Włodzimierz Bączkowski – publicysta

Bartosz Rutkowski

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w: 
"Nowy Prometeusz" nr 7, kwiecień 2015, ss. 93-101]

Truizmem jest stwierdzenie, że idee polityczne bez zwolenników są martwe. Omawiając ruchy polityczne, wśród ich czołowych postaci wymienia się publicystów, którzy umiejętnie je promowali. Włodzimierz Bączkowski, jako autor kilku książek i broszur oraz kilkuset artykułów, zasłużył na miano jednego z najwybitniejszych publicystów ruchu prometejskiego.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1989 r. postać W. Bączkowskiego była wspominana już kilkakrotnie. Najobszerniej zrobili to Jacek Kloczkowski i Paweł Kowal we wstępie do książki O wschodnich problemach Polski. Celem mojego artykułu jest przedstawienie aktywności publicystycznej Bączkowskiego oraz ukazanie głównych treści jego piśmiennictwa.

Włodzimierz Bączkowski i jego bilans prometeizmu / W. Bączkowski „Prometeizm na tle epoki. Wybrane fragmenty z historii ruchu”

Marek Kornat

[niniejszy tekst pierwotnie opublikowany został w:
"Nowy Prometeusz nr 0, grudzień 2010, ss. 99-122]

Włodzimierz Bączkowski – urodzony w tym samym roku co Giedroyc (1906), zmarły również w tym samym roku, co Redaktor Kultury (2000) – zapisał ważną kartę w dziejach ruchu prometejskiego. Jego bogaty i wielowątkowy dorobek pisarski pozostaje znany nie tylko specjalistom w zakresie historii polskiej myśli politycznej. W znacznej części poświęcony jest on tematyce sowieckiej Rosji – zwłaszcza zaś jej polityce zagranicznej i narodowościowej. Warto może wspomnieć, iż jego książka Rosja wczoraj i dziś. Studium historyczno-polityczne – wydana w Jerozolimie w roku 1946, drukowana również po angielsku, stanowi cenną pozycję sowietologiczną, wartą wznowienia, bo słabo znaną dzisiaj. Wybór pism Bączkowskiego O wschodnich problemach Polski, opracowany przez Jacka Kloczkowskiego i Pawła Kowala (2000) daje poznać wielostronność refleksji politycznej o Polsce w stosunkach międzynarodowych, jaka znamionuje jego pisarstwo. Pozwala także odczuć rzadką umiejętność sięgania do historii w argumentacji politycznej.

PEŁEN TEKST ARTYKUŁU W PDF