ani brytyjska – jak zauważył Wereszycki – nie stworzyły monografii tak wnikliwej jak książka Widerszala. (Oczywiście już w okresie późniejszym powstały studia nowe – jak np. synteza W. D. Allena i P. Muratoffa, Caucassian Battlefi elds. A History of the Wars on the Turco-Caucasian Border, 1828—1921, Cambridge UP 1953).

To wszystko są trwałe wartości związane z monografią Widerszala – czytaną dzisiaj na nowo.

Przede wszystkim jednak, przypomnieć należy, że książka Sprawy kaukaskie w polityce europejskiej w latach 1831—1864, powstała w kręgu studiów nad polityką międzynarodową XIX stulecia, których ośrodkiem stało się w Polsce Odrodzonej seminarium Marcelego Handelsmana. Powstał w jego kręgu szeroki program badawczy nad tym co nazywano sprawą polską w dobie porozbiorowej na arenie międzynarodowej.

Polityka wielkich mocarstw – tworzących „europejską pentarchię” (Wielka Brytania, Francja, Austria, Prusy i Rosja) wymagała źródłowego zbadania, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy osamotnione powstania polskie mogły zyskać poparcie na zewnątrz – czy ich klęska była przesądzona? Odpowiedź na te pytania miała powstawać bez żadnych założeń a priori i patriotycznych upiększeń – ale w oparciu o możliwie solidne podstawy naukowe. Gdzieś w tle tkwiło przeświadczenie, że nowa Polska oczekuje naukowego poznania swej przeszłości porozbiorowej, ale tylko rzetelna wiedza może jej służyć. Obiektywizm poznania przeszłości jest bowiem warunkiem realistycznej polityki zagranicznej państwa.

Do roku 1939 powstało szereg prac nad polityką międzynarodową XIX stulecia. Patron tych badań, Handelsman zajmował się – jak wiadomo – dyplomacją „bez listów uwierzytelniających” Adama Jerzego Czartoryskiego, skupiając się na sprawie polskiej w dobie wojny krymskiej (1853—1856), a docelowo – zamierzając dać biografię polskiego męża stanu. Niedokończone dzieło, w zasadniczym swym zrębie pisane
w bardzo ciężkich warunkach okupacji niemieckiej, będzie wydane przez Stefana Kieniewicza w latach 1948—1950, a więc już po śmierci Handelsmana, zmarłego w marcu 1944 r. w obozie niemieckim. Polityką Francji wobec sprawy polskiej zajmował się Józef Dutkiewicz, a jego studium Francja a Polska w 1831 r. ukaże się dopiero w roku 1950. Stanowiskiem II Cesarstwa wobec Powstania Styczniowego zajmował się inny (mniej znany) spośród uczniów Handelsmana, Tadeusz Landecki, ale jego rozprawa na ten temat nie powstała, zaś historyk ten zmarł przedwcześnie w roku 1949.

Do uczniów Handelsmana nie należał Józef Feldman – związany z Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie. Jego studia nad polityką niemiecką zaowocowały dwiema książkami: o sprawie polskiej roku 1848 (wyd. w r. 1933) oraz wielką syntezą Bismarck a Polska, wydaną w roku 1938. Szkicem Mocarstwa wobec Powstania Styczniowego („Przegląd Współczesny”, t. 28, 1929, s. 61—76, 270—294) zapoczątkował Feldman dyskusję nad międzynarodowymi uwarunkowaniami sprawy polskiej w latach 1863—1864. Feldman również – książką U podstaw stosunków polsko-angielskich 1788—1863 (1933) sformułował pierwszą próbę interpretacji stanowiska tego mocarstwa wobec kwestii polskiej.

Wiodące miejsce zdobył sobie w tym kręgu prac Henryk Wereszycki – będący uczniem Adama Szelągowskiego na Uniwersytecie Lwowskim – dwoma rozprawami: o stanowisku Austrii wobec Powstania Styczniowego (1930) oraz Anglia a Polska w latach 1860—1865 (1934).

Last but not least wreszcie, w ten krąg prac badawczych włączyć trzeba wydane w roku 1935 studium ks. Mieczysława Żywczyńskiego o genezie i następstwach encykliki papieża Grzegorza XVI Cum primum z roku 1832, potępiającej Powstanie Listopadowe (Watykan a sprawa polska w latach 1830—1837).

Ludwik Widerszal zaznaczył swoją obecność w historiografii dyplomacji dwoma książkami – pierwszą z nich było studium o sprawach kaukaskich w polityce międzynarodowej, będące powodem niniejszych uwag. Drugim stała się rozprawa o bułgarskim ruchu narodowym (1856—1872), wydana w roku 1938, na podstawie której autor otrzymał habilitację. W ten sposób Widerszal wszedł w krąg problematyki bałkańskiej i chyba planował przy sprawach tych jeszcze pozostać, gdyby życie jego nie zostało tragicznie przerwane w roku 1944.

Czy coś łączyło walkę narodów Kaukazu i walkę Polaków o niepodległość? Niewątpliwie jeden czynnik okazał się decydujący – zabrakło realnego wsparcia jakiegoś mocarstwa. I w sprawie polskiej i w sprawie ludów Kaukazu, wystąpiło określone zaangażowanie zewnętrzne – w dobie polskiego Powstania 1863—1864 była to akcja dyplomatyczna Francji i Wielkiej Brytanii; na Kaukazie zaś akcja brytyjska. Ale nie doszło do realnego, przesądzającego o biegu spraw, zaangażowania mocarstw.

Powracając do tych zagadnień w Polsce rządzonej przez komunistów – w październiku 1956 roku – Wereszycki wypowiedział zasadniczy sąd, do którego prowadziły go studia nad sprawą polską w polityce międzynarodowej XIX stulecia. „Oto ani jeden narodów [ujarzmionych] nie uzyskał niepodległości w Europie XIX wieku bez obcej interwencji. Zatem wszelkie poglądy, że taka czy inna polityka społeczna powstań była istotną i sprawczą przyczyną klęski, nie dadzą się udowodnić jedynym chociaż przykładem wyzwolenia jakiegoś narodu w XIX wieku w Europie jego własnymi siłami. Zawsze oprócz zmobilizowania wewnętrznych sił społecznych walczącego narodu potrzebna była do zwycięstwa potężna obca pomoc. Rosja wyzwalała narody spod jarzma tureckiego, Francja przyniosła wolność Włochom pokonawszy Austrię. Nawet Niemcy posiadające własne silne państwa musiały czekać na obcą pomoc w walce z najazdem napoleońskim. O tych faktach nie wolno zapominać, kiedy się bada przeszłość własnego narodu” – mówił Wereszycki w głośnym wykładzie o Józefie Feldmanie, wygłoszonym na Uniwersytecie Jagiellońskim 12 października 1956 r. (zob. H. Wereszycki, Niewygasła przeszłość. Refleksje i polemiki, Kraków 1987, s. 314).

Poszukując zrozumienia roli sprawy polskiej w polityce międzynarodowej XIX wieku, szkoła Handelsmana, kierowała się realizmem badawczym i miała oparcie w realistycznej wyobraźni historycznej. Jej wybitnym przedstawicielem był Ludwik Widerszal. Do tej tradycji należy powracać.

Dr hab. Marek Kornat – historyk, profesor na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, docent w Instytucie Historii PAN, specjalizuje się w historii Polski okresu międzywojennego.

Stosunki polityczne Ukraińców i Tatarów krymskich w okresie międzywojennym

Wołodymyr Komar

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w:
"Nowy Prometeusz" nr 2, lipiec 2012, ss. 185-193]

Pierwsza wojna światowa spowodowała rozpad imperium rosyjskiego, natomiast rewolucja październikowa 1917 r. stała się katalizatorem ruchów wyzwoleńczych narodów Rosji. W regionie Morza Czarnego niezależność ogłosiły, między innymi, Krym – 13 grudnia 1917 r. i Ukraińska Republika Ludowa (URL) – 22 stycznia 1918 r.[1]

Stosunki polityczne Ukraińców i Tatarów krymskich kształtowały się w warunkach rozpadu imperium Romanowów i narodzin niezależnych państw narodowych. Znaczna rola w odbudowie krymskiej państwowości przypadła w udziale znanemu działaczowi społecznemu, pisarzowi, jednemu z ideologów narodowego ruchu Tatarów Krymskich – Dżafarowi Sejdametowi. Już w maju 1917 r. stanął on na czele krymskiej delegacji na kongresie muzułmanów Rosji, na którym przedstawione zostały polityczne żądania Tatarów krymskich: m.in. utworzenie federacyjnej Rosji oraz ogłoszenie suwerenności narodu krymskotatarskiego. Uwaga działaczy tego ruchu skierowana była głównie w stronę Ukrainy. Sejdamet spotykał się z przewodniczącym Centralnej Rady Mychajłą Hruszewskim, szefem Sekretariatu Generalnego Wołodymyrem Wynnyczenką oraz sekretarzem (ministrem) do spraw międzynarodowych Ołeksandrem Szulhynem. Celem tych spotkań było wyjaśnienie stanowiska strony ukraińskiej względem Krymu. Podróż do Kijowa w lipcu 1917 r. przekonała Sejdameta, że ukraiński ruch narodowy wspierał krymskich Tatarów jedynie na płaszczyźnie przeciwstawiania się Rosji. Jednak po tym, jak Centralna Rada obrała kurs na proklamowanie Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL), w przywódcach Tatarów krymskich dojrzewa idea wysunięcia hasła „Krym dla mieszkańców Krymu!” (Крим для кримчан!), która przewidywała stworzenie na półwyspie niezawisłego
państwa. Sejdamet przekonany był, że idei niezależności Krymu należy bronić nie tylko przed Rosjanami, ale i przed Ukraińcami, i jednocześnie liczył na poparcie ze
strony Imperium Osmańskiego[2].

Mimo to, Sejdamet wziął udział w Zjeździe Narodów zwołanym przez Centralną Radę w Kijowie w dniach 8-16 września 1917 r. Zjazd przyjął postanowienia, które w znacznej mierze wyznaczyły politykę zarówno Centralnej Rady, jak i kierownictwa ruchu narodowego Tatarów krymskich w okresie od jesieni 1917 r. do stycznia 1918 r. Główny akcent w rezolucjach Zjazdu położony został na przekształcenie scentralizowanej Rosji w federację, zwołanie krajowego zgromadzenia ustawodawczego do [zgromadzenia] rosyjskiego, stworzenie narodowej armii. Delegaci Tatarów krymskich w ramach zjazdu przeprowadzili rozmowy z kierownictwem URL. Dżafar Sejdamet zaznaczał, że Hruszewski i Szulhyn ze zrozumieniem podchodzili do poglądów przedstawicieli narodu krymskotatarskiego na temat przyszłości Krymu. Do Wynnyczenki delegaci nie mieli zaufania, ponieważ sprawił on wrażenie człowieka, który bez wahania użyje wszelkich środków w imię realizacji narodowych interesów[3].

Następne spotkanie Sejdameta z liderami Centralnej Rady, a zwłaszcza z sekretarzem do spraw wojskowych Symonem Petlurą, odbyło się w Kijowie podczas rewolucji październikowej w Piotrogrodzie w 1917 r. Sejdamet uważał ją za nic więcej, jak tylko bolszewicki przewrót, który potępił nazywając przestępczą awanturą[4]. Od ukraińskich działaczy Sejdamet otrzymał obietnicę, iż na mocy Uniwersału Centralnej Rady Krym nie wejdzie w skład Ukrainy. Umowa została dotrzymana. W III Uniwersale Centralnej Rady z 7 (20) listopada 1917 r., który proklamował utworzenie Ukraińskiej Republiki Ludowej, trzy północne (kontynentalne) powiaty guberni taurydzkiej, ale „bez Krymu” zostały włączone w skład URL[5].

Wydarzenia październikowe zmusiły działaczy krymskich do połączenia sił w obliczu bolszewickiego zagrożenia. 26 listopada (9 grudnia) 1917 r. rozpoczął prace krymskotatarski Kurułtaj (zjazd), który 13 (26) grudnia utworzył urząd ludowy – Dyrektoriat (radę dyrektorów), który ogłosił utworzenie Krymskiej Republiki Demokratycznej (Ludowej) i zatwierdził jej konstytucję – „Krymskotatarską ustawę zasadniczą”[6]. Centralna Rada uznała postanowienia Kurułtaju. Jednak ruch Tatarów krymskich z powodu słabości strukturalnych (np. Tatarzy krymscy stanowili mniej niż 30% populacji Krymu) nie mógł samodzielnie utrzymać władzy na półwyspie[7], mimo, że zawierał sojusze z innymi antybolszewickimi siłami skrajnymi, zgromadzonymi w Radzie Przedstawicieli Ludowych (RPL). Szkielet jej sił zbrojnych stanowiły formacje krymskotatarskie, a także rosyjscy oficerowie białogwardyjscy oraz zukrainizowane jednostki armii carskiej. Koalicja ta okazała się jednak zbyt słaba i nie mogła skutecznie przeciwstawić się przeważającym siłom Armii Czerwonej, które rozpoczęły działania wojskowe na Krymie mając na celu zdobycie władzy. W takich warunkach zwołany został Krymski Sztab Rewolucyjny, na którego czele stanął Dżafar Sejdamet. Oddelegowane pod jego komendę wojska liczyły od dwóch do pięciu tys. żołnierzy, jednak nie stanowiły one poważnej przeszkody dla bolszewickiej ekspansji na Krym[8].

Młoda krymska republika, niedługo po uchwaleniu konstytucji i proklamowaniu niepodległości, doznała agresji ze strony wojsk bolszewickich, które na początku 1918 r. wkroczyły na Krym[9]. Grabieże, których dokonywali głównie marynarze Floty Czarnomorskiej, odbywały się według podobnego scenariusza. Pod miasto podpływały okręty wojskowe i celowały z armat w główną część miasta. Marynarze wychodzili na brzeg całymi jednostkami i zazwyczaj łatwo łamali opór wojsk sztabu krymskiego. Tak, jedno po drugim, upadały kolejne krymskie miasta: Eupatoria, Jałta, Teodozja, Kercz, a 13 stycznia siedziba rządu – Symferopol. Zajęcie Krymu przez bolszewików poprzedzone było masowymi grabieżami i morderstwami, które dotknęły wszystkich warstw społeczności miejscowej, od burżuazji po robotników. Tatarska ludność Krymu, nie poddawszy się bolszewickiej agitacji, doznała podobnych represji, dodatkowo bolszewicy podsycali narodową nienawiść do niej ze strony ludności rosyjskojęzycznej. Jednakże już wiosną 1918 r. fala sprzeciwu wobec bolszewickiej władzy zjednoczyła wszystkich mieszkańców Krymu[10].

Zgodnie z postanowieniami traktatu brzeskiego pomiędzy URL i Państwami Centralnymi, wojska niemieckie dokonały okupacji terytorium Ukrainy, a następnie Krymu. Władze niemieckie pragnęły stworzyć sytuację długotrwałej zależności politycznej i ekonomicznej Ukrainy od Niemiec, na Krymie zaś ich interesy ograniczone były do tymczasowych korzyści wojskowo-politycznych i strategicznych. Generał armii carskiej, muzułmanin, Maciej Sulejman Sułkiewicz, który z pochodzenia był Tatarem litewskim, za zgodą władzy niemieckiej 25 czerwca 1918 r. został premierem rządu Republiki Krymskiej. W skład jego gabinetu weszli również inni Tatarzy z Litwy[11], np. szefem kancelarii Sułkiewicza został Leon Najman Mirza Kryczyński, który jednocześnie był deputowanym krymskiego parlamentu[12]. Ich wybór był możliwy, w znacznej mierze, dzięki pochodzeniu etnicznemu i wierze muzułmańskiej, która wiązała ich z Tatarami krymskimi. Dla rządów niemieckich ważne było uniknięcie konfliktu z ludnością krymskotatarską i stworzenie pozorów jej samoorganizacji pod narodowym przywództwem.

W deklaracji rządu krymskiego, która została poparta przez okupacyjne władze niemieckie, ogłoszono „utrzymanie niezależności półwyspu… oraz odnowienie praworządności i porządku”. Natomiast hetman Pawło Skoropadski zażądał pełnego zjednoczenia Krymu z Ukrainą, wysuwając roszczenia względem trzech rolniczych powiatów w północnej części Krymu Taurydy oraz ustanawiając blokadę ekonomiczną półwyspu. W odpowiedzi na te działania, Sułkiewicz wydelegował jednego ze swoich ministrów, hrabiego Tatiszczewa, do Berlina, by uzyskać uznanie niezależności Krymu i wsparcie w konflikcie z Ukrainą. Jednakże rząd niemiecki nie uznał niezależności Krymu i radził samodzielne uregulowanie stosunków z przedstawicielami hetmana Skoropadskiego[13].

Poszukiwania zagranicznych sojuszników przedłużały się. Sułkiewicz wyznaczył Asana Sabri Ajwazowa na ambasadora w Konstantynopolu, który był upoważniony do prowadzenia w imieniu rządu negocjacji w sprawie odłączenia Krymu od Rosji i zjednoczenia go z Imperium Osmańskim. Dżafar Sejdamet, podówczas minister spraw zagranicznych Krymu, przedstawił rządowi niemieckiemu wezwanie Kurułtaju z dnia 21 lipca 1918 r., w którym mowa była między innymi i o tym, że „Tatarzy krymscy pragną odnowić tatarskie panowanie na Krymie przekształcając Krym w niezależny neutralny chanat, opierając się o politykę niemiecką i turecką”[14]. Jednakże 11 listopada 1918 r. Niemcy skapitulowały i w warunkach zagrożenia powtórną okupacją Krymu przez bolszewików, cztery dni później generał Sułkiewicz przekazał władzę krymskiemu rządowi krajowemu z Solomonem Krymem na czele i wyjechał do Azerbejdżanu. Choć po upływie dwóch tygodni na redzie Sewastopola pojawiła się eskadra 22. angielskich, francuskich, włoskich i greckich okrętów wojennych, Armia Czerwona przeprowadziła udany atak na siły interwencyjne, który w kwietniu 1919 r. zakończył się zajęciem prawie całego Krymu, z wyjątkiem półwyspu kerczeńskiego[15].

28-29 kwietnia 1919 r. III Krymska Obwodowa Konferencja Partyjna w Symferopolu przyjęła postanowienie o stworzeniu Krymskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Jednak tym razem sowiecka władza nie utrzymała się długo. Już 26 czerwca 1919 r., pod naciskiem Sił Zbrojnych Południa Rosji, którymi dowodził generał Anton Denikin, bolszewickie wojska wycofały się z Krymu. Administracja Denikina na Krymie bardzo negatywnie odnosiła się do niepodległościowych dążeń Tatarów krymskich. Pełnomocnictwa Kurułtaju i Dyrektoriatu zostały zlikwidowane, a półwysep włączono do guberni taurydzkiej. Jednak 7 listopada 1920 r. wojska bolszewickiego frontu południowego przeszły do zdecydowanego ataku, w rezultacie którego na półwyspie ustanowiono władzę radziecką[16].

W momencie opuszczania Krymu przez wojska generała Piotra Wrangla Dżafar Sejdamet wyemigrował do Turcji, a następnie do Szwajcarii. Cieszył się on autorytetem wśród emigrantów, przede wszystkim Tatarów krymskich, należał do kierownictwa szeregu organizacji emigranckich, był też liderem narodowej partii Tatarów krymskich Milli Firka[17].

Emigracyjna poniewierka zmusiła ministrów Republiki Krymskiej do szukania pomocy ze strony Polski. 17 maja 1920 r. Sejdamet oficjalnie zwrócił się do Ligi Narodów z żądaniem przekazania Krymu pod polski protektorat[18]. Ta prośba nie była zaskoczeniem, ponieważ Polska i Polacy były dla wielu narodów byłej Rosji carskiej wzorem walki o niezależność. Krok ten jednak nie mógł przynieść oczekiwanego rezultatu. W tym czasie terytorium Krymu okupowane było przez białogwardyjskie wojska generała P. Wrangla, a Ententa całkowicie wspierała ideę odbudowy imperium rosyjskiego. Józef Piłsudski gotowy był rozpatrzeć propozycje krymskiego ministra wyłącznie pod warunkiem, że zyska ona wsparcie ze strony Ligi Narodów oraz władz sojuszniczej URL. W odpowiedzi Liga Narodów poinformowała, że propozycja Sejdameta została przekazana do rozpatrzenia przez członków rady, jednak jest mało prawdopodobne by została potraktowana w oderwaniu od kwestii rosyjskiej. Radca ambasady polskiej w Brnie oficjalnie podziękował Sejdametowi za propozycję, dodając od siebie, iż jego czyn był ogromnym wsparciem moralnym dla strony polskiej[19].

Z kolei kierownictwo URL poinformowało o swojej gotowości do nadania Krymowi szerokiej autonomii, ale niczego więcej[20]. Konieczność przyłączenia półwyspu do URL politycy ukraińscy tłumaczyli w następujący sposób: „Ukraina to żyzny kraj z ogromnym potencjałem przemysłowym w przyszłości, a krymskie południe to riwiera, stacje klimatyczne, winnice i sady owocowe, które bez ukraińskiej produkcji przemysłowej nie może się obejść. Państwowa symbioza Tatarów krymskich i Ukraińców podyktowana jest przez samą naturę. Uważamy, że te przyczyny, jako najbardziej przekonujące, wezmą pod uwagę politycy tatarscy i dla dobra kraju ojczystego dojdą do korzystnego dla Ukraińców i siebie porozumienia”[21]. Nie zważając na pewne rozbieżności poglądów, sprawa krymska nie stała się kością niezgody między J. Piłsudskim i S. Petlurą.

Choć w listopadzie 1920 r. Dżafar Sejdamet uzyskał audiencję w Belwederze u Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, tym czasie Polska mogła jedynie moralnie wesprzeć narodowo-wyzwoleńcze dążenia Tatarów krymskich. Propozycja Sejdameta była skutecznie wykorzystywana przez polską propagandę, szczególnie podczas negocjacji z przedstawicielami Rosji Radzieckiej. Nie zważając na nierealność postulatów krymskiego ministra, właśnie od tego momentu zaczęła się aktywna współpraca piłsudczyków z krymskotatarską emigracją.

W latach 1923-1926 w wewnętrznej polityce Polski doszło do pewnych perturbacji, związanych ze zmianą koalicji rządzącej i wymuszoną rezygnacją Piłsudskiego z kluczowych stanowisk w państwie[22]. Do władzy w kraju doszły rządy, które znajdowały się pod wpływem ideologii narodowych demokratów i nie podzielały idei prometejskiej[23]. Wyrażając swoją zasadniczą niezgodę z polityką rządów Chjeno-Piasta, Piłsudski demonstracyjnie porzucił swój służbowy gabinet w Sztabie Generalnym i wyjechał do Sulejówka. Tak rozpoczął się nowy etap w życiu marszałka, który otrzymał nazwę: „sulejowski”. W 1923 r. wszystkim wydawało się, że Piłsudski na zawsze odszedł z aktywnej polityki i zabrał ze sobą marzenie swojego życia – odnowienie dawnego majestatu i potęgi Rzeczypospolitej. Jednak te iluzje nie wytrzymały próby czasu.

Fenomenalna zdolność marszałka Piłsudskiego do skupiania wokół siebie utalentowanych osób przejawiała się w organizacji prometejskiego frontu narodów, który otrzymał wsparcie poszczególnych działaczy państwowego aparatu władzy. W Sztabie Generalnym (SG) i Ministerstwie Spraw Zagranicznych (MSZ) koncepcja prometejska, której celem było doprowadzenie do rozpadu Związku Sowieckiego, nie została ostatecznie odrzucona, bez względu na postanowienia traktatu ryskiego z 1921 r.[24] Miała ona swoich zwolenników wśród urzędników od najwyższych szczebli rządowych do poziomu kierowników wydziałów. Wielbili oni Piłsudskiego, uważając go za twórcę polskiej armii i polskiego państwa[25]. Z nominacji marszałka w II Oddziale Sztabu Generalnego pracowali nadal: Tadeusz Schaetzel, Wacław Jędrzejewicz, Stefan Czarnocki, Henryk Suchenek, a w MSZ – Juliusz Łukasiewicz i Roman Knoll. W tym też czasie aktywną działalność rozpoczął również Tadeusz Hołówko, który owocnie współpracował z emigranckimi organizacjami społecznymi.

Prawie wszyscy przywódcy emigracyjnych organizacji narodowych gościli na audiencji u Piłsudskiego w Sulejówku. Wśród nich byli Gruzini, Ukraińcy, Tatarzy krymscy, w tym ich lider Dżafar Sejdamet[26]. Uwaga ze strony najbardziej wpływowego człowieka w państwie polskim okazywana przedstawicielom narodów walczących o niepodległość, miała dla nich ogromne znaczenie moralne i polityczne. Tak stopniowo kształtował się blok narodów niegdysiejszej carskiej Rosji, który poprzez osoby stojące na jego czele, umacniał się wokół Piłsudskiego i jego sprzymierzeńców.

W tym czasie na terytorium Francji działały emigracyjne centra Ukraińców, Gruzinów, Azerów, górali z Północnego Kaukazu, które na początku 1926 r. połączyły się w paryskim towarzystwie „Prometeusz”. Jeden z kierowników ruchu prometejskiego – Władysław Pelc – w swoich wspomnieniach kategorycznie podkreślał, iż w Paryżu nie było żadnego przedstawicielstwa tatarskiej emigracji[27]. Dotyczyło to w tym samym stopniu Tatarów krymskich pod przywództwem Sejdameta, jak i Tatarów Powołża, którymi kierował Muhammed Ayaz Ishaki. Miejscem zamieszkania większości Tatarów krymskich, a zwłaszcza ich lidera, Sejdameta była Turcja. Kontakty między Sejdametem, jako przywódcą Tatarów Krymskich na wychodźstwie, a polskim przedstawicielstwem dyplomatycznym w Turcji odbywały się poprzez pułkownika SG i wojskowego attaché Polski w Konstantynopolu, Bobickiego[28]. Mając na uwadze ostateczny cel realizacji polityki prometejskiej, przedstawiciele krymskotatarskiej emigracji przewidywali rozpad Związku Radzieckiego, co stwarzało perspektywy odrodzenia niezależnej Republiki Krymskiej.

Wraz z umocnieniem się władzy piłsudczyków w Polsce po przewrocie majowym w 1926 r. odżyły próby realizacji koncepcji prometeizmu. W tym celu pod koniec 1928 r. utworzono w Warszawie organizację „Prometeusz”. Jej oficjalna nazwa to: Klub „Prometeusz” – Liga zniewolonych przez Rosję narodów: Azerbejdżanu, Donu, Karelii, Gruzji, Idel-Uralu, Ingrii, Krymu, Komi, Kubania, Północnego Kaukazu, Turkiestanu i Ukrainy[29]. Z początkiem 1930 r. przekształciła się ona w główny ośrodek ideologiczny i organizacyjny całego ruchu prometejskiego. Stąd wychodziły instrukcje dla poszczególnych fi lii zorganizowanych we Francji (Paryż), Finlandii, Turcji, Persji i Chinach (Charbin), centrów narodowych oraz liderów emigracyjnych: Noe Żordania (Gruzini), Andrij Liwicki (Ukraińcy), Said Szamil (Górale Północnego Kaukazu), Dżafar Sejdamet (Tatarzy Krymscy), Muhammed Ayaz Ishaki (Tatarzy Powołża), Ihant Biłyj (Kozacy kubańscy), Mehmet Emin Resulzade, Mustafa-bek Wekili, Mir-Jakub Miechtijew, Ali-bej Azertekin (Azerowie)[30].

Ciągłe dyskusje między Ukraińcami i Tatarami krymskimi w sprawie przyszłego statusu Krymu odbywały się również w ramach ruchu prometejskiego. Stanowisko Ukrainy pozostawało niezmienne jeszcze od czasów Centralnej Rady: „Krym – kraj zróżnicowany etnicznie, w którym nikt nie ma większości – kiedyś był twierdzą Tatarów krymskich, naszych historycznych wrogów, a dziś sojuszników. Ukraina zawsze szanowała i będzie szanować prawa narodowe dawnych władców państwa na Krymie i pewni jesteśmy, że w walce o wolność Krymu przed obcymi zakusami, Ukraina była i będzie najwierniejszym przyjacielem Tatarów…, ale nie wyobrażamy sobie, by Krym mógł być oderwany od Ukrainy”[31].

Z tego powodu pod koniec 1929 r. odbyły się rozmowy ukraińsko-tatarskie[32]. Nie przyniosły one przełomu. Każda ze stron pozostała przy swoim zdaniu. Tatarzy stali na stanowisku odrodzenia państwowej niezależności Krymu. Ukraińcy chcieli widzieć Krym w składzie przyszłej niepodległej Ukrainy[33]. Przywódca Tatarów krymskich Dżafar Sejdamet uważał, że jeżeli Ukraina uzna niezależność Krymu, to musi też uznać jego suwerenność. Nie chciał, aby kwestia ta była omawiana pod kątem „strategicznego zainteresowania Ukrainy Krymem”[34]. Polemika na łamach prasy na temat przynależności Krymu toczyła się również między politykami zachodnioukraińskimi a działaczami Tatarów krymskich. Autonomia Krymu w składzie zjednoczonej Ukrainy, według polityków z Galicji, była jedyną realną możliwością rozwoju ruchu krymskotatarskiego[35].

W organizacji „Prometeusz” utworzonej w 1928 r. narody Azerbejdżanu, Donu, Karelii, Gruzji, Idel-Uralu, Ingrii, Krymu, Komi, Kubania, Północnego Kaukazu, Turkiestanu i Ukrainy zajmowały równorzędną pozycję. Natomiast w „Komitecie Przyjaźni Narodów Kaukazu, Turkiestanu i Ukrainy”, który powstał w Paryżu 1934 r. jako klub elitarny, emigranci dzielili się na dwie kategorie. Do pierwszej należały narody Kaukazu, Turkiestańczycy i Ukraińcy, którym w latach przynależności do Komitetu Przyjaźni i mieli podporządkować się wyłącznie organizacji „Prometeusz” z centralą w Warszawie. Taki podział skutkował poczuciem skrzywdzenia wśród przedstawicieli narodów tak zwanej drugiej kategorii. Traciły one zaufanie do kierownictwa, co zagrażało utratą jedności frontu prometejskiego. Stan ten odbił się nie tylko na relacjach między warszawskim „Prometeuszem”, a Komitetem Przyjaźni w Paryżu, które również wcześniej były napięte, ale i na stosunkach między Ukraińcami i Tatarami krymskimi.

W celu uregulowania sytuacji, zarząd organizacji „Prometeusz” wymógł natychmiastową normalizację stosunków i usunięcie tych przeszkód, które dezorganizowały monolityczność ruchu prometejskiego. Propozycja polegała na uzgodnieniu zasad działalności w ramach organizacji „Prometeusz”, czyli zrównania praw wszystkich narodów prometejskich, w tym ukraińskiego i krymskotatarskiego. Kierownictwo nalegało również na dokooptowanie do klubu paryskiego przedstawicieli innych narodów oraz zmianę nazwy na „Komitet Przyjaźni Narodów Zniewolonych przez Moskwę”. Ze względu na to, że organizacja „Prometeusz” podporządkowała sobie wszystkie organizacje emigracyjne, stworzyła ideologiczne podwaliny oraz stała się zwornikiem ruchu prometejskiego, to według polskiego kierownictwa, powinna ona taką pozostać[36].

Reasumując, stosunki polityczne między Ukraińcami i Tatarami krymskimi w okresie międzywojennym były niejednoznaczne. Przewidując rychły rozpad Związku Radzieckiego i współpracując w ruchu prometejskim pod egidą Polski, emigranci z URL i Republiki Krymskiej mieli różne cele polityczne. Tatarzy krymscy żywili nadzieję na odrodzenie niezależnego państwa. Natomiast Ukraińcy nie wyobrażali sobie istnienia niezależnej Ukrainy bez Krymu, któremu wyznaczali rolę autonomii. Partnerstwo i wspólne działanie Ukraińców i Tatarów krymskich kończyło się tam, gdzie zaczynała się rozmowa na temat statusu prawnego Krymu.

Przełożyli: Weronika Brewczyńska i Tadeusz Iwański

Dr hab. Wołodymyr Komar – historyk, badacz historii Polski i stosunków polsko – ukraińskich w okresie międzywojennym, docent na Wydziale Historii i Politologii Uniwersytetu w Iwanofrankiwsku.

 

[1] Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego (BUW), Rps. №1522, mikr.13286, k.2 (Memoriał p.t. “Sytuacja polityczna na Bliskim i Średnim Wschodzie (styczeń – marzec 1920 r.)”

[2] В. Г. Зарубин, А. А. Зарубина, Джафер Сейдамет. Штрихи к портрету, “Историческое наследие Крыма”, 2006, Nr 12–13, dostęp: http://a-pesni.org/grvojna/bel/a-sejdamet.php

[3] А. Іванець, Партнерство українців та кримських татар у 1917 році, “Українознавство”, 2008, Nr 4, s. 82.

[4] М. Гафарова, Джафер Сейдамет, dostęp: http://www.kitaphane.crimea.ua/dzhafer-seidamet.html

[5] В. Зарубин, Об этноконфессиональном конфликте в Крыму (1918 г.), dostęp: http://www.kreho.info/index.php/uploads/4/a.rian.ru/economy/20110622/a.rian.ru/economy/20110622/index.php?name-=News&op=article&sid=172

[6] А. Г. Зарубин, Крымскотатарское национальное движение в 1917–1921 гг. [Документы], “Вопросы развития Крыма”, (Научно-практический дискуссионно-аналитический сборник), Симферополь, 1996, wyd. 3, s.24–27.

[7] А. Іванець, Партнерство українців та кримських татар у 1917 році, “Українознавство”, 2008, Nr 4, s. 82.

[8] Р. Р. Токмеджи, Джафер Сейдамет і Милли-фирка – боротьба за національну волю в період більшовицької експансії, “Ученые записки Таврического национального университета им. В.И. Вернадского”, Серия “Юридические науки”, т. 19 (58), Nr 1, 2006, s.184–189.

[9] R. Potocki, “Państwo Krymskie” w 1920 roku, “Przegląd Wschodni”, 1996–1997, t. VI, z. 4(24), s. 843-868.

[10] А. И. Деникин, Очерки русской смуты: Белое движение и борьба добровольческой армии. Май – октябрь 1918. (Воспоминания. Мемуары), Мн., 2002, 66 s.

[11] РГВА, ф.308/к, оп.3, д.34, л.3 (Referat Władysława de Bondy AIDE MEMOIRE w sprawie tatarów krymskich).

[12] E. Charaszkiewicz, Przebudowa Wschodu Europy. Materiały do polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego w latach 1893–1921, “Niepodległość”, Londyn, 1955, t.5 (po wznowieniu), s.147.

[13] А. И. Деникин, Очерки русской смуты: Белое движение и борьба добровольческой армии. Май – октябрь 1918. (Воспоминания. Мемуары), Мн., 2002, s. 70.

[14] Ibidem, s. 71-72.

[15] А. Г. Зарубин, В. Г. Зарубин, Без победителей. Из истории гражданской войны в Крыму, Симферополь, 1997, s.141–142.

[16] М. Н. Губогло, С. М. Червонная, Крымскотатарское национальное движение, т. 2, М., 1992, s. 279.

[17] Л. Ф. Соцков, Неизвестный сепаратизм. На службе СД и Абвера. Из секретных досье разведки, Мoskwa, 2003, s. 168.

[18] T. Krymski, E. Wiśniowski, Racja stanu Polski na Wschodzie [w:] Pod znakiem odpowiedzialności i pracy. Dziesięć wieczorów, pod redakcją A. Skwarczyńskiego, Warszawa, 1933, s. 225.

[19] S. Mikulicz, Prometeizm w polityce II Rzeczypospolitej, Warszawa, 1971, s. 195.

[20] Т. М. Симонова, “Прометеизм” во внешней политике Польши. 1919–1924 гг., “Новая и новейшая история”, 2002, Nr 4, s. 58.

[21] В. Сергійчук, Українські державники: Всеволод Петрів, К.: ПП Сергійчук М. І., 2008, s. 94.

[22] Л. Алексієвець, Польща: утвердження незалежної держави 1918–1926, Тернопіль, 2006, s. 358.

[23] Centralne Archiwum Wojskowe (CAW), Oddział II Sztabu Głównego (Od. II Sz. Gł.), sygn. I.303.4.5776, k.1 (St. Siedlecki. Ruch “Prometejski” wśród narodów podrosyjskich na emigracji w Polsce).

[24] Ibid., sygn. I.303.4.5561, k.31–32 (Stosunki Polsko-Prometeuszowskie. Referat polityczny, obrazujący genezę sprawy, założenia ideologiczne i formy organizacyjne współdziałania Polsko-Prometeuszowskiego. 1939 r.).

[25] Л. Алексієвець, Польща: утвердження незалежної держави 1918–1926, Тернопіль, 2006, s.359.

[26] CAW, Od. II Sz. Gł., sygn. I.303.4.5776, k.1 (St. Siedlecki. Ruch “Prometejski” wśród narodów podrosyjskich na emigracji w Polsce).

[27] Biblioteka Polska w Paryżu (BPP), Akta Władysława Pelca (AWP), sygn.1, k.2 (Notatka o pracy Władysława Pelca jako Attache Ambasady RP w Paryżu. 1937–1944.).

[28] РГВА, ф.308, оп.3, д.18, л.17 (Raport sytuacyjny attache Wojskowego Delegacji Rządu RPP w Konstantynopolu za czas 15.08–15.09.1921 r.).

[29] CAW, Od. II Sz. Gł., sygn. I.303.4.5782, k.661 (Ideologia walki ciemiężonych przez Rosję narodów zjednoczonych w organizacji “Prometeusz”: Azerbajdżan, Don, Gruzja, Idel-Urał, Ingria, Karelia, Komi, Krym, Kubań, Kaukaz Północny, Turkiestan i Ukraina. 1936 r.).

[30] Ibid., sygn. I.303.4.5776, k.7. (B. Sen. St. Siedlecki. Referat Szulgina p.t. “Ruch Prometeuszowski” wśród narodów podrosyjskich na emigracji w Polsce. Warszawa, 14.I.1939 r.).

[31] О. Шульгин, Без території. Ідеологія та чин Уряду У.Н.Р. на чужині, [З передмовою Вячеслава Прокоповича], Париж, 1934, s. 102.

[32] РГВА, ф.461/к, оп.2, д.124, л.5. (Wyciąg z listu p. Gawrońskiego do p. Hołówki z dn. 14 grudnia 1929 r.).

[33] Ibidem, л.10. (Национальный вопрос турков бывшей России. 1929 г.).

[34] CAW, Od. II Sz. Gł., sygn. I.303.4.5460, k.81 (Porozumienie ukraińsko-tatarskie. 17.XII.1929 r.).

[35] РГВА, ф.461/к, оп.2, д.128, л.62. (W odpowiedzi Ukraińskim szowinistom. Wstęp XX-ta rocznica otwarcia Kurułtaja na Krymie i oddżwięki na łamach lwowskiego “Diła”.); Ibid, л.63 (Krym w latach 1917–1920.); Свято державності кримських татар, “Діло”, 1937, 7 груд.; Крим в 1917-1920 роках, “Діло”, 1937, 9 груд.

[36] Archiwum Akt Nowych (AAN), Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ), sygn. 6692, k.130 (Memoriał Zarządu “Prometeusza”. 17.I.1938 r.).