Republika Turecka po nieudanym puczu. Quo vadis?

Mateusz Chudziak

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w: 
"Nowy Prometeusz" nr 10, grudzień 2016, ss. 29-37]

Od dłuższego czasu w Turcji można zaobserwować proces, który w najbardziej ogólny sposób można ująć jako stopniowe oddalanie się tego kraju od Zachodu. Oznacza to również postępującą przebudowę państwa, mającą na celu ostateczny demontaż pozostałości starego kemalistowskiego systemu. W ostatnim czasie kluczową sprawą stał się jednak konflikt wewnątrz konserwatywnego obozu politycznego. Prowadzona w jego szeregach walka powoduje zwrócenie się władz w kierunku dawnych kemalistowskich oponentów, a także redefinicję tureckiej tożsamości. Wspólną cechą współpracujących ze sobą dotychczasowych wrogów jest negatywny stosunek do Zachodu. Zarówno ta współpraca, jak i współgrająca z nią społeczna mobilizacja, pozwalają na dokonanie trwałej zmiany istniejącego porządku społeczno-politycznego.

PEŁEN TEKST ARTYKUŁU W PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *