Dywersyfikacja po rosyjsku: meandry eksportowej polityki Gazpromu

Szymon Kardaś

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w: 
"Nowy Prometeusz" nr 8, październik 2015, ss. 35-43]

Najgłębszy od wielu lat kryzys w stosunkach Rosji z Zachodem, będący bezpośrednią konsekwencją rosyjskiej agresji na Ukrainę, sprawił, że nasiliły się dyskusje na temat perspektyw zapowiedzianego przez Kreml „zwrotu na Wschód”. Moskwa, niejako w odpowiedzi na próby izolowania jej przez Zachód, w tym na wprowadzone przeciwko Rosji sankcje personalne i gospodarcze, zaczęła jeszcze bardziej ostentacyjnie deklarować wolę zacieśniania relacji z Chinami. Potwierdzeniem tego były organizowane w ostatnich dwóch latach spotkania na szczycie, podczas których w świetle kamer podpisywano dziesiątki (w większości przypadków ramowych) umów gospodarczych. Szczególne znaczenie mają w tym kontekście porozumienia energetyczne. Wyjątkowo ciekawa wydaje się analiza perspektyw dywersyfikacji rosyjskiej, zewnętrznej polityki gazowej. Ponieważ w ostatnich latach Gazprom, największy – kontrolowany przez państwo – producent gazu w Rosji, musiał zmierzyć się z szeregiem wyzwań na strategicznym europejskim rynku, a jednocześnie zintensyfikował swoje działania na Wschodzie (głównie w relacjach z Chinami), warto zastanowić się czy Chiny mogą się stać dla rosyjskiego koncernu nową gazową „ziemią obiecaną”.

PEŁEN TEKST ARTYKUŁU W PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *